Share Week – moje blogowe polecenia

29 marca 2016
Komentarze: 23

Muszę przyznać że dzisiejszy post tworzyłam z ogromną przyjemnością. Piszę o kobietach (tak się złożyło, że wśród polecanych blogów są tylko te prowadzone przez przedstawicielki płci pięknej) pełnych pasji, których działalność blogowa ma realny wpływ na moje życie. Każda z nich jest wyjątkowa, ważna dla mnie i nie wyobrażam sobie że mogłaby zaprzestać blogowania. Radość sprawia mi również to, że poprzez te polecenia doceniam to co robią. Wiem jak ważny jest w dzisiejszym zabieganym świecie moment zatrzymania, powiedzenia o kimś dobrego słowa. Myślę również że dla nich wyróżnienie w takim zestawieniu to coś szczególnego. Czytajcie dalej, bo polecam same wartościowe miejsca w sieci 🙂

Przyznam, że przeglądam bardzo dużo blogów, ale tak naprawdę tylko garstka jest dla mnie szczególnie ważna. A to właśnie jeden z warunków Share Week – polecamy blogi, które mają istotny wpływ jakościowy na nasze życie. Akurat z wyborem złotej trójki nie miałam najmniejszego problemu. Poznajcie moje TOP 3 blogerek (kolejność według długości znajomości, bo każdą z tych wspaniałych kobiet mam przyjemność znać osobiście):

AgnieszkaLifemanagerka

Lifemanagerka kolaz

Na początek osoba raczej już dość znana w blogosferze 😉 Zdradzę Wam, że z Agnieszką znamy się… długo. Próbujemy się właśnie doliczyć co to znaczy, ale na pewno około dekady. Nasze ścieżki w internecie przecięły się na jej prywatnym blogu, którego niegdyś prowadziła. Polubiłyśmy się na tyle, że znajomość wirtualna przeniosła się do realnej i trwa w najlepsze (co ciekawe przed pierwszym spotkaniem „wpadłyśmy na siebie” kilka razy przypadkowo w tak dużym mieście jak Warszawa – to musiało być przeznaczenie!). Towarzyszyłam jej i wspierałam na etapie planowania Lifemanagerki, a potem ona kibicowała mi przy rozpoczynaniu przygody z blogowaniem. W Agnieszce jako blogerce cenię przede wszystkim profesjonalizm i autentyczność. Na jej blogu nie znajdziecie niesprawdzonych informacji, byle jakich zdjęć czy pochlebnych opinii pisanych wbrew sobie. Agnieszka jest jedną z osób która miały ogromny wpływ na zmianę moich nawyków żywieniowych. Inspiruje ludzi do dobrych zmian w życiu, a ja misji która przyświeca jej blogowi kibicuję z całego serca! Dzięki niej przetestowałam już całe mnóstwo świetnych przepisów, niektóre z nich zagościły w moim menu na stałe. Podziwiam również jej odwagę do wprowadzania w życiu zmian jakościowych, a do takich można na pewno zaliczyć przejście na freelance. Dziś Aga ma własną działalność gospodarczą i chętnie dzieli się doświadczeniami z jej prowadzenia. Jeśli myślicie o przejściu na swoje, zajrzyjcie, bo ta dziewczyna wie jak do tego zmotywować! Mogłabym tak jeszcze długo, ale może przejdę już do kolejnej wspaniałej kobiety w moim zestawieniu.

Marta – Veganama

Veganama kolaz

Martę poznałam kilka lat temu przez mojego męża (chwała mu za to!). Wszyscy mieszkaliśmy w tym samym mieście, widywaliśmy się raz na jakiś czas. Odkąd Marta z rodziną wyjechała do Szwecji mamy dużo bliższy kontakt. Pamiętam jak dziś, kiedy przyszedł jej do głowy pomysł na założenie bloga – z myślą o swojej rodzinie i znajomych w tym moim ‚bezfacebookowym’ mężu, czyli jej przyjacielu. Żeby każdy mógł na bieżąco śledzić ich perypetie na emigracji. Marta miewała chwile zwątpienia czy to ma sens, ale nie pozwoliłam jej odpuścić! Dlatego po części czuję się matką chrzestną Veganamy 🙂 Początkowo Marta pisała dla bardzo wąskiej grupy osób, a dziś? Ponad 700 polubień na Facebooku i niemalże 900 obserwatorów na Instagramie. Te liczby mówią same za siebie. Tak jak Agnieszka inspirowała i motywowała mnie do zmian w stylu żywienia, tak dzięki Marcie poszłam o krok dalej odstawiając z jadłospisu mięso. Oczywiście nie była to decyzja podjęta z dnia na dzień, ale to Marta sprawiła że w głowie pojawiło się światełko. Weganką nie jestem i być może nigdy w pełni nie będę, ale moja dieta w tej chwili w bardzo dużej mierze opiera się na produktach roślinnych, a wiedzę jak je przyrządzać i co robić aby wegańskie żywienie było nie tylko smaczne, ale i zdrowe, czerpię między innymi od Marty. Dodatkowo wspólną płaszczyzną jest dla nas tematyka macierzyństwa. Uwielbiam oglądać zdjęcia uroczych córeczek Marty i czytać o jej powrocie do formy po drugiej ciąży. To co jeszcze wyróżnia tego bloga to zamieszczane zdjęcia. Nie, przepraszam – to nie są zdjęcia. To najwyższej jakości fotografie. Marta to osoba bardzo zdolna i jeszcze bardziej skromna. Jest wobec siebie bardzo krytyczna i publikuje tylko to co spełnia jej najsurowsze standardy. Jej profil na Instagramie zyskuje coraz większą popularność i trudno się temu dziwić. Za każdym razem kiedy pojawia się nowe zdjęcie, ja zaliczam tak zwany opad szczęki.

