Październikowe inspiracje

1 listopada 2016
Komentarze: 20

Listopad to już taka prawdziwa, głęboka jesień. Zmiana czasu na zimowy, pierwsze naprawdę chłodne dni, ciepłe szale i grube swetry. Ten moment jeszcze lubię, bo jestem za tymi wszystkimi atrybutami wytęskniona po lecie. Zdecydowanie na minus tego okresu w roku można zaliczyć mniej słońca i krótsze dni, ale w końcu są różne rzeczy które można robić i po zmroku, jak choćby… nadrobić zaległości w serialach i książkach! A co proponuję Wam w październikowych inspiracjach? Przekonacie się czytając dalej 🙂

Dla domu

Zrób porządki w zakamarkach

before & after ;)

before & after ;)

Chyba każdy ma taką szafkę/szufladę do której aż strach zaglądać. Kipisz, rzeczy wysypują się na podłogę. Miałam takie dwa miejsca i dziś właśnie się z nimi rozprawiłam! „Niestety” nie mogłam tym razem liczyć na pomocnika. Szkoda, na pewno z nią poszłoby mi dużo lepiej! 😉

Wykonaj jesienne dekoracje

Mistrzem DYI nie jestem, więc nie będę podawać tu propozycji własnych, ale czemu nie skorzystać z inspiracji w Internecie. Bardzo przypadły mi do gustu jesienne ozdoby stworzone przez Anię Niebałagankę. Proste w formie i nietrudne w wykonaniu [KLIK]

Dla siebie

Przygotuj wzmacniające mikstury

Jestem ogromną fanką naturalnych metod leczenia ale i zapobiegania chorobom. W okresie ciąży siłą rzeczy stają się one główną obroną przed infekcjami. Nie każdy domowy sposób nadaje się dla ciężarnej ale u Nissiax83 znalazłam bardzo fajny przepis, który zamierzam wypróbować. Polecam go również Wam – minimum składników, maksimum działania!

Naucz się czegoś nowego

Każdy ma coś, czego chce się nauczyć, tylko wciąż brakuje czasu.. Jesień to dobry moment na realizację postanowień. Szybciej zapada zmrok, wiatr hula, deszcz pada. Nic tylko korzystać i rozwijać nowe talenty!

Może robienie na drutach albo szydełku? Hand lettering? Trenowanie idealnej kreski lub techniki smoky eye – idealnie przed Sylwestrem? 😉

Albo nauka języka? Kilka znanych mi blogerek bierze udział w wyzwaniu Poliglotki. Jeśli nosicie się z zamiarem podszkolenia jakiegoś języka lub samodzielnej nauki od podstaw, myślę że może ono być bardzo pomocne.

Pójdź na spacer mimo niepogody

picmonkey-collage

Jak to mawiają Skandynawowie – nie ma złej pogody, są jedynie złe ubrania. I naprawdę z wiekiem zaczynam się do tego przekonywać 🙂 Polacy w czasie deszczu raczej siedzą w domu, a już na pewno nie w głowie nam spacerowanie. Szwedom czy Norwegom deszcz nie straszny, po prostu zakładają peleryny i kalosze. Coraz bliżej mi do tego podejścia. Wiadomo, nie chcę żeby moje dziecko zmokło i się przeziębiło, ale nawet te 15min w pobliżu domu (gdyby nagle zaczęło padać mocniej) to już coś. Kaptur na głowę i w drogę!

Zrób nietypowe latte…

…na przykład dyniowe!

img_20161019_130205

Muszę spróbować przygotować je samodzielnie. Sprawdźcie przepis Eryka i zobaczcie jakie to proste 🙂 [KLIK].

Wprowadź oleje do swojej pielęgnacji

20160818_174122

Jeśli słowo „olej” kojarzy Wam się wyłącznie z gotowaniem, najwyższy czas to zmienić! Obecnie możemy wybierać spośród tylu rodzajów olejów, że każdy typ cery znajdzie coś dla siebie. Jesienią skóra będzie za tą nowość w pielęgnacji podwójnie wdzięczna, bo po lecie bardzo potrzebuje porządnego nawilżenia i regeneracji 🙂

Zrób swój własny kosmetyk

mydełka marki LaQ

mydełka marki LaQ

To powinnam skierować sama do siebie… 🙂 Wydaje się, że nie jest to takie proste, ale z drugiej strony mocno ośmieliła mnie do tego rozmowa z Karoliną, która tworzy takie cudeńka jak widzicie na powyższych zdjęciach. Coraz poważniej chodzi mi po głowie zakup półproduktów i kto wie co ja z tego wyczaruję.. na pewno podzielę się moimi sukcesami, jak już będzie czym!

