Konkurs Ekozimowy z drogerią Ekopolka

20 stycznia 2017
Komentarze: 18

Dziś mam dla Was coś specjalnego! Konkurs, w którym do wygrania są świetnej jakości produkty naturalne, które idealnie sprawdzą się w zimowej pielęgnacji. Dodam, że szanse do wygrania są… potrójne, a zadanie konkursowe proste i przyjemne. Jeśli ten wstęp Was zaintrygował, zapraszam do zapoznania się ze szczegółami 🙂

Pomysł tego konkursu nie jest mój, ale kiedy Aneta z bloga Cosmeticosmos zaproponowała mi taką współpracę, zgodziłam się bez wahania! Podobnie jak Magda, która prowadzi Ladies Secrets. I tak oto, jesteśmy my trzy i trzy świetne zestawy kosmetyków, ufundowane przez super sponsora – drogerię internetową Ekopolka 🙂

Konkurs Ekozimowy – zasady

Wszystko brzmi świetnie, ale co trzeba zrobić żeby wygrać i przede wszystkim – co jest do wygrania!

Każdej z Organizatorek przypisany jest inny zestaw – mój możecie zobaczyć poniżej.

Zgłosić możecie się u każdej z nas, w trzech kanałach: na blogu, FB lub Instagramie, pisząc odpowiedź na pytanie konkursowe w komentarzu. Brzmi ono „Bez jakiego kosmetyku nie wyobrażasz sobie zimowej pielęgnacji„? Można udzielić tej samej odpowiedzi, ale niekoniecznie. Weźmiemy pod uwagę kreatywność 😉

Jeśli szczególnie zależy Wam na wygraniu konkretnego zestawu, zgłaszacie się tylko u tej z nas do której jest on przypisany. Jeżeli po prostu chcecie zgarnąć nagrodę, a zestaw jest Wam obojętny – wtedy macie aż dziewięć szans na wygraną – 3 kanały u 3 Organizatorek (wciąż, jedna osoba wygrywa tylko raz)!

Dodatkowo, Zwycięzca może wybrać warianty produktów w ramach wygranego zestawu (w przypadku jeśli istnieją ich różne wersje), dotyczy to: glinki Mokosh, pomadki Make Me Bio, soli do kąpieli Mokosh, mydła Hagi i kremu do rąk Yope. Dostępność danego produktu musi zostać potwierdzona przez Sponsora.

Warunkiem koniecznym wzięcia udziału w konkursie,  jest ‚polubienie’ naszych fan page na Facebooku, oraz fan page drogerii Ekopolka.

Mój zestaw:

♥ krem do rąk Yope (nowość!)
♥ mydełko Hagi
♥ sól do kąpieli i peelingów Mokosh

16118519_10155001792189752_397762168_n

Jakie produkty znajdziecie w zestawach dziewczyn, możecie zobaczyć na ich blogach i w serwisach społecznościowych 🙂

Zachęcam do udziału! Konkurs trwa od 20 stycznia do 3 lutego. Wszystkie szczegóły znajdziecie w Regulaminie.

WYNIKI

Z przyjemnością ogłaszam, że konkurs wygrywa Pani Marta Theresa Serafin. Zwyciężczynię poproszę o maila na adres: kontakt@feminine.pl, w celu ustalenia szczegółów. Dziękuję bardzo za wszystkie zgłoszenia!


zdjęcie jest własnością Sponsora.

  • Ja nie wyobrażam sobie zimy bez dwóch kosmetyków- bez Carmexa, który zawsze ratuje moje usta, jak nic innego. Używałam już wielu specyfików na usta, ale nic nie działa, tak dobrze. I chociaż ma wiele wad, to działa wspaniale, a za to cenię sobie kosmetyki. Druga kategoria jest znacznie szersza, bo jeszcze nie znalazłam swojego ideału, ale nie wyobrażam sobie zimy bez kremu do rąk. Moje wiecznie suche dłonie potrzebują dobrej pielęgnacji i czegoś odpowiedniego do zadań specjalnych. Pokemony same się nie złapią, wiec czasami wystawiam je na mróz, dlatego krem do rąk to u mnie ważny zimowy element.

