Idealna aplikacja podkładu

11 grudnia 2015
Komentarze: 24

W dzisiejszym wpisie kilka słów o tym, jak aplikować podkład, aby wyglądał nieskazitelnie. Jakie narzędzia mamy do wyboru, czym się różnią i kiedy używać poszczególnych z nich. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej i poznać kilka przydatnych trików, zapraszam do czytania dalej!

Tak jak pisałam w poście na temat doboru podkładu, ten kosmetyk jest wielkim sprzymierzeńcem kobiety. Jednak jest jednym z tych produktów, które dobrze spełniają swoje zadanie, kiedy są stosowane z umiarem i przy zastosowaniu odpowiednich narzędzi. Kiedy dobierzecie już odpowiedni dla siebie podkład, połowa sukcesu za Wami. Aby osiągnąć go w pełni, trzeba jeszcze umiejętnie go użyć. Na co zwrócić uwagę, jakie narzędzia są do tego odpowiednie i czym się od siebie różnią? O tym poniżej.

Pędzle i ich rodzaje

Krótkie słowo wstępu – jakiego pędzla nie wybierzecie, nie aplikujcie podkładu bezpośrednio na niego. Wyciśnijcie / wylejcie / wysypcie produkt na wierzch dłoni i dopiero z niej ‚zbierajcie’ go i przenoście na twarz. Początkowo nanieście go miejscowo, następnie rozprowadzając okrężnymi ruchami po całej twarzy, tak aby uzyskać jednolite krycie. Najlepiej jeśli naniesiecie go tylko w te miejsca, które najbardziej tego wymagają, tak aby w obszary bezproblemowe dostało się mniej produktu – w końcu nie jest on tam niezbędny.

Flat brush

Hakuro H18

Hakuro H18

Pędzelek „języczkowy”, to chyba jeden z popularniejszych rodzajów pędzli do aplikacji podkładu. Służy do rozprowadzania produktów o płynnej lub kremowej konsystencji. Jest również odpowiedni do nałożenia bazy pod makijaż lub korektora jeśli mamy potrzebę pokryć nim większy obszar twarzy. Taki rodzaj pędzelka zapewnia nieco mniejsze krycie.

Flat top

Hakuro H51

Hakuro H51

Zoeva 102

Zoeva 102

To pędzle najlepsze do podkładów o konsystencji płynnej i kremowej. Nakładanie podkładu ruchem wciskającym, zapewni nam bardzo dobre krycie, pigment nie będzie ‚rozmywał’ się po skórze, a zostanie skoncentrowany w pożądanym miejscu. Jednocześnie unikniemy dzięki temu sztucznego efektu maski. Tak zaaplikowany podkład będzie również bardziej trwały. Dostępne są w wersji płaskiej, takiej jak powyższy z Hakuro jak i zaokrąglonej jak Zoeva. Kształt nie ma większego znaczenia, także wybieramy go w zależności od preferencji.

Stippling brush

Zoeva 125

Zoeva 125

Produkt przeznaczony do aplikacji podkładów płynnych i kremowych. Stippling brush to pędzelki „stęplujące” i właśnie w ten sposób powinniśmy nakładać nimi produkt. Dzięki temu mamy pewność, że zachowamy odpowiednie krycie. Te pędzelki są również dostępne w wersji grand i mini – w zależności od potrzeb.

Kabuki

Zoeva 118

Zoeva 118

Pędzle stworzone z myślą o pudrach i podkładach mineralnych. Najczęściej wykonane są z włosia syntetycznego lub mieszanego.

Inne przydatne narzędzia

Beauty Blender

Mój absolutny hit ostatnich tygodni. Nie rozstaję się z nim, zdeklasował wszystkie pędzle do aplikacji podkładu jakie posiadam.

