Analiza urodowa #8: Kasia

1 lutego 2016
Komentarze: 12

Bohaterką dzisiejszej analizy jest kobieta prosto z gorącego Teksasu! Zapraszam Was do czytania 🙂

Z Kasią znamy się od dawna, jednak nasze drogi nieco się rozeszły, ponieważ kilka lat temu wyjechała z Polski i obecnie mieszka z mężem i córeczką w Houston. W tym od „mamy problem”. Na szczęście jest internet, więc nawet osoby z tak oddalonych zakątków świata, mogą bez problemu skorzystać z wirtualnych porad 😉

Przechodząc do opisu od Kasi i tego, czego chciałaby się dowiedzieć ze swojej analizy:

– Jaka jest Twoja cera i (ewentualne) problemy z którymi się borykasz?
Trądzikowa, mieszana (miejscami tłusta, miejscami przesuszona). Mam tez problem z nierównym kolorem cery.

– Jak wygląda Twoja pielęgnacja (jakie produkty stosujesz?)
Rano żel do mycia twarzy, tonik, krem BB. Wieczorem żel i krem mocno nawilżający na noc. Co jakiś czas maseczka, ale odkąd pojawiła się Helenka to moje „co jakiś czas” jest coraz rzadsze. Zdarza mi się też niestety zasnąć w makijażu, ale obiecuje poprawę 🙂

– Jak się malujesz, czy masz kłopot z czymś konkretnym?
Na co dzień podkład i lekka jasna kredka do oczu. Czasem dodam tusz do rzęs. Na większe wyjścia tusz, pokład, róż, i co jakiś czas czerwona pomadka. Wszystko jest tak trochę na próbę, chciałabym mieć zestaw który zawsze działa i dobrze wygląda 🙂

– Czy lubisz się malować, czy może raczej wolisz ograniczyć tą czynność do minimum i nie poświęcać jej zbyt wiele czasu?
Lubie dobrze wyglądać (kto nie lubi!), ale nie bardzo mam możliwość spędzania przed lustrem upojnych godzin, wiec najchętniej ograniczyłbym makijaż to kilku prostych elementów, które mogę dodać do siebie (czyli baza na co dzień i ewentualnie „ekstrasy” na randkę).

– W jakich kolorach dobrze się czujesz?
W fioletach, rożnych odcieniach niebieskiego, w czerni.

– Jaki jest Twój naturalny kolor włosów (jeśli masz farbowane)?
Od jakiegoś czasu naturalnie zeszło mi na ciemny brąz, ale w młodości (ha!) mysi blond.

– Jakie masz kolor oczu?
Niebieskie
– Jak się opalasz (szybko na brąz, stopniowo na brąz, na czerwono)?
Stopniowo na brązowo
– Czy nosisz okulary (jeśli tak – plusy czy minusy)
Tak, minusy.
– Jaką preferujesz biżuterię (złoto żółte/różowe, czy srebrną)?
Srebrną
– Czy jesteś weganką?
Tak 🙂 (super, ze jest takie pytanie!)
– Czy jesteś na coś uczulona / reagujesz alergią?
Nie

– Czego oczekujesz od analizy, co byś chciała zmienić w swojej aktualnej pielęgnacji/makijażu, czego się nauczyć/dowiedzieć?
Dowiedzieć się jakie kolory najbardziej mi pasują
Dowiedzieć się jak zoptymalizować pielęgnację mojej kłopotliwej cery
Poznać sekrety szybkiego makijażu 🙂

Wiedząc o Kasi trochę więcej, możemy przejść dalej.

Kasia

Kasia

Typ kolorystyczny

Musiałam zastanowić się dłuższą chwilę który typ kolorystyczny jest Kasi najbliższy. Przyznam, że dwie rzeczy zbiły mnie z tropu, ale o tym za chwilę. Moim zdaniem Kasia jest delikatną jesienią.

