Analiza urodowa #3: Agnieszka

24 listopada 2015
Komentarze: 33

W dzisiejszej analizie urodowej ponownie zagości typ ciepły, jednak inny niż tydzień temu. To jest najpiękniejsze, każda z nas jest unikatowa, dlatego nie będzie dwóch identycznych analiz! Jeśli jesteście ciekawe jak wygląda Agnieszka i jaki jest efekt jej analizy, zapraszam do lektury.

Część z Was może kojarzyć Agnieszkę jako Lifemanagerkę. Jej blog pod tą nazwą działa od niespełna trzech lat i ma rzeszę stałych fanów (do których się zaliczam), co ani trochę mnie nie dziwi. Tematyka na nim poruszana jest mi bardzo bliska. Jeśli lubicie i prowadzicie szeroko pojęty zdrowy styl życia koniecznie zajrzyjcie! Agnieszka prowadzi również kanał Zdrowomania TV, który polecam z ręką na sercu. Obejrzyjcie podlinkowany zwiastun, a zapragniecie zobaczyć więcej 🙂 Prywatnie znamy się od prawie dziesięciu lat, nasze ścieżki skrzyżowały się w internecie, potem przeniosłyśmy znajomość do świata realnego i mogę śmiało powiedzieć, że jest to jedna z najbliższych mi osób poznanych w sieci.

Ku mojej uciesze Agnieszka znalazła chwilę w swoim zabieganym freelancerskim życiu i odwiedziła mnie abyśmy zrobiły makijaż dostosowany do jej typu urody. Strasznie się cieszę, że się udało. Niestety w przypadku Marty i Tosi nie miałam takiej możliwości, a to jednak duża wartość dodana.

zdjęcie zapożyczone od Agi, pięknie uwieczniła stronę przyjemną i pożyteczną naszego spotkania ;)  Ciasto "Wiewiórka", przepis kwestiasmaku.com (mniam)

zdjęcie zapożyczone od Agi, pięknie uwieczniła stronę przyjemną i pożyteczną naszego spotkania 😉
Ciasto „Wiewiórka”, przepis kwestiasmaku.com (mniam)

Agnieszka ma bardzo ciekawą urodę. Bez wątpienia reprezentuje typ ciepły, nie ma w niej żadnych sprzeczności. Mówiła mi, że kiedyś miała wykonywaną profesjonalną analizę i została określona przez kolorystkę jako wiosna, co nie do końca jej pasowało. Myślę że problemem było niedookreślenie który rodzaj wiosny. Różne jej odmiany mogą się od siebie diametralnie różnić. Wiosnę dzielimy na czystą, delikatną i prawdziwą. Moim zdaniem Agnieszka niezaprzeczalnie reprezentuje tą ostatnią. Dlaczego? O tym poniżej.

Najpierw jednak opis od Agnieszki. Ponieważ jest ona zainteresowana jedynie poradami w zakresie makijażu i doboru kolorów, cytuję część jej wypowiedzi dotyczącą tego zakresu analizy:

„W kwestii makijażu jestem totalną nudziarą. Oczy maluję właściwie tylko na dwa sposoby – albo przy użyciu jakiegoś neutralnego koloru cieni (beżowy lub łososiowy) i eyelinera delikatnie roztartego czarnym cieniem, albo używając tylko cieni. Szczytem szaleństwa jest dla mnie użycie czerwonej pomadki, ale i tutaj mam problem z dobraniem dla siebie idealnego jej odcienia. Ostatnio bardzo podobają mi się intensywne kolory na ustach i chętnie dowiedziałabym się jakie pasują do mojego typu urody. Nie wiem też jaki odcień różu będzie dla mnie odpowiedni, dlatego nie używam tego kosmetyku.”

Czego Agnieszka chciałaby się dowiedzieć dzięki analizie?
Jakie kolory jej pasują, na co stawiać w makijażu (co podkreślać, co poza cerą ukrywać). Liczy również na podpowiedź, czy potrzebne są jej kosmetyki których do tej pory nie używała, czyli np. konturówka i róż.

Agnieszka

Agnieszka

Typ urody

Po pierwsze: oczy. U wiosny prawdziwej najczęściej występują jaśniejsze odcienie oczu; szarości, niebieski, zieleń, jasny brąz, piwne. Agnieszka sama przyznaje, że ciężko określić jaki ma kolor oczu, są pomieszaniem szarości i niebieskiego.

