A Ty, co lubisz w sobie?

26 kwietnia 2017
Komentarze: 14

Masz kłopot z przyjmowaniem komplementów, za to swoje słabe strony punktujesz bez większego namysłu. A co gdyby ktoś zapytał Cię, zupełnie na przekór, co w sobie lubisz? Za co się cenisz? Miałabyś problem żeby zrobić taką listę? Może po przeczytaniu mojej, dojdziesz do wniosku że to wcale nie jest takie trudne. Zapraszam 🙂

Obserwuję ten tag krążący po Internecie i uśmiecham się czytając każdy wpis. Zapoczątkowała go Joasia ze Styledigger i uważam że miała świetny pomysł. Warto być miłym dla siebie. Nie chodzi tu o popadnięcie w samozachwyt i przeglądanie się w swoim odbiciu niczym narcyz. Wiadomo że nikt nie jest idealny, ale może choć raz skupimy się na tym co dobre?

Oto dziesięć rzeczy za które lubię siebie!

Jestem konsekwentna w dążeniu do celu

Kiedy już coś sobie postanowię i naprawdę tego chcę, nikt i nic nie jest w stanie mnie powstrzymać. Ustalam plan i działam!

Umiem zapanować nad chaosem

Tak było w pracy, gdzie działo się bardzo dużo jednocześnie i tak jest teraz w domu, gdzie dzieje się chyba jeszcze więcej. Nie zawsze jest to proste, ale na koniec dnia mam (zazwyczaj) takie poczucie, że dałam radę! W opiekę nad dwójką dzieci wplatam pisanie na bloga, staram się nie zaniedbywać swoich potrzeb, a przy tym jeszcze ogarnąć dom i zakupy. Zwykle po całym dniu jestem jak dętka, ale czuję się spełniona.

Jestem otwarta na ludzi i nowości

Nie mam problemu z nawiązywaniem znajomości, dobrze odnajduję się w nowym towarzystwie (choć wolę to stałe i ‚sprawdzone’). Uwielbiam poznawać ludzi i wspaniałe jest to, że otacza mnie mnóstwo świetnych osób! Tak naprawdę trudno wymienić mi kogoś kto mnie irytuje. Chyba po prostu odcinam się od takich przypadków. Lubię też próbować nowości, nie zamykam się tylko na to co znane.

Podążam za marzeniami

Staram się tak kreować swoje życie, żebym dobrze się w nim czuła. Kiedy po kilkunastu latach pracy w korporacji poczułam się nieszczęśliwa i przemęczona, po prostu ją rzuciłam. To nie zawsze są łatwe decyzje, ale hej, kto mówił że będzie łatwo? Mimo to warto. Ta jedna decyzja spowodowała lawinę wydarzeń w moim życiu i jestem pewna że nie wyglądałoby ono tak jak teraz gdyby nie ten, bądź co bądź, odważny krok.

Mam świadomość swoich atutów

Lubię w sobie to, że wiem co w sobie lubię! Chodzi mi też o aspekt fizyczny. Nie mam wymarzonej figury (zwłaszcza po drugiej ciąży daleko jej do tego), za to mam pełne usta, duże oczy i lśniące włosy! A figura… patrz pkt 1. 😉

Nie załamuję rąk, tylko działam

Kiedy coś nie idzie po mojej myśli nie roztrząsam tego, tylko szukam możliwych rozwiązań. Zawsze jest jakiś sposób żeby wybrnąć z niezadowalającej sytuacji. Najczęściej potrzeba planu i dużo pracy. Zakasuję więc rękawy i robię, od samego narzekania nic jeszcze się nie polepszyło!

Nie zamartwiam się na zapas

Nie jestem też lekkoduchem mówiącym ‚jakoś to będzie’. Zdaję sobie jednak sprawę, że nie na wszystko mam wpływ, a pewne sprawy trzeba po prostu zostawić swojemu biegowi i zobaczyć co z nich wyniknie. Myślenie o tym i analizowanie na wszystkie strony nic nie wnosi, można się tylko nabawić wrzodów i siwych włosów.