źródło: cardiganempire.com

źródło: cardiganempire.com

Co o tym świadczy? Przede wszystkim ciepły odcień skóry, łatwość opalania się (niespiekanie się na „raczka”), kolor włosów (naturalny, choć obecny również pasuje do tej palety) i oczu. Tak jak wspominałam, dwie rzeczy z opisu Kasi trochę mi zazgrzytały. Pierwsza pewnie od razu rzuca się w oczy – czerń po stronie na „nie”. Osobiście nie widzę bohaterki dzisiejszej analizy ubranej w czerń od stóp do głów. Ale prawda jest taka, że czerń jako dodatek może sprawdzać się bardzo dobrze praktycznie przy każdym typie urody. I odwrotnie – nawet ubierając się w małą czarną, można grać kolorowymi dodatkami. Poza tym jak już nie raz wspominałam, ważne są własne odczucia a nie to co jest podane jako pasujące nam lub nie. Druga kwestia to srebrna biżuteria. Z założenia dla ciepłego typu kolorystycznego dedykowane jest złoto. Ponownie pojawia się kwestia gustu i tego w czym dobrze się czujemy. Jednak tu nie mogę nie zaznaczyć, że minęło wiele lat zanim w ogóle spróbowałam założyć coś złotego, wcześniej całe życie nosiłam srebro i nawet nie myślałam o tym że może złote barwy byłyby lepsze. Dlatego nic na siłę, jednak polecam spróbować założyć coś ze złota (czy pozłacanego) i porównać, czy nie jest lepiej. Srebro jest zimne i mocno kontrastuje z ciepłą skórą. Ale to także może komuś odpowiadać i nie ma w tym absolutnie nic złego 🙂

Przechodząc do innych kolorów. Kasi będą pasować zarówno odcienie mocniejsze – ciemny fiolet, turkus, oberżyna, jak i bardziej stonowane – brzoskwinia, mięta, brudny róż. Paleta jest szeroka, kolory te można bardzo ciekawie łączyć ze sobą. Na pewno zgodzę się z tym co jest widoczne po prawej stronie – „żarówiasty” pomarańcz, róż czy żółty nie będą korzystne, ale na tyle na ile znam Kasię, wydaje mi się że nawet nie próbowałaby z nimi eksperymentować 🙂

Pielęgnacja

Jednym z celów analizy jest jak to Kasia ładnie nazwała „optymalizacja” pielęgnacji cery kłopotliwej. Rzeczywiście cerę trądzikową i mieszaną można uznać za szczególnie sprawiającą problem. W opisie Kasia nie wymieniła jakie dokładnie produkty stosuje, być może nie są mi nawet znane, jako że zapewne są to rzeczy lokalne. Biorę pod uwagę, że Kasia jest weganką i sprawdza składy kosmetyków, jednak mimo wszystko upewniłabym się czy nie ma w nich żadnych przesuszających skórę komponentów. Ze szczególną uwagą przyjrzałabym się żelowi i tonikowi. Czasami najlepsze preparaty apteczne, przebadane przez dermatologów, nietestowane na zwierzętach i generalnie takie wobec których nie mamy żadnych podejrzeń, nie są najlepszym wyborem dla wrażliwej i kapryśnej cery. Jeśli chodzi o maseczki – polecałabym takie z glinkami (szarą, zieloną), stosowane na zmianę z maską mocno nawilżającą. Wiem że łatwo mówić, ale w tej kwestii niezwykle ważna jest regularność. Tak samo jak istotne jest, aby robić wieczorem dokładny demakijaż, tak że mam nadzieję że takie wpadki będą zdarzać się coraz rzadziej (a najlepiej wcale! 🙂 ). Może warto również zastanowić się nad jakąś naturalną suplementacją (na przykład cynkiem), bądź piciem naparów z ziół (w szczególności polecałabym rumianek, który ma działanie przeciwzapalne, antybakteryjne i kojące). Również przemywanie cery ziołami czy preparatami na bazie ziół może działać bardzo korzystnie.  Jak już wspominałam przy niejednej analizie, nie jestem ekspertem, bazuję na latach swoich doświadczeń i staram się zwracać uwagę na to, do czego doszłam sama po latach nierównej walki z cerą problematyczną 🙂 Na koniec chciałam poddać Kasi do przemyślenia zakup szczoteczki sonicznej. Nie będę polecać żadnej konkretnej marki, poza tym prawdopodobnie w Stanach wybór jest większy niż u nas. Jednak tego rodzaju urządzenie naprawdę genialnie oczyszcza skórę, robiąc to delikatnie ale dokładnie. Dodatkowo dzięki pulsacyjnym drganiom pobudzane jest krążenie co sprawia, że skóra staje się bardziej jędrna. Zwykle taki zakup wiąże się ze sporym jednorazowym wydatkiem, ale uważam że naprawdę warto zainwestować w swoje zdrowie i wygląd.

Jeśli chodzi o nierówny koloryt skóry, to już poważniejszy problem na który trudno doradzić na odległość. Istnieją preparaty, które mogą pomóc zlikwidować przebarwienia, ale najpierw powinna zostać ustalona przyczyna takiego stanu, a następnie można dobrać odpowiedni sposób walki z tą niedoskonałością cery. Powinien to zrobić dermatolog.