Po drugie: skóra. Złoty beż to wizytówka prawdziwej wiosny.

Po trzecie: włosy. Pośród reprezentantek tego typu urody na próżno szukać brunetek. Są to raczej jasne szatynki lub szatynki. Często również rude i blond. U Agnieszki włosy jaśnieją latem, wtedy nabierają pięknego miodowego poblasku, zaś na zimę nieco ciemnieją, jednak na pewno nie staje się brunetką. Także kolor włosów oscyluje cały czas w ciepłych, nie za ciemnych tonach.

Kolorystyka, jaka pasuje do tego typu urody:

cardiganempire.com

cardiganempire.com

barwyurody.blogspot.com

barwyurody.blogspot.com

Wszelkie kolory ciepłe, to czy będą jasne czy ciemne, odrywa drugoplanową rolę. Z jasnych kolorów dobrze będzie współgrała kość słoniowa, czysta biel może za bardzo odcinać się od skóry. Warto zestawić ją z cieplejszym dodatkiem (np. swetrem, apaszką), wtedy będzie wyglądała dużo lepiej. Najlepiej pasujące odcienie to łososiowy, beże, brązy, koral, wyrazista zieleń. Agnieszka napisała, że nie nosi czerwieni, ciężko jej również dobrać czerwony odcień pomadki. Czerwień jest dość trudnym kolorem dla ciepłego typu urody, zwłaszcza jeśli chodzi o usta, ponieważ dobrana do tonu skóry, powoduje że zęby wydają się bardziej żółte (chłodne odcienie mają właściwości „wybielające”). Dlatego bardziej poszłabym w pomadki idące w kierunku odcienia malinowego (to powinno zaspokoić potrzebę użycia intensywniejszego odcienia :)) lub koralowego. Super będzie pasował również brzoskwiniowy / łososiowy. Takie kolory nadadzą świeżości, usta będą wyglądały soczyście. Świetny będzie również delikatny, przygaszony róż – tej pomadki użyłam w makijażu Agnieszki. Oczywiście w grę wchodzą również wszelkie ciepłe odcienie nude, jednak pod warunkiem że oczy będą mocniej zaakcentowane, inaczej całość będzie wyglądała blado.

W makijażu oczu sprawdzą się kolory o których wspomniała Agnieszka; beże, brązy, łosoś. Eyeliner roztarty cieniem lub linia narysowana samym cieniem – to świetny patent, aby trochę przygasić intensywność kreski, ale przyciemnić linię rzęs.

Ze strony Agnieszki padło również pytanie o konturówki. Powiem szczerze, że to nie jest mój must have. Oczywiście, przedłużają trwałość szminki, można je również stosować solo. Używane do szminki powinny być w jej kolorze, ewentualnie o ton jaśniejsze, solo można już szaleć. Do urody Agnieszki pasowałby mi taki przygaszony róż. Ale nie namawiam specjalnie do zakupu, dlatego że sama nie używam konturówek i nie traktuję ich jako niezastąpionego produktu.

Jeśli chodzi o róż do policzków, tutaj sytuacja ma się dokładnie odwrotnie niż z konturówką 🙂 Myślę że warto używać różu, dodaje on świeżości cerze, sprawia że wygląda promiennie. W przypadku Agnieszki, najlepiej aby odcień różu współgrał z kolorem włosów, także poszłabym jasny brąz, ewentualnie na jesień i zimę ciemniejszy brąz (wtedy można używać jedynie bronzera, lub różu który dobrze spełni jego funkcję, np. tego w miodowym odcieniu). Tu również ciekawy produkt, mozaika zawierająca bronzer, róż i rozświetlacz, utrzymana również w miodowej kolorystyce.

