Jak odświeżyć makijaż – przydatne triki + polecane produkty

5 maja 2016
Komentarze: 11

Są okazje kiedy szczególnie zależy nam, aby makijaż zachował nieskazitelny wygląd jak najdłużej. Wpis o tym jak wykonać trwały make-up pojawił się już na blogu KLIK. Dziś natomiast chciałabym podzielić się z Wami sposobami na szybkie i skuteczne poprawki makijażu po kilku godzinach. Zapraszam do czytania dalej!

Nie ma się co oszukiwać – nawet najlepszy makijaż nie przetrwa kilku godzin bez absolutnie żadnego uszczerbku. W zależności od rodzaju cery, użytych produktów i warunków w jakich nosimy makijaż (słońce, deszcz, wzruszenie – łzy) będzie się on trzymał dłużej lub krócej. Jednak zawsze przychodzi moment, kiedy make-up aż prosi się o odświeżenie. Od tego w jaki sposób to zrobimy, zależy czy będzie wyglądał lepiej czy… gorzej. Jakimi zasadami kierować się przy poprawkach, przeczytacie poniżej.

Twarz

Do poprawy: świecenie, korektor zebrany pod oczami

Najbardziej powszechny problem to niechciane błyszczenie się. Obszar który zaczyna się z czasem świecić, zależy od posiadanego rodzaju cery. Ulec przetłuszczeniu mogą tylko poszczególne partie (najczęściej nos, czoło), strefa T (czoło, nos, broda) lub cała twarz.

Produkcja sebum jest procesem naturalnym, u niektórych osób występuje jego nadmierne wydzielanie. Aby zmatowić skórę na nowo, bez uszczerbku na pierwszej warstwie makijażu, należy postępować według poniższych kroków:

  • Po pierwsze działamy delikatnie. Przykładamy produkt zbierający nadmiar sebum delikatnie w miejscu gdzie skóra zaczęła się świecić, pozwalając mu się wchłonąć. Można posłużyć się bibułkami matującymi, chusteczką higieniczną, ręcznikiem papierowym czy nawet toaletowym lub specjalnie do tego stworzonym gadżetem jakim jest Blotterazzi (nie byłabym sobą gdybym o tym nie wspomniała ;). Są to gąbeczki matujące firmy Beauty Blender, wielokrotnego użytku (link znajdziecie pod zdjęciami produktów).

Wszelkie pocieranie sprawi, że naruszymy warstwę podkładu, a tego nie da się już łatwo uratować.

  • Miejsca w których zostało zebrane sebum pudrujemy ruchem wciskającym – to pozwoli na przedłużenie trwałości makijażu na dłuższy czas oraz unikniemy dzięki temu uszkodzenia poprzedniej warstwy makijażu.

Dokładanie kolejnych warstw pudru, bez uprzedniego ściągnięcia nadmiaru sebum, powoduje że na twarzy powstaje nam „ciasto”. Nie dość, że wygląda to nieestetycznie, to zatyka pory do granic możliwości wzmagając tylko przetłuszczanie się cery.

  • Korektor który mógł zebrać się pod oczami, rozcieramy delikatnie palcem lub patyczkiem do uszu (najlepiej spoglądając do góry) a następnie zagruntowujemy ten obszar pudrem sypkim (również możemy użyć palca czy cienkiego końca gąbeczki lateksowej lub suchego Beauty Blendera).
  • W razie potrzeby wzmacniamy konturowanie (bronzer, róż, rozświetlacz), jeśli trochę się starły i chcemy wzmocnić ich widoczność.

 

twarz

Beauty Blender Blotterazii – 75,00 zł / Theatric Professional bibułki matujące – 10,99 zł (50 szt.) / Marion bibułki matujące bibułki matujące z pudrem – 8,99 zł (50 szt.) / Pojemniczek 3 ml – 0,50 zł / Pojemniczek z gąbką – 29,90 zł

Moim hitem wśród produktów pozwalających usunąć nadmiar sebum jest profesjonalny żel firmy Mehron. Testowałam go kilkukrotnie, nawet na bardzo wymagającej cerze i jestem zaskoczona jego skutecznością. Można używać go zaraz po skończonym makijażu lub dopiero wtedy kiedy zauważymy świecenie się skóry. Zbiera nadmiar sebum, sprawiając że twarz jest znowu nieskazitelnie matowa. Zastępuje bibułki matujące i puder, ponieważ nie ma potrzeby go ponownie używać. Powiedziałabym że zdecydowanie jest to produkt na specjalne okazje, zawiera bowiem alkohol w składzie i na dłuższą metę na pewno nie służy skórze. Ale raz na jakiś czas, kiedy naprawdę bardzo zależy nam aby zachować świeży wygląd jak najdłużej – polecam po niego sięgnąć!

