[Makijaż – to proste!] – perfekcyjne brwi w trzech krokach

26 kwietnia 2016
Komentarze: 12

W dzisiejszym odcinku cyklu „Makijaż – to proste!”, trzy kroki do perfekcyjnego wyglądu brwi. To one stanowią oprawę oka i zaniedbane lub nieodpowiednio zaznaczone mogą zepsuć nawet najpiękniejszy makijaż. Krok pierwszy to nadanie im odpowiedniego kształtu. Jakie są kolejne, o tym przeczytacie w dalszej części wpisu. Zapraszam 🙂

Kiedyś wszystko było prostsze… Do podkreślania brwi służyła kredka. Teraz opcji jest dużo, dużo więcej. Wybór najlepszego produktu zależny jest od kształtu brwi, grubości włosków, umiejętności oraz czasu jaki posiadamy na ich makijaż. Postaram się przybliżyć Wam każdą z metod, najpierw jednak dwa słowa odnośnie kroku pierwszego, a więc regulacji.

KROK 1 – WYREGULUJ BRWI

Do mody wróciły ostatnio naturalne, mocniej zaznaczone brwi. Choć wielu zwolenników ma nadal dość mocna regulacja. Osobiście jestem fanką umiaru, nie podobają mi się ani perfekcyjne brwi od linijki, ani takie „krzaczaste” 😉 Ja z tym tematem zgłaszam się do kosmetyczki, ponieważ znacznie bardziej od katuszy pęsetką wolę wosk. Jedno szarpnięcie i po krzyku, a brwi wydepilowane na dłużej. Zdecydowanie jestem zwolenniczką tego rozwiązania.

Jeśli ktoś woli robić to sam i pęsetką to poniższy obrazek pokazuje jak wyznaczyć początek, koniec i miejsce załamania. Należy jednak pamiętać, że lepiej wyrwać mniej niż więcej, bo zapuszczanie brwi jest mocno uciążliwym procesem 🙂

regulacja_brwi

KROK 2 – ZAZNACZ BRWI

Produkty

główne

Catrice Eyebrow Set – 16,99 zł / Pędzelek Zoeva 322 – 32,90 zł / Korektor L’oreal True Match – 19,93 zł / Pędzelek Hakuro H61 – 15,00 zł

produkty

Catrice Brow Stylist – 10,50 zł / MUA Powerbrow Shape + highlight – 15,90 zł / Catrice Brow Definer – 15,90 zł / Catrice Eyebrow Filler – 14,90 zł / Makeup Revolution Tint – 17,99 zł

Wśród dostępnych na rynku produktów do brwi znajdziemy:

  • cienie – to chyba jedna z najbardziej popularnych form zaznaczania brwi i również najszybsza. Często nie ma potrzeby kupowania odrębnego produktu, z powodzeniem można w tej roli wykorzystać cień do powiek w pożądanym odcieniu.
  • kredki – równie popularne jak cienie, warto wybierać twardsze kredki aby łatwiej było dorysować pojedyncze włoski. Są osoby preferujące formuły bardziej woskowe, taka jest na przykład kredka MUA.
  • pomady – kultowe pomady ma firma Anastasia Beverly Hills. Mają równie kultową cenę 😉 Nasze rodzime z Inglota wcale nie są gorsze, a ich cena jest dużo rozsądniejsza. Ze swoimi produktami tego typu wyszła ostatnio również firma FreedomMakeup. Ich stosowanie wymaga sporej wprawy, dobrze użyć małego precyzyjnego pędzelka.
  • żele utrwalające – bezbarwne lub z kolorem. Świetne dla szczęśliwych posiadaczek brwi bezproblemowych, które wystarczy jedynie lekko ujarzmić lub jako wykończenie po makijażu brwi. Bardzo dobrym produktem jest żel z Catrice, dobrze utrzymuje brwi, praktycznie nie nadaje koloru. Niedawno żele koloryzujące wprowadziło Golden Rose.
  • farbki – zaczęło się od Aqua Brow Makeup Forever. Ale ponownie… ponad 100 zł za produkt do brwi? Jego następców jest całe mnóstwo, jednymi z lepszych są te z Makeup Revolution.
  • pisaki (flamastry) – produktów o tej formule nie ma jeszcze wielu, chyba jednymi z popularniejszych są Catrice. Trzeba się nimi posługiwać bardzo precyzyjnie, nie mają sobie równych w dorysowywaniu pojedynczych włosków, wyglądają naturalnie (niestety dla mnie nie ma idealnego koloru).
  • eyelinery – to najnowszy wynalazek, tym razem firmy Golden Rose. Nie używałam, jednak sądzę że w ich przypadku również niezbędna jest duża precyzja użycia.

Na rynku pojawia się coraz więcej naturalnych produktów do brwi (HURRA!). Żadnego jeszcze nie testowałam, ale to tylko kwestia czasu 🙂

naturalne

Zuii organic – 85,00 zł / Felicea natural – 19,00 zł / Lily Lolo Eyebrow Duo – 48,50 zł / Lavera – 29,00 zł /
Benecos – 14,00 zł

Kosmetyki do brwi można podzielić na takie które są szybsze i „bezpieczniejsze” w użyciu (trudniej zrobić sobie nimi krzywdę więc mogą po nie spokojnie sięgać osoby które jeszcze nie nabrały wprawy) oraz te których stosowanie wymaga pewniejszej ręki i nieco więcej czasu:

cień do brwi, kredka do brwi – dla początkujących, szybkie
pomada do brwi, farbki do brwi, eyeliner, pisak – dla wprawionych, wymaga nieco więcej czasu

zestawienie z opisem

Technika

Zależy ona oczywiście od produktu którym się posługujemy, ale czego byśmy nie wybrały, ważne jest aby:

