Analiza urodowa: Tosia

10 listopada 2015
Komentarze: 20

W dzisiejszym poście zobaczycie analizę urodową Tosi. Reprezentuje ona zupełnie inny typ kolorystyczny niż Marta, którą poznaliście w pierwszym wpisie. Jeśli jesteście ciekawe kolejnej odsłony tego cyklu, zapraszam dalej!

W poprzednim poście pisałam Wam, że marzy mi się aby te wpisy stworzyły serię. Moje nieśmiałe założenie stało się rzeczywistością! Bardzo dziękuję za Wasz odzew i wszystkie miłe słowa na temat tego pomysłu. Cieszę się, że tak „chwycił”, bo doradzanie innym jest dla mnie ogromną przyjemnością. A jeśli jeszcze ktoś te porady wprowadza potem w życie i lepiej się z nimi czuje, to jest dla mnie największa nagroda!

Przechodząc do bohaterki dzisiejszego wpisu. Tosia to moja przyjaciółka od szkolnej ławki, znamy się więc X lat (kto by to liczył!). Ostatnio Tosia ma dni wypełnione po brzegi; zajmuje się swoim synkiem, który ma tony energii, planuje wykończenie domu, pisze świetnego bloga Projekt Chatynka, na którym opisuje swoje codziennie zmagania. Zrozumiałe więc, że jej pielęgnacja i makijaż muszą być maksymalnie uproszczone. Jednak jak każda kobieta chce poświęcić sobie choć minimum czasu dla lepszego samopoczucia. Jestem bardzo szczęśliwa, że mogę doradzić co może robić, nie spędzając nad tym zbyt wiele czasu, co jest w tym momencie priorytetem. Mam nadzieję, że ten wpis okaże się pomocny!

Oto opis od Tosi: „Mam mało czasu na pielęgnację. Ostatnio mam niewiele chwil dla siebie i dopadło mnie zmęczenie (co raczej objawia się ogólnym zszarzeniem na twarzy, ale o dziwo bez spektakularnych sińców pod oczami). A zresztą nawet jak jest czas, to nie umiem się malować, rzadko mam fazę na spędzanie godzin przed lustrem i domowe SPA. Szczyt pielęgnacji dla mnie to maseczka raz na kilka dni. Więc musi być prosto i szybko. Cera ogólnie OK. Problemy: zaskórniki, rozszerzone pory. Miejscami przesuszona. Miejscami świecącą (ale nie jakoś dramatycznie), okresowo pojawiają się jakieś grudki.

Jak się maluję na co dzień: podkład + tusz + róż. Chętnie rozszerzę ten zakres, ale bez szaleństw.

Jak się pielęgnuję: żel do mycia twarzy, płyn micelarny, na dzień krem z filtrem, na noc krem nawilżający. Od wielkiego dzwonu maseczka oczyszczająca, ale nie widzę żadnych efektów.

Na co dzień lubię kolory stonowane, kolory ziemi, naturalne. Z biżuterii tylko i wyłącznie złoto.

Mam podłużną buzię, chętnie dowiem się jak ją optycznie skrócić.”

Podobnie jak w przypadku Marty, zacznę od określenia typu urody, następnie udzielę kilku wskazówek odnośnie pielęgnacji cery, a zakończę na poradach dotyczących makijażu.

Tosia

Tosia

Typ urody

Tosia bez wątpienia ma ciepły typ urody, świadczą o tym przede wszystkim brązowe oczy i brwi, piegi, beżowa skóra oraz łatwość opalania się. Również włosy mają ciepły odcień. Moim zdaniem najlepiej opisuje ją typ prawdziwa (ciepła) jesień.

paleta kolorystyczna: ubierajsieklasycznie.pl

paleta kolorystyczna: ubierajsieklasycznie.pl

Jeśli chodzi o pasującą paletę kolorów, to zgadza się to co Tosia sama napisała – lubi kolory ziemi. Odcienie pasujące do jesieni są stonowane. Jak mało komu Tosi pasuje bardzo trudny kolor khaki. To czego jesień powinna się wystrzegać to pastele i wszelkie chłodne barwy.

Również w makijażu warto postawić na naturalne kolory; beże, brąz, zieleń. Na ustach sprawdzi się brzoskwinia, łosoś, koral. Usta cieliste (nude) również będą pasować, jednak pod warunkiem że będą to naprawdę ciepłe odcienie. Rdzawa czerwień będzie pięknie kontrastowała z ciemniejszą karnacją. Zamiast czarnego tuszu do rzęs sugerowałabym brązowy, będzie pięknie współgrał z tęczówką oka.

