[Masz wybór – wybierz lepszy skład!] #1: Produkty do demakijażu oczu

13 kwietnia 2016
Komentarze: 10

Na pierwszy ogień w nowej serii idzie kosmetyk od którego w szczególności należy wymagać dobrego składu, ponieważ ma on bezpośredni kontakt z tak delikatnym organem naszego ciała, jakim są oczy. Niestety wiele z dostępnych na rynku produktów nie powinna być w ogóle stosowana w celu demakijażu oczu. Po co zatem sięgnąć? Dowiecie się w dalszej części wpisu, zapraszam!

O wpis dedykowany produktowi do demakijażu oczu poprosiła stała Czytelniczka Sandra 🙂

Zacznijmy od tego, czego lepiej unikać w takim produkcie. Myślę, że możecie być zaskoczone czytając co znajduje się w składzie pewnego bardzo łatwo dostępnego płynu do demakijażu popularnej marki.

Skład przykładowego produktu do demakijażu oczu (przygotowany przez Monikę i Anię z PiggyPeg):

  • Aqua (Water) – woda 🙂
  • Cyclopentasiloxane – silikon, emolient, substancja kondycjonująca skórę. Zapobiega odparowywaniu wody. Nie jest rozpuszczalny w wodzie, aby go usunąć potrzebne jest użycie detergentu.
  • Isohexadecane – emolient suchy, pozostawia uczucie jedwabistej skóry, stosowany na skórę w stanie czystym może być komedogenny.
  • Sodium Chloride – chlorek sodu. W kosmetykach stosowana jako zagęstnik. Poprawia też właściwości myjące produktu. Może wysuszać skórę osób nadwrażliwych.
  • 2-Bromo-2-Nitropropane-1,3-Diol – konserwant. Może uwalniać formaldehyd i wywoływać alergie skórne oraz podrażnienia. Formaldehyd ma potwierdzone działanie kancerogenne.
  • Sodium Benzoate – konserwant, przedłuża trwałość kosmetyku
  • CI 42090 – niebieski barwnik

Opinia ekspertek PiggyPeg: Ten produkt to praktycznie same drażniące substancje. Aż ciarki przechodzą na myśl że takiej chemii mamy użyć do wrażliwej okolicy oczu.

Polecane produkty o naturalnym składzie

Tak jak wspominałam w zapowiedzi cyklu, staram się wyszukiwać różnorodne propozycje, tak aby każdy miał szansę znaleźć coś dla siebie. Jeśli chodzi o produkty do demakijażu oczu, wybierałam spośród różnych formuł (płyn, olejek, płyn dwufazowy), pojemności i oczywiście półek cenowych.

Zaznaczam również, że nie wszystkie produkty pojawiające się w tym cyklu testowałam. Byłoby to chyba niemożliwością 🙂 Polecam Wam je jednak ze względu na zachęcający skład, licząc że sprawdzą się u Was!

Untitled design

pierwszy rząd: Logona 100 ml – 31,00 zł / Phytocode 60 ml – 22,14 zł / SO’BiO 150 ml – 37,00 zł

drugi rząd: Sante 100 ml – 27,30 zł / EC LAB 200 ml – 15,50 zł / Ikarov 125 ml – 26,00 zł

trzeci rząd: Lavera 30 ml – 18,00 zł / Provida 30 ml – 35,00 zł/ Coslys 125 ml – 39,00 zł

Produkty podzieliłam na:

  • ekonomiczne: EC LAB, SO’BiO, Ikarov
  • polecane do wrażliwych oczu (również dla osób noszących soczewki kontaktowe): SO’BiO, Lavera, Provida, Phytocode
  • o mniejszej pojemności, dla osób rzadziej malujących się: Lavera, Provida
  • nadające się do makijażu wodoodpornego:  Ikarov, Sante, Coslys (nie twierdzę że inne się nie nadają, ale w przypadku tych jest to zaznaczone w opisie)

Sama używam pierwszego z produktów, czyli płynu Logona z olejem z dzikiej róży i bio-aloesem. Śmiało mogę go polecić osobom które lubią tłustsze konsystencje produktów do demakijażu. Jest niezwykle delikatny i skuteczny. Ani trochę nie szczypie w oczy, zmywa makijaż szybko i dokładnie. Po około dwóch tygodniach użytkowania oceniam że starczy mi na bardzo długo (myślę że około 2-3 miesiące).

