Sposoby na piękne i zadbane usta

2 grudnia 2015
Komentarze: 9

Dzisiaj skoncentrujemy się na jakże ponętnej części ciała jaką są usta. Wiele kobiet które nie decydują się na pełen makijaż, stawia na ich podkreślenie. Jednak kolor to nie wszystko. Aby usta wyglądały pięknie, powinny być również zadbane. O moich sposobach pielęgnacji ust przeczytacie w dalszej części wpisu, na którą zapraszam!

Piękne usta, to usta nawilżone i gładkie. Spierzchniętym i popękanym wargom mówimy stanowcze nie! Jesień i zima to szczególnie to szczególnie trudny czas dla naszych ust. Delikatna i mocno ukrwiona część ciała, której nie możemy zakryć ciepłym szalikiem. Wystawiona na działanie wiatru i mrozu. Dlatego powinnyśmy zadbać o nie ze wzmożoną intensywnością. Dla mnie krok obowiązkowy to peeling. Oczywiście dużo bardziej delikatny niż taki do ciała, czy nawet do twarzy. W tej kwestii przychodzą nam z pomocą producenci kosmetyków, ale można go również wykonać samemu, jest to bajecznie proste. Wystarczą te oto dwa składniki, które chyba każdy ma w domu:

20151202_123358

Cukier i miód. Tylko tyle nam potrzeba! Jeśli chcemy aby peeling był delikatny, użyjmy drobnego cukru bądź ksylitolu. Jeśli decydujemy się na mocniejsze ścieranie, świetny będzie cukier trzcinowy. Składniki mieszamy, nakładamy na usta i delikatnie masujemy. Taki zabieg nie powinien być wykonywany zbyt często, maksymalnie dwa razy w tygodniu. Peeling można wzbogacić o barwnik spożywczy, lub o aromat do ciast. Wtedy będzie kolorowy i pachnący. Ale wersja podstawowa również jest super, a co najlepsze po wykonanym masażu można go po prostu zjeść!

Bardzo prostym zabiegiem, który mi wszedł w krew już na tyle, że wykonuję go po każdym myciu zębów, jest szczotkowanie ust. Najlepsza do tego celu jest szczoteczka z miękkiego włosia. Masaż wykonujemy delikatnymi, okrężnymi ruchami przez około dwie minuty. Usta są potem pięknie ukrwione, pozbywamy się również dzięki temu suchych skórek. Na szczoteczkę można nałożyć odrobinę wazeliny i wtedy mamy trzy w jednym – masaż, peeling i nawilżenie.

20151202_124800

Jeśli chodzi o drogeryjne produkty do ust, na ten moment mam swoich trzech ulubieńców.

Różany peeling do ust Pat&Rub Różano - migdałowy balsam do ust Purite Pomadka peelingująca Sylveco

różany peeling do ust Pat&Rub
Różano – migdałowy balsam do ust Purite
Pomadka peelingująca Sylveco

Pat & Rub różany peeling do ust
Skład: Xylitol, Prunus Amygdalus Dulcis (Sweet Almond) Oil, Mangifera Indica (Mango) Seed Oil, Lithospermum Officinale Root Extract, Octyldodecyl Myristate, Tocopherol (Mixed), Beta-Sitosterol, Squalene, Rosa Damascena Flower Oil, Linalool, Geraniol, Citronellol, Citral, Eugenol.

Skład jest naturalny, składniki mają eko certyfikaty. Produkt jest bardzo dobry, wybrałam go sobie jako prezent, ale jednak niewiele różni się od takiego peelingu wykonanego w domu.

Purite balsam do ust różano – migdałowy
Skład: wyciąg z róży damasceńskiej w oliwie z oliwek, olej ze słodkich migdałów, masło KARITE, olej z pestek moreli, olej arganowy, wosk pszczeli, witamina E, olejki eteryczne

Moje niedawne odkrycie. Ten skład aż miło czytać. Balsam jest niezwykle odżywczy, bardzo silnie regenerujący. Zapach różano – migdałowy jest nieziemski. Jest również wersja czekoladowo – miętowa, z pewnością nie zawaham się jej wypróbować!

Pomadka peelingująca Sylveco
Skład: olej sojowy, wosk pszczeli, cukier trzcinowy, lanolina, olej z wieisołka, wosk carnauba, masło kakaowe, masło karite, betulina, olejek z gorzkich migdałów.

Peeling, który można wykonać wszędzie. Wspaniały wynalazek zwłaszcza na zimę. Drobinki peelingujące znikają dość szybko (ja im trochę pomagam zjadając), a na ustach pozostaje nawilżająca warstwa. Uprzedzę, że nie każdemu może pasować olejek z gorzkich migdałów w składzie, przez to produkt ma lekką goryczkę, ale mi ona zupełnie nie przeszkadza. Działanie jest rewelacyjne!

Dla tych z Was, które borykają się z naprawdę dużym przesuszeniem, wybawieniem będzie balsam Dr Lipp. Wiem, cena powalająca. Jednak jest to produkt niezwykle skuteczny i uniwersalny. Niestety nie jest on wegański, skład to 100% najwyższej jakości lanoliny (która jest pozyskiwana z wełny owiec). Alternatywnie raz na jakiś czas można zrobić domową maseczkę – nałożyć na usta grubą warstwę miodu, wazeliny lub maści z witaminą A i zostawić ją na noc. Rano usta na pewno będą w dużo lepszej kondycji.

Z tak wypielęgnowanymi ustami, nie straszny będzie Wam nawet najciemniejszy kolor pomadki!

20151202_133551

Ciekawa jestem, czy wykonujecie peeling ust? Jakie macie sposoby na pielęgnację tej części ciała? Koniecznie podzielcie się w komentarzach!

  • Rewelacyjny przepis na domowy peeling! Zaraz lecę sobie zrobić 🙂
    Zima to masakryczny okres dla ust. Moje i tak nie najgorzej to znoszą, czasem bywają przesuszone i popękane. Dzięki za fajne wskazówki 🙂

    • Taki prosty a jaki skuteczny. I smaczny! 🙂 to super że dają radę, ale zawsze można je trochę rozpieścic 🙂

  • U mnie niezmiennie od lat króluje maść z wit. A! 🙂

  • Mam ten peeling Pat&Rub tylko z innym składem, lubię go, choć używam rzadko. Przypomniałaś mi o nim 🙂

    • To cieszę się że Ci o nim przypomniałam 🙂 używaj częściej, usta będą wdzięczne!

  • Ten trik ze szczoteczką do żebów znam i często stosuję szczególnie w okresie jesienno-zimowym. Potem smaruję usta miodem i są jak nowe 🙂

    Ten peeling z Put&Rub przypomina mi ten cukrowy z Lusha, który oczywiście dostałam w prezencie 😀 Ma zapach gumy balonowej 🙂
    Chętnie zaopatrzę się w tę pomadkę peelingującą 🙂

    • Super 🙂

      Guuuma balonowa, ale czaaad! 🙂 Ależ fajne prezenty dostajesz 😀 dobre listy Mikołajowi piszesz 😉
      Pomadkę Sylveco bardzo polecam, peelingowanie na żądanie, w każdej sytuacji 😉

  • Pingback: Nowości w kosmetyczce #3 |()

Close