20151203_112534

To małe, fioletowe (a dostępne również w innych kolorach) jajeczko jest po prostu genialne. Podkład nałożony tym narzędziem świetnie stapia się ze skórą, nie ma mowy o jakichkolwiek smugach czy niedokładnym roztarciu. Skóra jest gładka, można nim osiągnąć efekt niemalże jak z Photoshopa. Nadaje się do każdego rodzaju podkładu. Delikatnie zwilżony nie pochłania produktu, dzięki czemu po prostu go nie marnujemy. Jego specyficzny kształt sprawia, że możemy nałożyć podkład zarówno na większe obszary jak policzki, czoło, broda jak i bardziej precyzyjnie pod oczami czy w skrzydełkach nosa – to umożliwia nam wąska, spiczasta końcówka. Utrzymanie go w czystości jest dość łatwe, ja myję go po każdej aplikacji wodą z mydłem i zostawiam do wyschnięcia. Po zmoczeniu gąbeczka nabiera objętości, kiedy wyschnie znów wraca do pierwotnego rozmiaru. Nakładanie produktu tym aplikatorem jest również bardzo delikatne, po pierwsze z uwagi na ruch stemplujący, po drugie ze względu na samą fakturę Beauty Blendera. Będzie on zatem odpowiedni również dla posiadaczek skóry wrażliwej.

Przy okazji przestrzegam przed kupowaniem tańszych odpowiedników. Na pierwszy rzut oka wyglądają tak samo, są jednak wykonane z gorszej jakości materiału, co może przekładać się zarówno na komfort użytkowania, jak i na trwałość produktu. Nie warto tu oszczędzać i najlepiej od razu kupić oryginalny Beauty Blender. Kosztuje on nieco więcej niż dobrej jakości pędzel, ale wierzcie mi – warto.

Gąbeczki do podkładu

pol_pm_Lateksowe-gabki-do-makijazu-BIALO-ROZOWE-8szt-kolo-8945_1

Występują w postaci silikonowej (najczęściej), można też dostać takie bez zawartości silikonu – to wersja dla osób uczulonych na ten składnik. Są również dość wygodne, jednak pochłaniają więcej produktu, nie są tak precyzyjne i szybciej się zużywają. Taka gąbeczka może być dobrą opcją dla osoby początkującej, chcącej sprawdzić jak nakłada się podkład czymś innym niż palce. Potem polecam przerzucić się na którąś z powyższych opcji.

Nakładanie dłońmi

Akurat ten sposób zostawiłam na koniec, gdyż moim zdaniem najlepiej stosować dwa poprzednie. Dlaczego? Przemawia za tym kilka argumentów:

– podkład z reguły jest zimniejszy niż nasza skóra (na twarzy i dłoniach). Wmasowując go ciepłymi dłońmi w ciepłą skórę na twarzy możemy spowodować że straci on swoje właściwości (stanie się zbyt rzadki i będzie rozprowadzał się nierównomiernie, rozwarstwi się)
– linie papilarne, które mamy na dłoniach „zbierają” pigment z produktu, zostaje więc on na dłoniach, zamiast zostać przeniesiony na twarz. W związku z tym podkład nakładany dłońmi może nie zapewnić odpowiedniego krycia lub może ono być nierównomierne
– dłońmi łatwiej o pozostawienie ostrych linii, a podkład aby wyglądał ładnie, powinien być roztarty jak najbardziej ‚miękko’
– mając dłonie nawet odrobinę spocone, możemy spowodować że podkład nie będzie matował w takim stopniu jakbyśmy tego oczekiwały
– nakładając podkład palcami, łatwo przenieść na twarz bakterie które mamy na dłoni, to również może przyczyniać się do powstawania lub nasilenia problemów skórnych

Wbrew pozorom nakładanie podkładu palcami nie jest wcale szybsze ani wygodniejsze. Zapewniam Was, że niejeden podkład rozprowadzony pędzelkiem lub innym aplikatorem do tego przeznaczonym, będzie wyglądał o niebo lepiej, niż nałożony dłońmi. Czasami jest tak, że skreślamy jakiś produkt, uznając że nie jest odpowiedni dla nas. Jeśli posiadacie taki podkład i nakładałyście go jedynie palcami, spróbujcie z jakimś narzędziem i zobaczcie czy w dalszym ciągu będzie w Waszych oczach spisany na straty. Istnieje duża szansa, że zmienicie zdanie 🙂

Przydatne triki

Na koniec kilka trików, które być może okażą się dla Was pomocne.