Martę podziwiam ze wszech miar. Dla mnie jest wspaniałą Mamą, tytanem pracy i mistrzynią organizacji. Wiem że zajdzie daleko ze wszystkim co sobie wymarzy. I wiem że będzie wzruszona czytając te słowa, ale cóż – to najszczersza prawda i cieszę się że mam okazję powiedzieć to głośno 🙂

Ewa Freelancemama

Freelancemama

Na bloga Ewy trafiłam poprzez jej komentarz u Lifemanagerki. Przypadek? Nie sądzę! Znalazłam go w idealnym momencie – obie byłyśmy w ciąży, miałyśmy podobne przemyślenia, obawy, radości. Między naszymi dziećmi jest zaledwie trochę ponad miesiąc różnicy. Myślę że to była pierwsza nić porozumienia. Można powiedzieć, że Ewa to taka „girl next door”. Przeczytasz kilka jej wpisów i masz ochotę umówić się na kawę. Ja tak miałam! Bardzo szybko znalazłyśmy wspólny język i postanowiłyśmy przenieść naszą znajomość z wirtualnej do realnej. Dziś Ewa jest jedną z bliższych mi osób z którymi mogę porozmawiać na każdy temat. A tych nie brakuje! Za co cenię jej bloga? Dostarcza mi mnóstwo inspiracji do działania na swoim, rozwijania biznesu. Z wielkim zainteresowaniem śledzę jej wpisy w tematyce macierzyństwa, ma bardzo celne spostrzeżenia i przemyślenia, wyznaje wartości zbieżne z moimi. Chciałabym również być choć po części tak zorganizowana. Ewa bez wątpienia zasługuje na miano „wyciskaczki doby” 😉 Przy małym dziecku, prowadząc dom, bierze na siebie tyle projektów że wierzcie mi – nie wiem kiedy ona to robi! Mając na głowie i tak dużo obowiązków, zaczęła jeszcze pisać książkę. Naprawdę chylę czoła tej kobiecie. Ach, nie mogę nie wspomnieć że Ewa jest autorką grafik na moim blogu, a wkrótce światło ujrzy moja strona internetowa którą zaprojektowała.

Cechą wspólną tych trzech miejsc, którą również bardzo cenię są wartościowi Czytelnicy. Nie doświadczycie kłótni w komentarzach, dyskusji nie na miejscu czy jakiejś nerwowej atmosfery. Jest przyjemnie, ciepło i aż chce się tam wracać.

To moja „święta trójca”, nie chcę jednak zupełnie pominąć innych, ważnych dla mnie miejsc, a są to:

adreamer’s life – za piękne zdjęcia, ciekawe teksty, profesjonalne podejście do blogowania i zaraźliwy uśmiech!

veganisland – za ogromną dawkę praktycznej wiedzy o weganizmie

projektchatynka – za lekkie pióro, opisywanie codzienności bez ściemy, a także za ciekawe inspiracje wnętrzarskie


Na koniec kilka spraw technicznych, o których należy pamiętać, aby Wasz głos się liczył:

  1. Udział w Share Week możesz wziąć jedynie jeśli prowadzisz bloga
  2. Wpis z polecanymi miejscami musi znaleźć się na Twoim blogu
  3. Kryterium wyboru jest JAKOŚĆ I WAŻNOŚĆ danego autora w Twoim życiu
  4. Link z wpisem zamieszczasz w komentarzach pod tym wpisem u Andrzeja Tucholskiego, pomysłodawcy akcji
  5. Swoje top 3 blogi wpisujesz w formularz – dostępny w podlinkowanym powyżej wpisie
  6. Dajesz znać poleconym osobom, że znalazły się w Twoim zestawieniu

Termin zgłoszeń mija 3 kwietnia.