    • hahaha dziękuję za zgłoszenie! Być może krem Yope okazałby się takim ideałem 😉

  • Gosia Woźniak

    Nie wyobrażam sobie zimowej pielęgnacji bez dobrego peelingu, maseczki oczyszczającej oraz kremu intensywnie nawilżającego. Do tego obowiązkowo pomadka ochronna na usta. Masło do ciała, koniecznie intensywnie nawilżające i szczególnie po peelingu. Co do włosów to niezbędne olejowanie przed myciem olejem kokosowym oraz awokado. Do mycia nawilżający szampon a po intensywnie emolientowa odżywka. Na końce oraz trochę na długość jedwab oraz olejek arganowy w kremie.

  • Klaudia Wyganowska

    Nie wyobrażam sobie zimowej pielęgnacji ust bez Alpenbalm,jest super! Jednak najważniejsza dla mnie jest twarz i tu jak na razie wygrwa krem Nivea. Nie znalazlam godnego zastepcy 🙁

    • To koniecznie nie poprzestawaj szukać następcy, bo jest ich wiele! 🙂 dzięki za zgłoszenie 🙂

  • Nie wyobrażam sobie zimowej pielęgnacji bez dobrego kremu do rąk. Powietrze i woda w Krakowie nie służą mojej skórze, a szczególnie skórze dłoni… zimą problem suchych rąk jest jeszcze większy za sprawą mrozu i niskiej temperatury. Z racji tego, że dłonie są wizytówką kobiety, chciałabym mieć je wiecznie ładne, delikatne, gładkie, a to bez dobrego kremu nie będzie możliwe… dużo dobrego słyszałam o mydłach Yope, więc może akurat nowość tej marki – krem do rąk Yope mnie uratuje? 🙂

  • Nie wyobrażam sobie pielęgnacji bez kremu lawendowego od Lilla Mai. Zakochałam się w nim i o dziwo mam drugi słoiczek. Polska manufaktura, dobre ceny i cudowne składy. Krem lawendowy ma przepiękny zapach i rewelacyjnie radzi sobie z moimi czerwonymi policzkami, stają się bielsze, bardziej różowe a ja lubię różowy 🙂 Natłuszcza, co zimą jest bardzo wskazane. Polecam całym różowym serduchem <3

    • Ooo znam tego producenta oczywiście, brzmi świetnie! Tyle że niestety lawenda to jeden z nielicznych zapachów których nie lubię.. 🙂 Dziękuję za zgłoszenie!

  • Ania

    Nie wyobrażam sobie zimowej pielęgnacji bez treściwego kremu do rąk (aktualnie używam Mediderm) szczególnie, że borykam się z egzemą na dłoniach.Polecam wszystkim alergikom ten krem do pielęgnacji dłoni i ciała 😉

    • Szkoda że ma parafinę w składzie 🙁
      Ale dziękuję za zgłoszenie!

  • Okres zimowy to czas kiedy nadzwyczaj dużo pojawia się u mnie kremów do rąk, treściwych balsamów. Ale nie potrafię sobie wyobrazić zimowej pielęgnacji bez dobrej pomadki do ust! Absolutnie to kosmetyk który w tym czasie jest wręcz obowiązkiem, bo moje usta zimową porą potrafią nieźle popalić i bez tego kosmetyku nie jestem w stanie w zimę funkcjonować. Absolutny niezbędnik! Jest wiadomo sporo kosmetyków które zimą są ważne, ale kiedy zbraknie pomadki do ust to zaspa nie zaspa, grad, śnieg czy deszcz nie powstrzymają mnie przed zaopatrzeniem się w kolejną 😉 Wybacz przecież teraz mamy erę sklepów online więc spokojnie przy gorącej herbatce można sobie zamówić 😉

    • ha, to jest najpiękniejsze w naszych czasach.. możesz mieć rzeczy bez wychodzenia na ziąb 😉 dzięki za zgłoszenie 🙂