– jeśli na Waszej skórze podkład ma tendencję do wchodzenia w zmarszczki, dobrze zadziała użycie bazy pod makijaż, na całą twarz. Sprawi ona również, że podkład nie będzie się utleniał i zachowa ten sam kolor przez cały czas noszenia. Dobra baza ułatwi aplikację produktu i przedłuży jego trwałość. Nie jest też tak, że baza zatka nam pory – być może niektóre z kiepskim składem, mocno silikonowe, mogą działać źle na skórę, ale na przykład baza wygładzająca The Balm, ma w składzie witaminy C, A i E, także krzywdy nie zrobi a wręcz przeciwnie. Są również bazy kolorowe, stworzone z myślą o konkretnych problemach, np. żółta – kryjąca zasinienia lub zielona ułatwiająca zamaskowanie czerwonych plam i rozszerzonych naczynek

jeśli nie chcesz stosować bazy, ale chętnie zmniejszysz widoczność zmarszczek i widocznych rozszerzonych porów, nakładaj podkład ruchem stemplującym, wciskając go w skórę

aby aplikator nie wchłonął zbyt wiele produktu, zwilż go wodą. W celu zwilżenia pędzla można użyć wody termalnej i spryskać go delikatnie. Gąbeczkę czy Beauty Blender powinniśmy zmoczyć nieco mocniej i wycisnąć nadmiar wody

zarówno korektor kryjący jak i rozświetlający stosuj po aplikacji podkładu – korektor kryjący stosujemy dokładnie w miejscu, które chcemy zamaskować. Stosując podkład na precyzyjnie nałożony korektor, powodujemy że jego pigmentacja się rozciera i produkt nie kryje danego miejsca w tak dużym stopniu jak powinien. W przypadku rozświetlenia ważne jest, aby nie przykryć pigmentów odbijających światło warstwą podkładu (powinniśmy natomiast taki korektor zagruntować pudrem sypkim, aby uniknąć jego przemieszczania na twarzy)

– jeśli nie ma takiej potrzeby, nie stosuj podkładu na całą twarz. Jeśli kolor jest dobrze dobrany, wystarczy że pokryjesz nim miejsca najbardziej tego wymagające, a tylko delikatnie rozetrzesz na pozostałą część twarzy

aby przedłużyć trwałość podkładu zaaplikuj na niego puder sypki ruchem wciskającym (pędzlem lub puszkiem do pudru)

I last but not least, podkład zawsze nakładamy na czystą twarz, posmarowaną kremem nawilżającym dostosowanym do potrzeb naszej skóry. Przypominam również o odpowiedniej higienie narzędzi do aplikacji – konieczne jest ich mycie po każdym użyciu, zarówno dla przedłużenia ich trwałości jak i dla zdrowia naszej skóry.

Jaka jest Wasza ulubiona metoda aplikacji podkładu? Czy przekonałam Was, że warto używać narzędzi stworzonych do tego celu? 🙂

Zdjęcia produktów pochodzą ze sklepu mintishop.pl

  • Jak zawsze wyczerpałaś temat! Ile przydatnych informacji. Super 🙂

    Ja podkład zazwyczaj aplikowałam za pomocą dłoni i dopiero nie dawno wróciłam do dawno zakupionego flat brush. Jestem zachwycona.

    Co jeszcze zauważyłam, co potwierdziło się na jednym z filmików, który mi podesłałaś. Żaden podkład nie będzie dobrze wyglądał na niezadbanej skórze. Niby taka oczywistość, ale dużo osób narzeka, że podkład uwydatnia suche skórki na twarzy (sama tak robiłam). A jak zrobiłam porządny peeling, nawilżyłam, nałożyłam bazę i użyłam tego pędzla to niebo, a ziemia. Chciałam Ci podziękować, za wszystkie cenne rady o których piszesz na blogu. Dzięki Tobie, trochę zaczynam się zaprzyjaźniać z makijażem, którego raczej nie lubiłam 🙂

    • ojej aż mi się ciepło na sercu zrobiło. Dziękuję za te słowa, o to chodzi w moim blogowaniu i nic mnie tak nie cieszy jak czytanie takich komentarzy, you made my evening!! 🙂

      Cieszę się, że sposób do którego wróciłaś się sprawdził 🙂

      • Ale jako tester niedowiarek, chce spróbować Beauty Blender tak czy inaczej 😉

        • a to koniecznie! mogę użyć jakby mi się udało Cię umalować, to wtedy zobaczysz czy różnica jest dla Ciebie widoczna 🙂

  • Twój blog jest taki młody, a już jest kopalnią rzetelnej wiedzy o makijażu! Brawo, Magda! 🙂

    Najczęściej rano (zazwyczaj się wtedy spieszę) nakładam podkład po prostu palcami, ale jak Ci już kiedyś pisałam, staram się też opanować aplikację pędzlem. Mam flat brush, ale z tego, co czytam, chyba lepiej zainwestować we flat top, jeśli chcę mieć trwalsze i lepsze krycie.