Przechodząc do pytania o to co podkreślać co ukrywać. Powiem szczerze, że nie widzę tu dużo do ukrycia, skupiłabym się bardziej na tym co podkreślać. Na pewno warto delikatnie zaznaczyć brwi i również ujarzmić włoski które są dość grube. Polecałabym do tego celu ten żel do stylizacji. Nie przyciemnia brwi znacząco, a pozwala na ich ujednolicenie i utrzymanie na miejscu. Sposób w jaki Agnieszka maluje się na co dzień moim zdaniem bardzo do niej pasuje, także jeśli chodzi o oczy, pozostałabym przy tym. Na pewno na linię wodną warto używać cielistej kredki, która otworzy oko i odświeży spojrzenie. Obszar pod linią brwi proponuję rozjaśnić matowym cieniem, u Agnieszki sprawdzi się kolor kości słoniowej, ewentualnie bardzo delikatnie żółty. Tusz do rzęs czarny lub brązowy. Pięknie wygląda również kącik oka zaznaczony jasnym złotym cieniem.

Miałam kilka pomysłów na makijaż dla Agnieszki. Bardzo kusiło mnie zielone smoky roztarte ciemnym fioletem, z dolną powieką w przydymionym brązie.. Jednak postanowiłam postawić na wersję dzienną, użytkową, bazującą na tym jak Agnieszka maluje się sama, wzbogaconą jedynie o drobne akcenty. Ale do tego smoky musimy jeszcze wrócić!

Rezultat naszego spotkania poniżej:

feminine_po_2

feminine_po_1

feminine3-horz

feminine_oczy-vert

Kosmetyki użyte do wykonania makijażu:

Bell – ILLUMI Corector
Zestaw do brwi Catrice
Baza pod cienie Zoeva matująca
Paletka Zoeva Naturally Yours
Paletka Makeup Revolution Flawless Matte
Tusz L’oreal So Couture
Róż / bronzer Annabelle Minnerals w odcieniu Honey
Rozświetlacz Wibo gold
Kredka Max Factor Kohl Pencil 090 Natural Glaze
Pomadka Freedom Makeup w kolorze Whispers

Mam nadzieję że moje porady będą dla Agnieszki pomocne! Ciekawa jestem, czy może któraś z Was odnajduje się w tym typie urody? Jak zwykle zachęcam do przesyłania swoich zgłoszeń na maila: kontakt@feminine.pl/blog. Poniżej zamieszczam listę pytań pomocniczych.

– Jaka jest Twoja cera i (ewentualne) problemy z którymi się borykasz?
– Jak wygląda Twoja pielęgnacja (jakie produkty stosujesz?)
– Jak się malujesz, czy masz kłopot z czymś konkretnym?
– Czy lubisz się malować, czy może raczej wolisz ograniczyć tą czynność do minimum i nie poświęcać jej zbyt wiele czasu?
– W jakich kolorach dobrze się czujesz?
– Jaki jest Twój naturalny kolor włosów (jeśli masz farbowane)?
– Jakie masz kolor oczu?
– Jak się opalasz (szybko na brąz, stopniowo na brąz, na czerwono)?
– Czy nosisz okulary (jeśli tak – plusy czy minusy)?
– Jaką preferujesz biżuterię (złoto żółte/różowe, czy srebrną)?
– Czy jesteś weganką?
– Czy jesteś na coś uczulona / reagujesz alergią?
– Czego oczekujesz od analizy, co byś chciała zmienić w swojej aktualnej pielęgnacji/makijażu, czego się nauczyć/dowiedzieć?

ZDJĘCIA:

Prośba o trzy zdjęcia: twarz (im mniej makijażu tym lepiej, takie akceptowalne dla Ciebie minimum) + zdjęcia oczu: otwartych i zamkniętych.

Zależy mi aby zdjęcia były robione w poziomie.

  • Chyba też się muszę do Ciebie wybrać na tę analizę i makijaż 😀 Ale to za kilka miesięcy 🙂

    • Aniu, koniecznie! Zapraszamy Was z Zosią, która pilnie nadzoruje proces powstawania makijażu 😉

    • Aniu u Magdy zaraz zrobią się takie kolejki, że nawet jeśli chcesz za kilka miesięcy, to ja bym sugerowała ustawić się w kolejce już teraz 😀

      • Hahaha 🙂 będę o Tobie Aniu pamiętać i gdzieś Cię wcisnę w ten napięty terminarz 😉

  • Super, że mogłyście zadziałać od razu z makijażem 🙂

    • Kochana, my zadziałamy tylko z opóźnieniem, więc nic straconego! 🙂 w sumie może potem uzupełnię wpis o fotki, tak właśnie pomyślałam 🙂