Pielęgnacja

Pielęgnacja którą Tosia opisała jest moim zdaniem dobrze dobrana do jej rodzaju cery. Zdając sobie sprawę, że Tosia nie jest kobietą która lubi wielogodzinne przesiadywanie w łazience na domowym SPA, proponuję wprowadzić do pielęgnacji produkt, który może poprawić wygląd cery, oraz wspomóc działanie maseczek których efektów Tosia nie zauważa. Jest to peeling oczyszczający. Polecam peeling Sylveco z czystym sumieniem, sama korzystam z ich kosmetyków i jeszcze mnie nie zawiedli. Ten peeling przeznaczony jest do skóry ze skłonnością do wydzielania nadmiaru sebum (zawiera ekstrakt ze skrzypu polnego, który normalizuję pracę gruczołów łojowych), oraz z rozszerzonymi porami. Jak pisze producent – drobinki są mocne, ale Tosia nie ma problemu rozszerzonych naczynek, może więc spokojnie pozwolić sobie na taką formułę.

Jeśli maseczki których używa Tosia nie są wystarczające, proponowałabym takie o bogatej formule, napakowane naturalnymi składnikami. Tutaj nasunęła mi się od razu maska której sama używałam, głęboko oczyszczająca. Jest naprawdę genialna, po jej użyciu czujemy jakby ktoś wyciągnął z naszej skóry wszystkie zanieczyszczenia. Po takiej maseczce dobrze będzie dostarczyć skórze porządnego nawilżenia – tu polecam serum, którego również używałam i polecam ogromnie. Nie można się do końca sugerować nazwą ‚odmładzające’, choć w naszym wieku warto już zadbać o profilaktykę 😉 Naprawdę świetnie nawilża, a jego użycie jest bardzo wygodne dzięki pipetce. Po jego użyciu skóra będzie odżywiona i nabierze blasku.

Makijaż

Jak widać na załączonym obrazku, Tosia jest posiadaczką pięknych, sarnich oczu, zakończonych nieprzyzwoicie długimi rzęsami.

IMAG1977

Tak jak pisałam w podpunkcie o analizie typu urody, w makijażu Tosia powinna stawiać na naturalne kolory. Na powieki wystarczy zaaplikować ciepły, beżowy cień – w kamieniu lub kremowy, np. z serii Color Tatoo Maybelline, którą ostatnio polecałam. Na większe wyjście można pokusić się o eyeliner w ciepłym odcieniu brązu (podobny efekt można osiągnąć przy pomocy roztartej kredki / ciemniejszego cienia) i koniecznie tusz do rzęs w brązowym kolorze. Dla optycznego powiększenia oka zachęcam do używania kredki na linii wodnej, np. Max Factor Kohl Pencil w odcieniu Natural Glaze. Tosia przy swoich rzęsach nie potrzebuje tuszu działającego cuda, delikatne podkreślenie w zupełności wystarczy. Brwi proponowałabym zostawić naturalne, jedynie można zastosować żel trzymający włoski w ryzach, np. Catrice.

Ostatnia kwestia to konturowanie twarzy. Tosia zwróciła uwagę na kształt swojej twarzy. Jest ona pociągła i należałoby ją optycznie skrócić. Aby uzyskać taki efekt, nakładamy bronzer na linię włosów oraz delikatnie muskamy czoło i brodę. Róż nakładamy pod kośćmi policzkowymi, w poziomej linii od nosa, kończąc przed uchem. Najlepiej będzie użyć różu z delikatnymi drobinkami (sprawdzi się przy cerze bez większych problemów, inaczej drobinki tylko uwydatnią niedoskonałości). Tak umiejscowiony rozświetlający produkt optycznie poszerzy twarz.

Mam nadzieję, że ta analiza spełni oczekiwania Tosi. Zarówno w sferze pielęgnacji jak i makijażu, starałam się zaproponować drobne i nieczasochłonne zmiany, które jednak sprawią że Tosia poczuje się w swojej skórze jeszcze lepiej! Dajcie znać, czy któraś z Was odnajduje swój typ urody w tej odsłonie analizy 🙂 Na koniec zachęcam do zgłaszania się po swoją analizę, jest ona zupełnie bezpłatna 🙂 Jeśli jesteście zainteresowane, piszcie na: kontakt@feminine.pl/blog

  • Tosia ma piękną cerę i super brwi 🙂
    Bardzo fajna analiza. Nieco odnajduję tu siebie, ale tylko nieco. Kolory ziemi to niestety nie są moi faworyci choć w kilku, które pokazałaś mogłoby mi być całkiem nieźle 😉
    Zaciekawiłaś mnie tą maską oczyszczającą. Przyjrze się jej bliżej.