    Co prawda nie używam bazy, ale myślałam o tym, żeby w jakąś zainwestować, choćby po to, by mieć ją na większe wyjścia. I zawsze bałam się tych silikonowych, że mnie po prostu zapchają, więc dzięki za link do tej z witaminami :).

    O, i super, że wspominasz o higienie narzędzi do malowania! Myślę, że to ważne dla wszystkich, ale zwłaszcza dla osób, które mają trądzik i ropne wypryski. Wszystko zostaje na pędzlach, więc warto je myć! Może post o czyszczeniu pędzli? 🙂

    • Chętnie poczytam o czyszczeniu pędzli @MagdalenaZolcinska:disqus 🙂 Ja swoje myję szamponem, więc pewnie robię to źle 😛

      • Kochana, bardzo dobrze! Im delikatniejszy tym lepszy, najlepiej dziecięcy 🙂 Zwłaszcza jeśli masz pędzle z włosia naturalnego, syntetyczne można traktować i mydłem 🙂

        • Uffff! Czyli nie jest za mną aż tak źle 😀

          • Oczywiście że nie jest! Jest bardzo dobrze, a może być tylko lepiej 🙂

    • Naprawdę, takie słowa dodają skrzydeł 🙂 dziękuję!

      Cieszę się że znalazłaś w tym wpisie coś dla siebie 🙂

      Taki post jak najbardziej się pojawi! To bardzo ważne żeby dbać o te narzędzia i o stan swojej skóry przy okazji 🙂

  • Ja oczywiście nakładam podkład paluchami 😛 Właśnie miałam zamawiać olejek Resibo w Minti Shop więc dorzucę Beauty Blender. Podkład już byłam oglądać i zdecyduję się na ten z L’oreal tylko nie było pani, która mogłaby mi pomóc w doborze koloru. Jestem na dobrej drodze kochana 😀

    Całkiem niedawno odkryłam trik z przypudrowywaniem podkładu, trwałość jest zdecydowanie lepsza i mam wrażenie, że przez kilka dobrych godzin mniej się świecę.
    Jak zawsze dałaś popis swojej wiedzy. Dzięki za kolejną ważną lekcję 🙂

  • Ja kilka miesięcy temu nauczyłam się nakładać podkład pędzlem i teraz nie wyobrażam sobie innej metody. Zauważyłam też dużo mniejsze zużycie produktu, nie wyobrażam sobie nakładanie palcami 😉 Jak patrzę na Twoje przykłady, to wychodzi na to, że używam Flat Top 🙂

    • To tak jest, raz spróbujesz, zobaczysz różnicę i potem nie wyobrażasz sobie wrócić do dawnego sposobu aplikacji 🙂

  • Jak na ignorantkę przystało to używam paluchów, ale od dłuższego czasu rozglądam się właśnie za beauty blenderem bo juz od kilku osób słyszałam, ze jest rewelacyjny.
    Istna kopalnia wiedzy ❤️

    • Dziękuję ❤ jak spróbujesz poczujesz różnicę i już nie będziesz chciała wrócić do obecnego sposobu 🙂 I tell You! 🙂

  • Już wiele razy spotkałam się ze świetną opinią Beauty Blendera. Chętnie sama bym przetestowała, ale już od dawna nie używam podkładów, a do pudru mineralnego wystarcza mi duży pędzel. 🙂

  • Pingback: Makijaż – to proste! Niezbędniki na start #2: akcesoria |()

  • Pingback: Jak wykonać trwały makijaż – przydatne triki + polecane produkty |()

  • Pingback: Share Week 2016 - blogi, które polecam - LifeManagerka.pl()

  • Aurelia

    Czy krem BB lub CC też zalecałabyś nakładać pędzlem/gąbeczką?

    • Akurat krem BB lubię nakładać palcami, ale można to równie dobrze robić tak samo gąbeczką/pędzlem 🙂 Ważne żeby go wklepać nie rozsmarować 🙂 pozdrawiam!

  • Pingback: Prosty i szybki dzienny makijaż – triki i ciekawe kosmetyki:) |()

Close