Poprawny demakijaż oczu

Przy okazji wpisu na temat produktów do demakijażu oczu, chcę poruszyć również kwestię poprawnej techniki. Wydawałoby się że to nic prostszego, jednak dla pewności sprawdźcie czy nie popełniacie jakiegoś błędu.

Demakijaż oczu krok po kroku

Po dokładnym umyciu rąk, nasączamy płatki kosmetyczne wybranym preparatem. Ważne jest aby na waciku znalazła się jego odpowiednia ilość. Jeśli będzie go za mało, trudniej będzie mu uporać się ze zmyciem makijażu, jeśli za dużo może dostać się do oczu i je podrażnić. Przykładamy płatki na zamknięte powieki i trzymamy chwilę, aby produkt maił szansę rozpuścić makijaż (przy opcji wodoodpornej trzymamy jeszcze chwilę dłużej). Tusz do rzęs zmywamy delikatnymi ruchami pionowymi, tak aby nie trzeć rzęs (może je to osłabiać i sprzyjać wypadaniu). Następnie ruchem od zewnątrz do wewnątrz pozbywamy się resztek makijażu. Powtarzamy aż do czystego wacika – przy ciemniejszym makijażu możemy ich potrzebować nawet 2-3 na jedno oko.

Być może są to oczywistości, ale demakijaż wykonujemy zazwyczaj wieczorem, kiedy jesteśmy już zmęczone i marzymy już tylko o tym żeby położyć się spać. Jednak poprawna technika pozwala na cieszenie się skórą bez zmarszczek dłużej, więc z pewnością warto tego pilnować 🙂

Koniecznie dajcie mi znać, czy znalazłyście wśród moich propozycji coś dla siebie. A może macie swój ulubiony, sprawdzony kosmetyk do demakijażu oczu? Chętnie poznam Wasze typy! Przypominam, że cały czas można zgłaszać produkty do kolejnych odsłon cyklu, wpisując propozycję w komentarzu lub zgłaszając na maila kontakt@feminine.pl. Do następnego! 🙂

  • Martyna Szymańska

    Świetne porady!

    • Bardzo się cieszę i zapraszam po więcej 🙂

  • Sandra

    Bardzo się cieszę, że seria rozpoczęła się od mojej propozycji <3. Dzięki za tak obszerną listę, na pewno przyjrzę się tym produktom! Ostatnio dużo mówi się o właściwej pielęgnacji twarzy, olejowaniu, maseczkach, peelingach itp. ale mam właśnie wrażenie, że zapomina się o tak ważnej kwestii, jaką jest demakijaż oczu, bo oczy w przeciwieństwie do skóry nie sygnalizują problemów w tak oczywisty sposób, a jak czujemy ich suchość, to poza zwalaniem tego na długie godziny przed komputerem, rzadko podejmujemy się jakieś dodatkowej pielęgnacji czy nawilżenia – to są przynajmniej moje obserwacje 😉 Ja staram się przykładać dużą wagę do higieny oczu i robić dokładny demakijaż, ostatnio zaczęłam też regularnie stosować krem pod oczy (to już ten wiek :D), żeby nawilżać skórę w tym miejscu, ujędrnić ją i złagodzić cienie pod oczami. Czekam z niecierpliwością na kolejne posty z tej serii!

    • Ja również się cieszę, że poddałaś mi ten pomysł! Rzeczywiście oczy nie dają znać tak jak skóra, no chyba że jest bardzo źle i są już zaczerwienione, mają popękane naczynka itd. Ale to już nieco za późno. Lepiej zapobiegać niż leczyć 🙂 Krem do oczu to również bardzo ważny kosmetyk, ja stosuję też krople nawilżające (HydroBalance lub Hyabak – nieco droższe ale rewelacyjne). Post o kremach pod oczy też będzie! 🙂 Bardzo mi miło że seria przypadła Ci do gustu <3

  • coquille

    Ekstra! Muszę wypróbować. Wybrałam sobie 2 typy z Twoich propozycji i będę testować, jak tylko wpadnie w moje ręce 🙂

    • Super! Mam nadzieję że będziesz zadowolona 🙂

  • Fajnie, że napisałaś o prawidłowym demakijażu, okazuje się, że wykonywałam go źle, zwrócę dziś uwagę przy wieczornym demakijażu, żeby zrobić to prawidłowo! Ach…tyle nauki przede mną 😀

    • Koniecznie, to dla dobra oczu 🙂

  • Pingback: Migawki kwietnia |()

  • Pingback: [NOWY CYKL] Naturalnie polecam #1 |()

Close