Oczy

Do poprawy: linia wodna, wewnętrzny kącik

Najczęściej wraz z upływem czasu poprawy wymaga linia wodna. Czy to jasna, czy ciemna – warto użyć ponownie tej samej kredki aby wypełnić ubytki. Jeśli użyłyśmy produktu wodoodpornego i zastygającego szansa że się miejscami starł jest dużo mniejsza, nie mniej jednak warto się temu przyjrzeć.

W wewnętrznym kąciku lubią zbierać się różne brudki, cienie, tusz do rzęs. Warto go wyczyścić – najlepiej patyczkiem do uszu, ruchem rolującym.

I ważna sprawa. Jeśli osypie się nam tusz do rzęs… to lepiej go zostawić (i zmienić tusz). Wszelkie próby usunięcia go mogą skończyć się źle – bardzo źle. Dobrze mieć zaufany tusz, który sprawdza się u nas i wiemy że nie zrobi nam przykrej niespodzianki w postaci efektu pandy.

Usta

Do poprawy: wypełnienie

Produkt nałożony na usta jest z czasem „zjadany” (zwłaszcza jeśli jemy i pijemy). To normalne i raczej żaden produkt nie przetrwa próby czasu. Kiedy szminka zetrze się częściowo, lepiej zmyć ją do końca (przykładowo zwilżoną chusteczką) i umalować usta od nowa. O tym jak przedłużyć trwałość szminki również pisałam w trikach na trwały makijaż.

I to już wszystkie wskazówki którymi chciałam się z Wami podzielić, mam nadzieję że z nich skorzystacie! Jeśli macie swoje sprawdzone triki na szybkie poprawki makijażu, koniecznie się nimi podzielcie 🙂

  • Moją największą zmorą jest efekt pandy 😉 Nie zawsze to się dzieje, nie jest to spowodowane, że tusz mi się sypie, ale jak przebywam w pomieszczeniu gdzie światła są przygaszone, to zawsze się porozmazuję. Pod rzęsami, na powiekach i nie umiem za bardzo zlokalizować tego problemu i zapobiec mu 🙂

    • Może niekontrolowanie dotykasz oczu? Np. zapominasz że jesteś mocniej umalowana i potrzesz? 🙂 Albo nie przypudrowujesz korektora pod oczami i co się nawet troszkę osypie to od razu się rozmazuje.. Takie ewentualne przyczyny przychodzą mi do głowy 🙂

      • Niezależnie od siły makijażu, zawsze w ciemnym pomieszczeniu porozmazuję się 😉 Mocno pracowałam nad tym, aby nie mieć nawyku dotykania okolic oczu, jak jestem pomalowana, no ale istnieje taka szansa, że jak skupiam się na innych rzeczach to tego nie kontroluję 😉 Korektora pod oczy nie używam, ostatnio tylko krem CC 🙂

        • To bardzo ciekawe 😀 czemu akurat w ciemnym???? 🙂

          • Może wtedy skóra się bardziej tłuści? Cienie wtedy szybciej się rolują na powiece. Sama nie wiem, tak sobie tylko rozmyślam o tym 😉

          • Ale czemu ma się szybciej przetłuszczać? bo jest ciemno? 🙂 hmm… chyba że jakieś lampy mocne by były, to może.. Nie mam pojęcia, ale bardzo ciekawy przypadek 😀 😀

  • Jejku… bibułki matujące! Wyjdę teraz na antykobietę… 😀 ale nigdy o nich nie słyszałam… koniecznie muszę je kupic!

    Dziękuję za inspirację 🙂

    • Haha oj tam oj tam, nie sposób znać wszystko! Cieszę się że mogłam zainspirować 🙂

  • O matko! Bibułki matujące, classic! Tego się jeszcze używa? Pamiętam, że to kiedyś był mega hit. Ale ja jakoś za tym nie szalałam i wybierałam ręcznik papierowy albo chusteczkę (jak chodziłam do pracy).

    Ja znów mam problem z pomadką. Wiem, że trzeba poprawić, ale zapominam 😛

    • No jasne że się używa! Aczkolwiek w podbramkowej sytuacji wiadomo że chusteczka czy ręcznik też dają radę. Pomadka do poprawy to u mnie odruch bezwarunkowy 😀

  • Pingback: Migawki maja |()

Close