  • Angelika

    Zimowa pielęgnacja jest także dla mnie ważna,
    Bo w tym okresie skóra staje się nie taka gładka.
    A to szorstkość przy łokciu, na nogach też coś nie halo,
    I jak tu przy lubym paradować na…? : p

    Dlatego w tym okresie sięgam po kremy sprawdzone,
    Które ukoją moją duszę i sprowadzą ją na dobrą drogę.
    Nie muszę inwestować majątku, bo kremy są dla mnie wybawieniem
    I niemalże każdy się sprawdzi cudnie, więc mam z nimi jak w niebie. 🙂

  • Ola Grudzień

    1. Obserwuję jako: Ola Grudzień, a na instagramie, jako: uroczek
    2. Nie wyobrażam sobie zimowej pielęgnacji bez nawilżania! Na ciało stosuje masło kakaowe z Isany – ma same plusy;) Jest tanie, wydajne i mega pachnie. Natomiast twarz nawilżam serum z olejkiem arganowym, a usta wazeliną czekoladową 🙂

  • Brr, jak zimno – mruknęłam pod nosem, wychodząc z domu. Chociaż lubię zimę, tego dnia mróz mnie przeraził. Dodatkowo nie wzięłam rękawiczek i dłonie momentalnie zrobiły się skostniałe i zaczerwienione. Dzień nie zaczął się dobrze, zwłaszcza że właśnie szłam na jogę i z zziębniętymi dłońmi każda asana wydawała mi się niemożliwa do zrobienia. Dalej było już tylko gorzej: kot przegryzł mi trzecią w tym miesiącu ładowarkę do telefonu, zgubiłam receptę od dermatologa, dostaliśmy wycenę OC, która mnie przeraziła. Cały dzień chodziłam nabombiona niczym chmura burzowa. Pod wieczór Luby spojrzał na mnie i wprost zapytał: „Co ty taka skwaszona?”, a po tym jak usłyszał o moim pechowym dniu, zarządził wycieczkę do naszej ulubionej knajpki na pyszną herbatę. Niechętnie, ale nie chcąc mu robić przykrości, zgodziłam się. Poszłam do łazienki, by doprowadzić się nieco do ładu. Przemyłam twarz, nałożyłam minimalną ilość pudru, różu i rozświetlacza, usta podkreśliłam moją ulubioną szminką, a rzęsy tuszem. Myśląc, że jestem gotowa, wyszłam do Lubego i zaczęłam zakładać buty.

    – Jeszcze ci czegoś brakuje, skarbie.
    – Czego?
    – Uśmiechu!

    Przejrzałam się w lustrze, spojrzałam na swoje różowe usta i powoli uniosłam kąciki ust. Rzeczywiście, przez cały dzień brakowało mi uśmiechu. Teraz już wiem, że uśmiech jest moim must have, jeśli chodzi o kosmetyki zimą :).

  • Paula

    1. Obserwuję jako: Paula Mosiek, a na instagramie jako peauela_
    2. Nie wyobrażam sobie zimowej pielęgnacji bez…awokado! Nie, jeszcze raz – nie wyobrażam sobie życia bez awokado. Ten owoc bogaty w jednonienasycone tłuszcze zimą dodaje mnóstwa energii, a wracając do pielęgnacji to cudownie nawilża! Rozgniecione i wymieszane z cytryną i miodem jest świetną maseczką nawilżającą, a wymieszane z jogurtem i olejem kokosowym rewelacyjną odbudowującą maską na włosy.

  • Krystyna Smuga

    Zimowej
    pielęgnacji nie wyobrażam sobie bez maseczek, tych glinkowych, tych
    domowych i tych SOS przed ważnym wyjęciem ratujących. Koją, odmładzają,
    nawilżają i energii dodają. A zimą skóra na wiór ogrzewaniem, wiatrem i
    mrozem wysuszona i podrażniona. Dzięki nim skóra odżywa, nie ściąga się i
    komfort zyskuje 😀 Post udostępniony na FB

Close