  • zaznaczać brwi gradientowo – ciemniej na końcu i coraz jaśniej idąc w stronę nosa
  • zaczynamy od wyznaczenia podstawy brwi, ewentualnie zaznaczamy też górną linię (jeśli nasza jest mocno „rozmyta”)
  • brwi uzupełniamy przede wszystkim w miejscu prześwitów
  • nie rysujemy jednej kreski, a raczej staramy się sprawić wrażenie zagęszczenia włosków
  • ważne aby ewentualne pojedyncze włoski dorysowywać naprawdę lekką ręką, wszelkie przerysowanie będzie wyglądało nienaturalnie
  • bardzo ważny jest również wybór koloru – nawet przy ciemnej karnacji i oprawie oczu lepiej unikać czerni, która może dodawać lat. Generalnie lepiej celować w chłodniejsze tonacje, aby uniknąć rudości które zwykle nie wyglądają korzystnie (nawet przy rudym odcieniu włosów)
  • istotne jest wyczesanie brwi za pomocą specjalnie przeznaczonej do tego spiralki – po malowaniu brwi pozwala pozbyć się nadmiaru produktu, natomiast przed usuwa puder sypki który mógł osiąść na włoskach podczas pudrowania twarzy

KROK 3 (opcjonalny) –  UWYDATNIJ BRWI

Ostatni krok, który można nazwać trikiem makijażystów, to ‚wyczyszczenie’ łuku brwiowego. Można użyć do tego celu pędzelka z odrobiną korektora lub podkładu, kredki cielistej matowej lub jeśli ktoś woli rozświetlenie to perłowej. Ten sposób sprawia że oko otwiera się, brwi są mocniej uwydatnione, ich granice są ostrzejsze. Czy wykonamy ten krok zależy już od preferencji. Ja używam do tego celu zazwyczaj korektora lub matowej cielistej kredki i robię to tylko pod brwiami (można również tak samo postąpić z łukiem powyżej brwi).

Filmiki instruktażowe

Na koniec chciałam pokazać Wam kilka filmików na Instagramie.

Idealne zobrazowanie wszystkich trzech kroków KLIK

Dorysowywanie pojedynczych włosków KLIK

I jako ciekawostka – rysowanie brwi od zera KLIK 🙂

Opcjonalnie…

Jeśli zaznaczanie brwi nie jest Waszym ulubionym zajęciem, zawsze można wykonać hennę (u kosmetyczki lub domową – i w tym przypadku polecam RefectoCil. Na stronie jest grafika z sugestią jakiego koloru użyć w zależności od koloru włosów, typu urody itd. KLIK).

Opcją długoterminową jest oczywiście makijaż permanentny. Są różne techniki, jeśli rozważacie taki zabieg, możecie o tym poczytać więcej TUTAJ.

Ciekawa jestem która spośród wszystkich wymienionych we wpisie metod zaznaczania brwi jest Waszą ulubioną. Podzielcie się w komentarzach swoimi sprawdzonymi sposobami i produktami! 🙂

  • Bardzo długo robiłam hennę, ale tutaj często wygrywało lenistwo i moje zapominalstwo 😉 Moją ukochaną metodą jest oczywiście kosmetyk z inglota 😀 Oczywiście nie jestem tutaj mistrzówą, ale pracuję nad tym 🙂
    Zauważyłam, że jak użyję pod łukiem brwiowym rozświetlacz to brwi są dużo ładniej wyeksponowane. No i mam to szczęście, że moje brwi w miarę ładnie naturalnie rosną i mam do wyrwania kilka włosków pod łukiem, nad i pomiędzy 🙂

    • Szczęściara! 🙂 Super że trenujesz, na pewno będziesz mistrz 🙂

  • W Szwecji najbardziej popularna jest metoda regulacji brwi nitką i już tak robię od dawna, jak przyjeżdżam do PL też. Jednak moje rosną nieregularnie i muszę co nieco poprawiać. Najbardziej lubię żel INGLOTA, ale ostatnio polubiłam się bardzo z tuszem do brwi, który kupiłam jakiś czas temu. Kredką jakoś mi nie wychodzi zbyt dobrze, zawsze coś za mocno nacisnę i wygląda to hmmm…żle 🙂

    • Znam tą metodę, ale jakoś nie umiem tego ogarnąć! Zdecydowanie bardziej wolę pęsetkę a najbardziej to wosk – rach ciach i po wszystkim 😉 A jaki tusz do brwi masz? Lubię też, fajna i szybka opcja 🙂 A do kredki to fakt, że trzeba mieć lekką rękę 🙂

      • Ale ja tego sama nie ogarniam 😛 Chodzę do „salonu” hehe Sama już od lat nic nie robię, bo zawsze wyrwę za dużo i później jest dramat 😮 Tusz mam Make Up Store.

        • Aaaa to w salonach robią tą metodą?? Wow 😀 nie spotkałam się z tym u nas 🙂 a to taki barwiący tusz? 🙂

  • Ha, w końcu się dorwałam do tego tekstu! Przydatne porady, dzięki!
    Ja mam bardzo czarne brwi, więc mam czasami problem, że nawet chłodne brązy wyglądają tak… brązowo 😉 Ale znalazłam paletkę w miarę ok z Rimmela, bardzo prostą, z czymś w stylu barwiącego wosku i cienia. Jest fajny pędzelek z jednej strony twardy, z drugiej miękki i szczoteczka-spiralka.

    • Cieszę się że porady uważasz za pomocne 🙂 Ta paletka to Brow this way? 🙂

Close