  • Widziałam zapowiedź tego wpisu w przeglądzie tygodnia u Agnieszki. Już wtedy bardzo zaciekawił mnie opis tej analizy, ale muszę przyznać, że dopiero teraz, gdy zapoznałam się z kilkoma Twoimi postami i całym opisem analizy, zrozumiałam, jak genialny to pomysł na bloga! Czasami czytałam blogi dotyczące urody i kosmetyków, ale dopiero Twój sprawił, że naprawdę jestem pod wrażeniem profesjonalizmu :). Bardzo podoba mi się to, że polecasz dobre, a niedrogie kosmetyki i bezpłatnie pomagasz kobietom poznać ich mocne strony. Super! 🙂

    Sama chętnie zgłosiłabym się do Ciebie, bo nigdy nie wiem, w jakich kolorach mi najlepiej. Raz doskonale czuję się w czerni, a innym razem myślę, że ta barwa mnie dominuje i sprawia, że wyglądam jakbym była bez życia ;). Niestety, moim wielkim problemem jest trądzik i pewnie minie jeszcze sporo czasu zanim pojawię się na jakimś zdjęciu bez makijażu 😀

    • Kinga, po pierwsze dobrze że się tu odezwałaś, bo zajrzałam raz na Twojego bloga i zapomniałam potem nazwy, a miłośniczka herbaty i kryminałów, to z gruntu moja bratnia dusza! Już dodałam Cię na bloglovin, więc mi nie „uciekniesz” 🙂

      Po drugie, ogromnie dziękuję za ten komentarz. Czytając takie słowa człowiek dostaje skrzydeł 🙂 Właśnie tą serią wpisów, oraz cyklem „Makijaż – to proste!”, który wystartuje na dniach, chciałabym pomagać w jakiś sposób kobietom które lubią makijaż, ale nie bardzo siedzą w temacie i szukają konkretnych rozwiązań. Mam wielką nadzieję że z czasem przybędzie Czytelniczek, bo im więcej Was jest, tym większy czuję sens mojej pracy nad blogiem.

      I po trzecie, zgłoś się! Rozumiem opory przed pokazaniem się bez makijażu, ale podkład jak najbardziej możesz mieć, tusz do rzęs.. Tyle żebyś czuła się swobodnie. Chodzi tylko o to żeby nie był to pełen makijaż, bo to zawsze trochę zaburza obraz. Zachęcam, ale oczywiście nic na siłę. Możesz do mnie napisać maila, a ja nie opublikuję ani Twoich zdjęć ani analizy – taka opcja też wchodzi w grę, gdybyś miała chęć 🙂

      Raz jeszcze dziękuję za te przemiłe, dodające energii słowa!

      • Dzięki wielkie za miłe słowa, cieszę się, że odnalazłaś we mnie bratnią duszę :).

        Oczywiście, że przybędzie czytelniczek! Nawet nie dlatego, że to świetny pomysł na bloga, nie dlatego, że chcesz pomagać, ale przede wszystkim dlatego, że robisz to z sercem i bardzo profesjonalnie. Wiele słyszałam o analizie urodowej, sama kiedyś próbowałam określić swój typ, ale nic z tego nie wyszło, co najmniej nic konstruktywnego. I czekam na cykl o makijażu, bo bardzo lubię go wykonywać, mimo że jeszcze wiele muszę się nauczyć ;).

        Jeśli chodzi o nowe osoby na blogu, to widzę, że od mojej ostatniej wizyty u Ciebie już przybyło Ci sporo fanów na FB. Oby tak dalej! 🙂 A jeśli odważę się do Ciebie zgłosić (teraz próbuję uspokoić trochę cerę, bo ostatnio wariuje), to na pewno wyrażę zgodę na publikację. W końcu to Twoja praca i czas, więc nie pozwolimy, żeby się zmarnowały :).