    • Też pomyślałam o pewnej zbieżności w Waszych typach, ale jednak tak jak piszesz, nie do końca się pokrywają 🙂

      Dla Ciebie znalazłam już inną maskę, tylko właśnie tak się zastanawiam, czy masz możliwość zamawiania z Polski? Bo co z tego że wynajdę kosmetyki jak okaże się że nie możesz ich kupić gdybyś była zainteresowana. Miałam pytać w mailu, ale już zapytam tutaj 🙂

      • O! Fajnie, już jestem ciekawa jaka to maska :).

        Tak jasne, mogę zamawiać. W grudniu będę w Polsce wieć mogę wtedy odebrać, albo poproszę rodzinę by mi wysłała 🙂

        • aaa, no to super! Przekonasz się już niebawem 🙂

          • Nawet dla mnie ta maska by się przydała. Skład chyba całkiem niezły z tego co widzę.

          • Skład ma dobry a działanie wręcz rewelacyjne. A jak pachnie! Jak las po deszczu, tak mi się kojarzy 😉

  • Ola Moskalewicz

    Świetna analiza. Czy mogę zapisać się w kolejce? Czy mam przygotować jakieś zdjęcia?

    • Oczywiście, zachęcam 🙂 Już wpisałam Cię na listę! Zdjęcia będą potrzebne dwa – buzia + zbliżenie na oczy. Najlepiej jeśli będą w poziomie, bo pionowe zdjęcia kiepsko wyglądają w szablonie bloga. Dodatkowo będę potrzebowała opis, ale zamierzam stworzyć listę pytań dla ułatwienia, także z tym się moment wstrzymaj 🙂 Jak już wszystko będziesz miała gotowe, to przesyłaj na maila: kontakt@feminine.pl/blog

  • projekt.chatynka

    Dziękuję! najsłabszy punkt analizy, to moje zdjęcie 😉 reszta bez zarzutu!

    • oj tam oj tam, nie przesadzaj! Cieszę się 🙂

  • Teee oczy! Sarenka Bambi 🙂 No bosko. To będzie największy atut naszych zdjęć!

    • Bambi to chyba był jelonek? 😉 w każdym razie faktycznie zdjęcia będą hipnotajzing, jestem tego pewna!

      • Ojoj jeszcze do tej bajki nie dotarłam z Matyldą 😀 hehe, w każdym razie oczy są boskie!

  • Przypomniałaś mi o tym serum babuszki 🙂 uwielbiałam je kiedyś, ale ostatnie mi się zmarnowało bo – jak w przypadku wszystkich kosmetyków – straciłam wenę do używania go… Muszę znowu spróbować 🙂 idę na Kalinę zrobić zakupy. Tę maseczkę też kupię.

    • To dzięki Tobie je odkryłam! I też teraz mi się o nim przypomniało 🙂 ja chyba zamówię tą maskę do włosów drożdżową, też ją miałaś wydaje mi się.. jak ona obłędnie pachnie <3

      • Miałam 🙂 a masz jakieś doświadczenia z marką Ava? Bo ja nie, a chcę kupić jeden krem. Hmm, orientujesz się czy na Acnederm można kłaść jakiś krem?

        • Coś Avy miałam tylko nie pamiętam co.. ale czytałam bardzo pozytywne opinie 🙂

          Co do Acnedermu to nie mam 100% pewności, ale dermatolodzy zawsze mi powtarzali że jak czuję że jakiś lek jest za mocny, albo bardzo wysusza, to żeby położyć na niego krem nawilżający. Myślę że się nie pogryzą 🙂

  • Sara

    Świetny cykl! Nigdy nie udało mi się określić mojego typu urody, nie potrafię kompletnie dobrać kolorów, ani pielęgnacji. Mam wrażenie, że stoję gdzieś pomiędzy wszystkimi typami i nie wpisuję się bardziej w jeden konkretny. Będę śledzić ten cykl ze szczególną uwagą, dziękuję! 🙂

    http://kropkanadk.blogspot.co.uk

    • Witaj, dziękuję za komentarz i miłe słowa! Oczywiście wszystko aktualne, napisz do mnie na kontakt@feminine.pl/blog , albo podaj maila tu w komentarzu, a ja wyślę Ci pytania na które potrzebuję odpowiedzi 🙂 Są one również zamieszone na moim fp na facebooku (nazwa Feminine).

      Twój blog bardzo fajnie się zapowiada, będę śledzić bo uwielbiam tematy związane z architekturą wnętrz 🙂

  • Sara

    Czy nadsyłanie do Ciebie zdjęć nadal aktualne? Chętnie się przyłączę 🙂

Close