We wrześniu na Feminine

Standardowo już, na koniec podsumowanie wpisów z ubiegłego miesiąca, na wypadek gdyby coś Wam umknęło!

picmonkey-collage-wpisy

Wrześniowe inspiracje / Zabieg rekonstrukcji brwi metodą 3D / Pielęgnacja skóry w ciąży / Pochwała minimalizmu / Naturalna, wegańska kolorówka / Kosmetyki hand made

Koniecznie dajcie mi znać, czy któryś z moich pomysłów Was zainspirował. Co planujecie zrobić dla siebie lub domu w listopadzie? 🙂

  • Katarzyna Straube-Czyż

    Latte ! DYNIOWE ??? czuję się wezwana do tablicy – Madziu mniam !!!
    A wiesz (tak z innej beczki) ostatnio w jysku kupiłam, świetny organizer, na lakiery do paznokci, pęsety, pędzle . Zawsze walało mi się to po szufladzie pod zlewem. A teraz ! tadam ! ład i porządek 🙂

    • spróbuj koniecznie, bo to musi być rewelka 🙂

      O widzisz, ja mam takie szufladki z Leroy Merlin, fajnie się sprawdzają. Tylko w tej szufladzie gdzie lakiery zrobił mi się straszny kipisz! Ale już okiełznany 🙂 i szuflada zamknięta przed ‚pomocnikiem’ 😛

  • Myślę, że może w końcu odważę się sama przygotować latte dyniowe, a jeszcze dzisiaj zrobię sobie jakiś szybki peeling do twarzy. A jeśli o pogodzie w Skandynawii mowa – kilka dni temu kupiłam sobie kurtkę z systemem antysztormowym! Teraz już żaden deszcz i wiatr mi nie straszne, a mąż się śmieje, że nawet to morza można mnie wrzucić 🙂

    • ja postawiłam sobie dyniowe latte za punkt honoru 😀 Daj znać z czego był peeling!

      super że jesteś taka wyposażona! w ogóle pięknie tam u Was, oglądam Insta story z serduszkami w oczach 🙂

  • Czas zastosować rady 🙂

    • które? 😉

      • Latte dyniowe, zrobić porządek w zakamarkach 🙂

        • 🙂 mam nadzieję że będzie smakowało! a porządek w zakamarkach naprawdę daje taki wewnętrzny spokój 😀

          • Czas go zrobić, tym bardziej, że Święta coraz blizej 😉

          • Święta zawsze są świetną motywacją do porządków 😀

  • Też planuję zrobić ten sok Nissiax, muszę tylko dorwać świeżą kurkumę 🙂 ale coś kojarzę, że na Frisco jest 🙂

    • o faktycznie! jest, tyle że chwilowo niedostępna 😉 mam taką świeżą, sproszkowaną, więc też myślę że da radę 🙂

  • Ja lubie jesien za to ze bezkarnie moge czytac ile wlezie i nadrabiac serialowe zaleglosci. Jesienia tez wieksza uwage przykladam do pielegnacji, nakladam regularnie maseczki, olejuje wlosy, bo po prostu mam na to wiecej czasu. Porzadki sa u mnie w planach!

    • o tak, więcej czasu dla siebie jesienią to jest to <3

  • Ehh Twój post przypomniał mi o jednej komodzie, którą powinnam otworzyć i rozprawić się z nią raz a porządnie… listopad to będzie dobry miesiąc, żeby to uczynić 🙂

    • Dokładnie, lepiej rozprawić się raz a dobrze i cieszyć porządkiem 🙂 póki znowu bałagan sam się nie zrobi 😉

  • Ja w listopadzie wzięłam się za wiecznie odkładane sprawy na później. Sprzątanie mam już za sobą, porządek w ciuchach też, oleje w pielęgnacji są. Dyniowe latte robiłam niedawno, fajna sprawa 🙂

    Listopad miesiącem dla mnie, trzymaj kciuki, żebym wytrwała w działaniach 🙂 Na razie idzie mi bardzo dobrze!

    • Trzymam mocno zatem! ooo widzisz, to jak polecasz dyniowe latte to tym bardziej muszę się zebrać 🙂

  • Powinien wziąć przykład z bałaganu, nie? 😛

  • Pingback: Good bye November! |()

Close