  • widziałam zapowiedź u Agnieszki i byłam bardzo ciekawa efektu i w ogóle całej otoczki takiego „zabiegu”. bardzo, bardzo, bardzo fajna sprawa Wam z tego wyszła 🙂 wiem, że w internetach jest cały miliard poradników o tym, jak samemu określić swój typ urody, ale mi jakoś nigdy nic mądrego z tego nie wyszło :/ pozostaje mi zgłosić się o Ciebie 🙂

    • Bardzo, bardzo się cieszę że efekt się spodobał 🙂

      Określić samemu swój typ urody to trudne zadanie. Chętnie pomogę 🙂

  • Może ja tez bym się skusiła na taką analizę? 🙂

    • Skuś się! Napisz na maila koniecznie 🙂

  • Pięknie wyszło! Jak zawsze świetna i bardzo szczegółowa analiza. Bardzo mi się podobają kolory, które pasują do typu urody Agnieszki. Już się nie mogę doczekać mojej. Teraz to już mam poważne wątpliwości co do tego, czy ja jesień jestem 😉

    • Dziękuję bardzo 🙂 Mi też się te kolory podobają!

      Kochana, Twoja będzie tuż przed Świętami, 22 grudnia, więc jeszcze trochę cierpliwości 🙂

      • O, to taki prezencik mi szykujesz na Gwiazdkę 🙂 No dobrze, w takim razie czekam niecierpliwie.

        • Haha tak, jestem takim nietypowym Mikołajem, sprawiam prezenty wirtualne 😉

  • O nie, w najgorszych kolorach jest mój ukochany blady róż! Ale w sumie blady róż można znaleźć też w ciepłym odcieniu. Czy ten z tego swetra jest ciepły? Czy to nie mój kolor? https://www.youtube.com/watch?v=KPN2zJjNlVE

    Dziękuję za analizę <3 a na makijaż wieczorowy jak najbardziej się piszę 😀 może na Blogowigilię jak będziemy szły to mi zrobisz 😛

    • Koniecznie musimy zrobić to smoky 🙂 Blogowigilia będzie świetną okazją!

      Jeśli chodzi o blady róż.. Rozumiem Twoje rozczarowanie po której stronie się znalazł, też uwielbiam ten kolor i ogólnie pastele, ale cóż.. Nie jest to dla ciepłych typów urody najlepszy odcień. Zwróć uwagę jak Twoja buzia wygląda przy zieleni, którą miałaś na zdjęciach a jak przy takim pastelowym różu (zieleń wydobywa z Ciebie ten złoty blask, róż trochę go gasi i zlewa się ze skórą). Może jeśli ożywić go jakimś dodatkiem (tak jak biel), byłoby lepiej. Oczywiście, zgaszone róże też mają różne odcienie, ja bym szła w taki bardziej przybrudzony, ciemniejszy róż niż w blady 🙂 To idealny odcień dla lata, nie dla wiosny, niestety!

      Aczkolwiek, te wszystkie podziały są umowne, jeśli w czymś się dobrze czujemy to nie ma co patrzeć na teorię. To teoria jest dla nas, nie my dla niej 🙂

      • Ja jestem jakaś niereformowalna, bo kompletnie nie widzę tego, że jakiś kolor przy twarzy wpływa na jej wygląd 😀

        • Jeśli nie widzisz i dobrze się czujesz w bladym różu, Kochana noś go! Wyglądasz pięknie tak czy inaczej 🙂

  • projekt.chatynka

    AAAaaaaa! Trochę offtopic, ale ja chcę takie piękne włosy! 🙂

    • Agę wkurzają, także spoko.. może obdzielić nas dwie, też bym nie pogardziła!

  • Jak zwykle Twoja analiza jest niezwykle szczegółowa i profesjonalna. Brawo!
    A makijaż, który wykonałaś bardzo mi się podoba. Mimo, że stonowany to bardzo kobiecy 🙂

    • Dziękuję, cieszę się że się podoba 🙂 właśnie chciałam zrobić bazę taką jak Agnieszka się maluje i tylko dodać pewne akcenty, w końcu makijaż ma być użytkowy, taki na który można popatrzeć też mogłam zrobić, ale po co skoro Aga by się tak potem nie malowała 🙂

      Szykuj się, bo jesteś następna, Bejbe 😉

  • Pingback: Przegląd tygodnia #4/11 - Life Manager-ka()

  • http://mikkapawlowicz.blog.pl/

    Tylko się spojrzy na Agnieszkę i od razu widać, że jest jesienią 🙂

    • Zgadzam się, nie ma żadnych wątpliwości 🙂

  • Pingback: Share Week 2016 - blogi, które polecam - LifeManagerka.pl()

Close