Migawki kwietnia

28 kwietnia 2016
Komentarze: 6

Szykując kolejne migawki myślę sobie że chwała wynalazcy Intagrama. Przeglądając opublikowane zdjęcia z łatwością odtwarzam cały miesiąc i przypominam sobie o wielu wydarzeniach i momentach, którymi chciałabym się z Wami podzielić. Zapraszam na przegląd tego, co działo się u mnie w kwietniu 🙂

Kwiecień w przeciwieństwie do poprzedzających go miesięcy minął mi w jakimś normalnym tempie. Nie znaczy to jednak, że mało się działo, wręcz przeciwnie!

Prywatnie

Kwiecień obfitował w wiele pięknych i słonecznych dni, co wykorzystywałyśmy z Zosią na maksa. Moja córka również w kwietniu postanowiła po raz pierwszy przemierzyć pobliski park na własnych nogach, doprowadzając mnie prawie do pęknięcia z dumy 😉 Niby wiadomo, że dziecko w końcu nauczy się chodzić, ale naprawdę te pierwsze kroczki są niesamowitym wydarzeniem! Bardzo z siebie zadowolona, z uśmiechem na ustach chodziła alejkami i zaczepiała wszystkich przechodniów (a oni ją, nikt nie mógł przejść obojętnie widząc takiego dzielnego piechura), ludzi na ławce.. Muszę przyznać, że odwagi to jej nie brakuje! Chyba jest towarzyska po mamie, bo tata raczej z tych skrytych 😉

Ponieważ pogoda była tak łaskawa, dużo spacerowałyśmy (również w wózku, w końcu nogi kiedyś się męczą), drzemki na świeżym powietrzu stały się o wiele przyjemniejsze, a ja w wolnych chwilach nie próżnowałam 🙂

prywatnie

Wydarzenia, miejsca

Tak jak wspominałam Wam w poprzednich migawkach, w kwietniu miała miejsce konferencja Meet Beauty. Nie będę robić relacji, ponieważ wyszłam dość szybko (nie dlatego że było nieciekawie, musiałam wracać ze względu na Zosię która jeszcze zbyt długo bez mamy nie wytrzymuje). Byłam jednak na warsztatach na których najbardziej mi zależało, prowadzonych przez makijażystkę Annę Orłowską. Już po tych trzech godzinach które spędziłam na Stadionie, widziałam że wydarzenie jest dobrze zorganizowane i z chęcią wezmę udział za rok, mam nadzieję korzystając nieco więcej.

Również w tym miesiącu odkryłam bardzo przyjemne miejsce, które chciałam Wam polecić na lunch czy coś do picia – kawiarnię wegetariańską i wegańską Nancy Lee. Mieści się ona w Warszawie przy ulicy Górskiego 9. Co prawda nie próbowałam niczego do jedzenia (piłam jedynie herbatę, aczkolwiek parzoną w idealny sposób i naprawdę przepyszną), ale obserwując ich Instagram mam wielką ochotę zrobić to przy najbliższej okazji!

Co na blogu?

Pojawił się nowy cykl „Masz wybór – wybierz lepszy skład!”, którego patronkami są Monika i Ania z PiggyPeg. Przedstawiam w nim kosmetyki o dobrym składzie. Jako pierwszy wraz z dziewczynami wzięłam pod lupę płyn do demakijażu oczu, proponując kilka naturalnych alternatyw. Wkrótce spodziewajcie się między innymi zamienników dla peelingu cukrowego, kremu do rąk, lakieru do paznokci… i wielu innych! Przy okazji zachęcam do zgłaszania swoich propozycji – w komentarzach pod postem z tego cyklu (czyli póki co TUTAJ) lub pisząc na maila kontakt@feminine.pl.

Z blogiem jest pośrednio związane również odpalenie strony ofertowej, na którą serdecznie zapraszam – KLIK. Chcę aby blog stanowił dopełnienie strony feminine.pl. W kwietniu dorobiłam się również swoich wizytówek!

strona

Migawki z Instagrama

Standardowo – po trochu mnie, kosmetyków, jedzenia… Codzienność uchwycona w kwadratach 🙂

Cudownie było po raz pierwszy wyjść na dwór w rybaczkach! Jak dotychczas pierwszy i ostatni… 😉 Makijaż wykonany bardzo fajną paletką Morphe Brushes 35W Color Warm palette (niestety chwilowo niedostępna). Natomiast zdjęcie w nowej fryzurze pobiło rekord lajków na Instagramie. Dobrze czasem wprowadzić jakąś zmianę w wyglądzie 😉 Do fryzjera zapisałam się jak to zwykle ja – bardzo spontanicznie. W krótszych włosach czuję się naprawdę świetnie, takiej odmiany było mi trzeba!

ja

Ulubieńcy pielęgnacyjni – olejek do demakijażu oczu LOGONA (więcej na temat preparatów przeznaczonych do demakijażu oczu, o dobrym składzie pisałam TUTAJ), mydło kawowe Herbs&Hydro (wkrótce powinno być dostępne w sprzedaży), żurawinowe masełko do ust Skinactiv (niebawem napiszę recenzję produktów tej firmy, a wcześniej zapraszam na wywiad z właścicielką, jeśli jeszcze nie czytałyście).

pielęgnacja

Z departamentu kolorówki również przybyło mi kilka perełek. Na konferencji Meet Beauty czekało na nas dużo świetnych podarunków od różnych marek, mnie najbardziej ucieszyła paczuszka od Annabelle Minerals. Od dłuższego czasu chciałam spróbować, aż w końcu same wpadły w moje ręce! Testuję również wegańskie (nietestowane na zwierzętach) lakiery od ncLA. Jestem nimi bardzo pozytywnie zaskoczona, ale więcej napiszę o nich w serii „Masz wybór – wybierz lepszy skład!”, w poście dotyczącym produktów do paznokci (lakiery, zmywacze, odżywki). W ten weekend otwieram sezon ślubny, musiałam zakupić kilka rzeczy, w tym moje zbiory zasiliły profesjonalne kosmetyki firmy Mehron – puder sypki oraz utrwalacz makijażu. Produkowane są w Stanach Zjednoczonych od 1927 roku! Jestem ich bardzo ciekawa, ponoć najwyższa półka – przekonam się już wkrótce 🙂

kolorówka

I niech Wam trochę ślinianki popracują… sama aż zgłodniałam na ten widok!