Kiedy pada deszcz, ja dostrzegam tęczę

Lżej żyje mi się z takim nastawieniem. Można widzieć brzydką pogodę, narzekać że jest szaro i pada. A ja staram się we wszystkim doszukiwać pozytywów. W końcu po burzy wychodzi słońce, a czasami jeszcze w jej trakcie pojawia się tęcza!

Lubię swoje poczucie humoru

Jest nieco ironiczne, czasem abstrakcyjne. Trudno mnie też czymś urazić, często słyszę że „znam się na żartach”.

Można na mnie polegać

Jestem osobą ‚solidną’. Kiedy powiem że dotrzymam słowa, robię to. Kiedy obiecam że nie ‚wygadam’ tajemnicy, nie dzielę się nią z nikim. Można mi ufać i tę cechę bardzo w sobie cenię (i wielu moich znajomych pewnie też).

A Ty? Co lubisz w sobie? 🙂

Koniecznie podzielcie się ze mną komentarzach, a jeśli prowadzicie bloga zachęcam do stworzenia takiego wpisu u siebie!


Zdjęcie główne: Mytych Photography

  • Oj z tym zamartwianiem się na zapas mam duży problem 😉

    • No to nie zawsze jest proste, ale czasem warto sobie przetłumaczyć że to nic nie da 🙂

  • Potwierdzam, taka jesteś! Ja chyba miałabym problem ze znalezieniem aż 10 rzeczy 😉 ale może podejmę wyzwanie, zapisuję sobie w szkicach pomysł na ten wpis 🙂

    • Wiesz że mi tak też się wydawało? A jak już zaczęłam to mogłam wymieniać dalej! Ale stwierdziłam że jeszcze w samozachwyt popadnę 😉 polecam, fajna autoterapia!

  • Ale super wpis! Piękne cechy i talenty masz w sobie i bardzo się cieszę, że o nich napisałaś.
    Ja staram się nie uwypuklać swoich błędów i wad, ale nie wiem czy łatwo by mi przyszło znaleźć 10 zalet. Muszę się nad tym zastanowić i je spisać. To jest świetna inicjatywa. Jako kobiety musimy w końcu nabrać więcej wiary w siebie.

    • Kochana, właśnie o to chodzi! Spisz je nawet dla siebie, dobrze jest spojrzeć na swoją osobę przychylnie <3

  • Super post! Muszę sobie go u siebie przećwiczyć, bo nie wiem czy znajdę w sobie tyle pozytywnych cech.

    Ale potwierdzam Twoje poczucie humoru jest tak bardzo moje <3 I ogromnie cieszę się, że nie masz problemów w nawiązywaniu kontaktów, bo inaczej pewnie byśmy dzisiaj nie miały tak dobrego kontaktu ze sobą. Ja mam zdecydowanie z tym problem, ale tylko na początku :* Później to juz sama wiesz… 😀

    • Koniecznie przećwicz!
      Oj tak tak, potwierdzam że na tym polu się świetnie rozumiemy 😀 no i ofkors że wiem, tylko przenieśmy to pewnego dnia do reala, no!

  • coquille

    Jesteś super kobitka! Szkoda, że mam tak daleko do Ciebie.

    • <3 i wzajemnie Madziu, pochodziłybyśmy sobie na spacerki 😉

  • Urszula Dębska

    Oj zawsze miałam z tym problem. Zawsze łatwiej jest w sobie znaleźć wady niz zalety. Na pewno lubię poznawać nowych ludzi i jeśli ktoś z moich przyjaciół ma problem to zawsze wysłucham i jeśli będzie chciał to doradzę jak go mozna rozwiazać.

    • Właśnie, jest łatwiej ale warto się wysilić 🙂 To wspaniała cecha umiejętność słuchania i radzenia, jeśli ktoś sobie życzy, bo to też ważne! Ściskam!

  • Ja też mam problem z tym, że zamartwiam się na zapas. Lubię za to poznawać ludzi, jestem otwarta na nowe doświadczenia. Cenię szczerość u siebie i u innych.

  • Praktycznie wszystko widzę również u siebie 🙂 Jedynie z ludźmi mam problem, lubię poznawać nowe osoby, ale.. jestem bardzo specyficznym człowiekiem, nie umiem nawiązywać relacji i czasem ciężko mi wyjść poza strefę komfortu.

Close