Strasznie się cieszę, że mogłam w tym roku wziąć udział w akcji Share Week. Uważam że to świetna inicjatywa. Raz, że pozwala przemyśleć do których miejsc wracamy najchętniej, a dwa że naprawdę wartościowe blogi są promowane. Blogosfera pełna jest ciekawych miejsc i nie sposób znać wszystkie! Mam nadzieję że znajdziecie coś dla siebie wśród moich propozycji 🙂

  • Dekada – to brzmi dumnie 😀 mam wrażenie, że znam Cię prawie od zawsze… Te wszystkie godziny przegadane na fejsie… To wspieranie się w czasach pracy w reklamie i marketingu… Ach, to łączy na całe życie ;). Pięknie nas wszystkie opisałaś, dziękuję :*

    • Oj tak, ile my godzin przegadałyśmy tego już nikt nie policzy 😉 Dzieląc smutki i radości, ach! Bardzo się cieszę że się podoba :*

  • Czuję się zaszczycona, że trafiłam do twojej trójeczki obok tak fajnych blogów! 🙂 Dziękuję za przemiłe słowa :*

    • No nie mogło Cię zabraknąć, bez dwóch zdań 🙂 :*

  • Co za dzień! Dopiero mogę na spokojnie usiąść i napisać komentarz. Kochana Madziu, oczywiście bardzo się wzruszyłam po Twoich słowach. Są one dla mnie niezwykle istotne, bo Ty i Twoja rodzina jesteście osobami dla mnie ważnymi, więc i Twoja opinia bardzo się liczy. Tak blog miał być miejscem, gdzie zdaje sprawozdanie z tego co się u mnie dzieje, aby nie powielać wiadomości znajomym i rodzinie. Niesamowite do czego mnie to doprowadziło. Totalnie nie spodziewałam się, że stanie się tak ważną częścią mojego życia i że dzięki niemu poznam tyle wspaniałych osób <3

    Wiem, jak ciężko jest wybrać tylko 3 blogi, więc pękam z dumy, że znalazłam się w Twojej 3 z tak zdolnymi i ambitnymi kobietami. Ja nadal myślę mocno, nad swoimi trzema ulubieńcami, a czasu coraz mniej…

    • Często tak jest, że zaczynamy coś i nie mamy pojęcia dokąd nas zaprowadzi. I to jest w tym najlepsze! A jeszcze lepsze jest to ile dobrych i fajnych rzezy spotyka nas po drodze 🙂 Życzę Ci żeby blog przynosił Ci samą radość, rozwój i wiązał się z wieloma wspaniałymi wydarzeniami oraz ludźmi!

      Ja co do swojej trójki nie miałam wątpliwości, ale wiem że ciężko jest podjąć decyzję kiedy wokół tylu wartościowych autorów 🙂 Trzymam kciuki i ciekawa jestem bardzo Twoich poleceń!

  • Kochana, bardzo Ci dziekuje za wyroznienie! To dla mnie niezwykle wazne, ze osoby, ktore lubie, podziwiam i znam, chetnie do mnie zagladaja. Twoj blog jest dla mnie kopalnia wiedzy o czym regularnie Ci przypominam.

    Ciesze sie, ze nasze sciezki sie skrzyzowaly i ze niedlugo znow bedziemy mialy okazje poplotkowac na zywo.
    Sciskam :*

    • Bardzo dziękuję <3 Również niezwykle mi miło, że zostałam wyróżniona przez Ciebie!

      Oj tak tak, już na to bardzo czekam, zwłaszcza że okazja tak wyjątkowa!

      Buziaki 🙂

  • dziękuję za wyróżnienie! biorę to na klatę i obiecuję pisać częściej 😉

  • White Zephyr

    Freelancemama najbardziej mnie zaciekawiła 🙂

    • Cieszę się że coś dla siebie znalazłaś 🙂 Wszystkie miejsca są naprawdę warte odwiedzin!

  • Ależ Ty masz ładny szablon! Jestem wyczulona na tym punkcie i zazwyczaj mnie odrzuca na mnogość wzorów, ale u Ciebie wszystko jest pięknie dopracowane – kolory współgrają, wszystko się pięknie uzupełnia. Świetny design!

    • Takie słowa od Ciebie to podwójny komplement, ale należy się on Ewie 🙂 Nie pozostaje mi nic innego, jak się podpisać pod tym co napisałaś 😉 Dziękuję!

    • Ja również dziękuję 😀

  • Pingback: Migawki marca |()

  • Pingback: Co słychać na freelansie? #3 - Freelance Mama()

  • Pięknie napisałaś o dziewczynach 🙂
    Madziu kochana, bardzo dziękuję za wyróżnienie. Cieszę się, że mnie czytasz i że mogłyśmy się poznać i że mogłam od siebie dorzucić małą cegiełkę do twojej przemiany żywieniowej 😉

    • Ja również bardzo się cieszę i muszę podkreślić że wielu rzeczy się od Ciebie nauczyłam i dowiedziałam, nie mogło Cię tu więc zabraknąć!

  • Kapitalne rekomendacje! Z przyjemnością na nie zerknę. Dziękuję!

  • Pingback: Pierwszy rok bloga – Veganama()

  • Pingback: Share Week – polecam wartościowe blogi |()

Close