1 – jaglanka z granatem // 2 – zupa krem z kalafiora i topinamburu  PRZEPIS (nie wiem dlaczego oceniony tylko na dwie gwiazdki.. może komuś nie podszedł smak topinamburu) // 3 – frittata caprese PRZEPIS // 4 – pierwsze, nieplastikowe truskawki 😉 // 5 – genialna książka Kingi Paruzel Fit słodkości KLIK 🙂 // 6 – owsianka z borówkami // 7 – to chyba był mus z mango 😉 // 8 – pancakes // 9 – zdrowe Bounty PRZEPIS

jedzenie

I totalny mix – mój piękny, ukochany rower i pierwsze samotne przejażdżki // PYSZNOŚCI z Falafel Bejrut // małe grzeszki czyli vege burger z Burgerowni // koszyczek a w koszyczku nowości do przetestowania… <3 // identyfikator z eventu Meet Beauty

mix

Kosmetyki

Moje perełki tego miesiąca:

  • pielęgnacja twarzy: Santaverde (spodziewajcie się obszernej recenzji tych produktów, oraz konkursu w którym taki zestaw będzie można wygrać)
  • olejek o zapachu grapefruita z KIKO (są jeszcze kokos i wanilia, ale ja uwielbiam takie cytrusowe nuty!) – baaardzo przyjemny produkt, pochodzi z kolekcji limitowanej – te złote opakowania są przepiękne!
  • krem do rąk Make Me Bio – w końcu porządna dawka nawilżenia!

kosmetyki

Migawki z sieci

Bardzo ciekawy wpis odnośnie obniżenia poziomu chemikaliów w naszym organizmie za pomocą… odstawienia kosmetyków o kiepskim składzie!

Mało u mnie o jedzeniu, zostawiam to ekspertom 🙂 W związku ze zbliżającym się sezonem piknikowym, polecam Wam pomysły na lunch boxy! Można je zabierać też do pracy czy po prostu na spacer.

U Angeliki standardowo niezwykle ciekawe linki oraz nowe blogowe perełki. Przyznam że ja nie mam kiedy ich wyszukiwać, więc zobaczcie koniecznie gdzie warto zajrzeć!

Jako że idea weganizmu jest mi bardzo bliska, serdecznie polecam przeczytanie tego wywiadu u Marty.

Plany na maj

Planów na maj mam… sporo! Realizacja pierwszego rozpocznie się już jutro – lecimy na cztery dni do Krakowa, w weekend będę wykonywać makijaż trzem pięknym kobietom, wśród nich pannie młodej. Jestem bardzo szczęśliwa i podekscytowana na myśl o tym! Poza tym pierwsze Klientki zapisują się na warsztaty indywidualne, co mnie ogromnie cieszy!! 🙂 Dostałam również propozycję bycia ambasadorką pewnego sklepu internetowego, ale nie mogę jeszcze zdradzać szczegółów i zgłosiłam się do innego projektu – tutaj prośba o kciuki! Czuję w kościach że kolejne miesiące będą obfitowały w pracę, rozwój i dużo pozytywnych wydarzeń. A jeśli tak czuję, to musi tak być, no nie? 🙂

Uff, długie mi wyszło to podsumowanie, mam nadzieję że dotrwałyście do zakończenia! Koniecznie dajcie mi znać co działo się u Was (jeśli opublikujecie podsumowanie na swoim blogu, podzielcie się linkiem w komentarzach). Do następnego! 🙂

  • Katarzyna Straube-Czyż

    Madziu świetny wpis 🙂 a olejek o zapachu grapefruita z KIKO chyba znajdzie się u mnie w MUST HAVE 🙂 Buźka

    • Cieszę się że się podoba 🙂 Polecam, pachnie obłędnie, na wiosnę i lato jak znalazł <3 buziaki!

  • Zrobienie takiej kreski na powiece to ja mogłabym się nauczyć 🙂 Piękna, nie mogę się napatrzyć 🙂
    Cudnie czytać, jak pięknie się rozwija Twój biznes i trzymam za Ciebie ogromnie kciuki 🙂

  • Teraz tak sobie patrzę na te zdjęcia i Zosię w czapce pandzie i aż łezka w oku się kręci 🙂 Ale ona duża, samodzielna się robi! Rany jak ten czas leci, wiem, że tak się mówi często przy dzieciach, ale w Waszym wypadku to jakoś wyjątkowo! Dziękuję za polecenie wywiadu <3 Bardzo mi miło! A rower boski! Ja swój chyba będę musiała sprzedać, bo na te tereny gdzie teraz mieszkamy, to mi się porządny górski przyda 😮

    • Może dlatego że rzadko się widujemy.. 🙂 Ale fakt, leci niesłychanie! Wywiad był świetny 🙂 A rower uwielbiam, ale faktycznie do domku w lesie bardziej nada się górski 😀

Close