Makijaż

Przechodząc do ostatniej i mojej ulubionej części. Doradzając Kasi w kwestii makijażu, muszę wziąć pod uwagę:

  • ograniczony czas jakim dysponuje na wykonanie makijażu
  • chęć skompletowania uniwersalnego zestawu, który będzie się sprawdzał
  • opracowanie szybkiego makijażu bazowego na co dzień, do którego można dodać w łatwy sposób coś ekstra na specjalną okazję

Zacznijmy od kosmetyków, a potem omówimy jak używać ich aby było tak jak Kasia by tego chciała – prosto i szybko, zarówno w wersji na dzień jak i na wyjście.

Zaproponuję Kasi sprawdzone kosmetyki, niestety nie wiem czy będzie mogła je u siebie kupić. Tak naprawdę w USA jest wybór marek, których nie ma u nas, tak że prawdopodobnie nie wybierze wielu z polecanych przeze mnie produktów, ale może skorzysta przy tej okazji ktoś inny 🙂

Podkład, jasna kredka do oczu, tusz do rzęs, róż, czerwona pomadka – to rzeczy które Kasia wymieniła jako używane przez nią codziennie lub od czasu do czasu. Uważam że to bardzo porządna baza, którą rozszerzyłabym o kilka produktów. Takich, dzięki którym można osiągnąć świetny efekt, bez poświęcania długiego czasu na stanie przed lustrem.

PicMonkey Collage1

Zestaw do brwi Catrice  – 16,99 zł / Zoeva Graphic Eyes – 26,90 zł/ Hean paletka Glamour – 39,99 zł/

PicMonkey Collage2

Cienie mineralne Lily Lolo: Peekaboo, Drama Queen, Take the biscuit, Truffle Shuffle – 42,90 za sztukę

Ponieważ Kasia ma już sprawdzony podkład i róż, skupię się na makijażu oczu. Zaproponuję również kilka innych odcieni pomadki niż czerwień, której używa „od święta”.

Zacznijmy jednak od oczu. Być może Kasia używa jakiegoś produktu do brwi, tylko o nim nie wspomniała. Jednak jeśli nie, to będę ją do tego namawiać, ponieważ ten drobny zabieg bardzo dużo zmienia. Podkreślone brwi tworzą piękną oprawę dla oka. Proponuję cienie do brwi firmy Catrice (które przy okazji są wegańskie), ale domyślam się że Kasia może mieć kłopot z ich zdobyciem. Tak naprawdę może to być każdy cień (podobny zestaw ma NYX), nawet odpowiednio dobrany brązowy matowy produkt przeznaczony do powiek. Są też inne wygodne formy jak żel czy kredka. Tak naprawdę co to dokładnie będzie ma drugorzędne znaczenie, każdy preferuje inną formułę. Ważne, aby starać się zaznaczyć brwi w naturalny sposób (wypełniając prześwity, nadając kształt ale nie rysując równej kreski od początku do końca – wygląda to sztucznie i dodaje lat).

Jeśli chodzi o cienie do powiek, Kasia również nie wspomina o ich używaniu, a kolor na powiece zawsze stanowi ciekawy akcent w makijażu. Nie musi to być jakieś kolorystyczne szaleństwo, zwłaszcza w wersji dziennej.

Widziałabym takie opcje:

  • dzienna w wersji minimum – kreska namalowana wzdłuż linii rzęs ciemniejszym cieniem
  • dzienna – ruchoma powieka zaznaczona brudnym różem, załamanie delikatnie wycieniowane ciemniejszym brązem ⇒ wieczorowa – dodajemy kreskę narysowaną czarnym eyelinerem, zaznaczamy mocniej dolną powiekę (tym samym brązem co kącik oka). Do tego czerwień na ustach.
  • dzienna – ruchoma powieka zaznaczona brązem, do tego fioletowa kredka roztarta przy linii rzęs ⇒ wieczorowa – do wersji „ekstra” wystarczy dodać ciemnego brązowego cienia w załamaniu powieki oraz na dolnej powiece, aby całość była bardziej przydymiona. Na ustach dla zrównoważenia może zagościć odcień nude bądź pudrowy róż.

Do każdej z opcji obowiązkowo dodajemy tusz do rzęs. W wersji wieczorowej pokusiłabym się o jakiś produkt z kolorem – bordo / fiolet. Mógłby bardzo ciekawie podbijać niebieską tęczówkę oka.

Kasia nie sprecyzowała też w jakim celu używa jasnej kredki którą posiada, ale ja dla pewności napiszę, że warto stosować trik powiększający oko poprzez zaznaczenie linii wodnej. Latem dodatkowo można postawić na akcent kolorystyczny w tym miejscu. Fiolet lub turkus mógłby wyglądać oryginalnie i robić za cały makijaż oka.

Jeszcze jeden ważny aspekt – szkła do dali pomniejszają oko, dlatego makijaż powinien być nieco bardziej intensywny aby nie ginął pod okularami.

Na ustach już bardziej poszalałabym z kolorem, choć odcienie nude sprawdzą się równie dobrze, zwłaszcza przy ciemniej zaznaczonym oku. Wybierałam z oferty moich dwóch ulubionych ostatnimi czasy produktów – NYX Soft Matte Lip Cream oraz Golden Rose Crayon Lipstic.

PicMonkey Collage

Matowe pomadki w płynie NYX: Abu Dhabi, Prague, Monte Carlo – 34,90 zł za sztukę

PicMonkey Collage3

Matowe pomadki w kredce Golden Rose: 10, 13, 14 – 11,90 zł za sztukę

Mam ogromną nadzieję, że odpowiedziałam wyczerpująco na pytania Kasi i analiza będzie dla niej pomocna. Ciekawa jestem, czy któraś z Was również odnajduje się w tym typie kolorystycznym?

Przede mną jeszcze trzy analizy blogowe, tak jak wyjaśniałam w tym poście kolejne będą już płatne. Jeśli jesteście zainteresowane poradą w takiej formie, piszcie proszę na maila kontakt@feminine.pl/blog, podeślę Wam szczegóły.

  • Jak zwykle oszałamiająco dogłębna i kompleksowa analiza, pełna profeska! Uwielbiam takie kolorki, które wybrałaś dla Kasi 🙂

  • Oj kusisz ta szczotka soniczna… A tu w najblizszym czasie nie ma zadnej okazji, na ktora moglabym ja sobie sprawic 😀 Moze kroliczek wielkanocny mi przyniesie.

    W tych kredkach matowych od GR jestem zakochana! Mam jedna, ale na pewno przy najblizszej wizycie w Polsce skusze sie na jeszcze jakis odcien.

    A jesli chodzi o przemywanie skory naparami ziolowymi to jakie polecasz?

    • Haha króliczkowi zawsze można szepnąć na ucho 😀

      Ja mam dwie kredki GR ale to tylko dlatego że zamawiałam jedną sobie a drugą Tosi i pomylono się w moim zamówieniu. Tą złą mi zostawili a dosłali tamtą. No więc nie moja wina 😉 Ale obie są super 😀

      Z naparów właśnie rumianek na pewno i fajna jest też żyworódka pierzasta, w aptece można kupić sok i stosować jako tonik. Właśnie, o tym też mogłam wspomnieć. Tylko nie mam pojęcia czy jest dostępna w USA albo w UK..

  • Ale mi się spodobały te pomadki Golden Rose! Szczególnie numer 10!
    Jeśli chodzi o kolorówkę to wydaje mi się, że z zaproponowanych kolorów najszybciej dostanie Kasia podobne z firmy Forever MakeUp i MAC. NYX z tego co się orientuję jest dostępny w stanach Sephorze. Z cieni jeszcze Tarte będzie miał podobieństwa do tego co zaproponowałaś.
    Wygląda na to, że Polki to w przewadze Jesienie, a byłam przekonana, że najwięcej jest Letniego typu urody 🙂

    • O to dobrze że podpowiedziałaś 🙂 NYX Kasia mówiła że lubi, tak że fajnie że jakieś ich produkty się akurat pojawiły.

      Tego lata jak na lekarstwo! Albo czyta mnie niewiele blondynek 😉

  • Kasia Suchodolska

    Dziekuje serdecznie, jak zawsze jestem pod wrażeniem rzetelności <3
    Pieknie trafiłaś z kolorami cieni, moje ulubione!
    Za szczotka rozglądałam sie juz jakis czas, wiec teraz nie ma wymówek, trzeba kupic!

  • Matowe pomadki NYX 😀 Faaaajne są, trzeba przyznać! A tą panią to ja znam z social media 😛 Przybijam piątkę matce wegance <3

    Zazdroszczę Kasi niespalania się na raczka, ja niestety zawsze na czerwono 🙁 A i ja również ostatnio nabawiłam się skórnych problemów po tych podróżach i cynk, glinka i maść cynkowa rozprawiły się z tematem. Polecam 😉

    • Dobrze kojarzysz tą panią! 😀 cieszę się że zaprzyjaźniłaś się z pomadką Nyxa 🙂

      Takie uroki bycia latem, że zwykle ciężko z tym opalaniem. Co za paradoks!

      Cynk i glinki zwykle dobrze działają, ale super że potwierdzasz 🙂

  • Agnieszka

    Swietny temat, swietny tekst, poszukam, czy juz nie opisalas gdzies mojego typu 🙂
    Pozdrawiam 🙂

    • Witaj Agnieszko, bardzo się cieszę że analiza przypadła Ci do gustu 🙂

Close