Tu i teraz: maj

22 maja 2017
Komentarze: 23

Wracam z nowym postem po dłuższej przerwie i pomyślałam że majowe tu i teraz będzie dobrą okazją żeby opowiedzieć trochę co się u mnie dzieje. Postanowiłam również, że ten cykl będzie zarazem podsumowaniem miesiąca. Niestety widzę jak wygląda teraz mój czas na blogowanie (czytaj praktycznie go nie mam), więc będę starała się jak najwięcej rzeczy kondensować w jednym wpisie, jeśli już uda mi się do niego usiąść. A że dziś tak się stało, to nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was na moje najświeższe tu i teraz!

CHCIAŁABYM…

Żeby drzemka mojego synka trwała tyle co napisanie tego posta. Minimum! (edit: nic z tego). Wrócić do regularnego pisania również bym chciała, ale tutaj nic nie mogę obiecać. Jedynie zapewniam, że zrobię co w mojej mocy żeby posty pojawiały się częściej! Syn zaczął przyzwoicie sypiać w nocy, niech jeszcze córka chodzi spać o przyzwoitej porze i wszystko powinno powoli wrócić do normy 😉

CZUJĘ…

Że brakuje mi ruchu. Takiego poza spacerami i cardio przy sprzątaniu. Ostatnio udało mi się wyjść na rower i poczułam że to jest to! Muszę organizować sobie takie wycieczki częściej. Rower to aktywność na którą zawsze znajdę siłę 🙂

IMG_20170517_200652_605

SŁUCHAM…

Jeszcze nie słucham, ale zaczęłam myśleć o słuchaniu podcastów. Wiele osób tak je chwali, może się przekonam. Problem w tym że jestem totalnym wzrokowcem, kiedy tylko kogoś słucham trafia do mnie dużo mniej niż kiedy czytam. Ale może warto dać szansę?

POTRZEBUJĘ…

Więcej ubrań do karmienia. Szkoda że są dość kosztowne, ale to naprawdę ogromna wygoda! Z uwagi na zbliżające się okazje (imieniny, urodziny), poprosiłam odpowiednie osoby o zasilenie mojej garderoby pod tym kątem 😉

20170421_115718

PRACUJĘ NAD…

Powrotem do figury sprzed ciąży. Idzie powoli, małymi krokami, ale są już pierwsze małe sukcesy. Zawdzięczam je póki co diecie, myślę że kiedy zdołam dołączyć nieco więcej ruchu, postęp będzie szybszy!

IMG_20170507_112053_924

IMG_20170506_112514_385

CIESZĘ SIĘ…

Z pierwszych przespanych nocy. Oj nawet nie macie pojęcia jak bardzo. Mój maluszek od tygodnia bardzo mile mnie zaskakuje, oby tak dalej!

IMG_20170513_204608_472

Z rzeczy bardziej przyziemnych, cieszę się że kupiłam mega wygodne buty! Myślę że posłużą mi przez lato i przez lata 😉 Nie oszczędzałam na nich, to fakt, ale już jakiś czas temu nauczyłam się że kupowanie butów (czy generalnie rzeczy) tanich, na jeden sezon, to bardzo pozorna oszczędność. W tych espadrylach chodzę na okrągło, są niesamowicie miękkie i komfortowe, a przy tym wiem że długo zachowają swój kształt.

IMG_20170506_173704_473

TĘSKNIĘ ZA…

Kolejnymi owocami sezonowymi, najbardziej wypatruję czereśni!

UCZĘ SIĘ…

Wygospodarowywać czas tylko dla siebie. To nie jest proste, wymaga niezłych umiejętności logistycznych, ale… dla chcącego nic trudnego!

IMG_20170503_181822_485

IMG_20170514_125008_405

JESTEM WDZIĘCZNA ZA…

Każdy uśmiech moich dzieci, każdą chwilę odpoczynku, momenty beztroskiej zabawy, brak chorób. No i za ładną pogodę, rzecz jasna. Chociaż ponoć właśnie idzie ochłodzenie 😉

IMG_20170517_111207_061

Acha i oczywiście mojemu mężowi za cudowny prezent jaki mi sprawił! Mogę dzięki temu zapakować całe towarzystwo i jechać!

IMG_20170509_182638_128

CZYTAM…

Blogi… Mam dosłownie kilka na które zawsze znajdę czas. Veganama, Make Happy Day, A Dreamer’s Life, Lifemanagerka, Alina Rose. Na ten moment tylko tyle, ale i aż tyle, bo dziewczyny są niezwykle inspirujące, każda na swój sposób!

OGLĄDAM…

W maju obejrzeliśmy najnowszy sezon serialu Homeland. Przyznam że wciąga niesamowicie i niestety był sprawcą kilku nieprzespanych nocy. W planach mam 5 część House of Cards. Odliczam już dni do premiery, która jest przewidziana na 30 maja.

CZEKAM NA…

Zdecydowanie na 8 czerwca, kiedy wylatuję do mojej rodziny.


I to by było na tyle. Mam nadzieję że ktoś czekał na ten wpis! 🙂 Dajcie znać co u Was słychać w maju?

  • U mnie pracowicie, ale już powoli się ogarnęłam ze wszystkim i czas myśleć o urlopie! W sobotę lecimy na wakacje!

    Zazdroszczę Ci tych przespanych nocy już, bo ja na pierwszą czekałam 10 miesięcy! I do tej pory była właśnie ta jedna, a dzisiejszej nocy przytrafiła się kolejna. I nie ma znaczenia, że położyłam się o 1 w nocy, a pobudka była o 5 rano. Ważne, że te 4 godziny przespałam w całości 🙂

    No i polecam podcasty bardzo! Ja nie umiałam ich słuchać, gdy coś robiłam np. sprzątając. Ale już w drodze na siłownię, podczas spacerów, czy ćwiczeń to genialna opcja i tylko czasami pewnie kierowcy samochodów dziwnie na mnie patrzą, jak idę cała roześmiana, albo nagle wybucham śmiechem 🙂

    • Cudownie z tymi wakacjami, odpoczniesz i naładujesz baterie 🙂

      Też jestem pod wrażeniem jak szybko przysypiają noce oboje i korzystam bo niestety w przypadku pierwszego jak się zepsuło to na długo i bardzo. Może tym razem będzie odrobinę lepiej..

      Ja przy porządkach i innych pracach domowych oglądam YT – ktoś do mnie mówi, ale też widzę obraz. No jakoś tak mam że muszę na coś patrzeć. Ale spróbować nie zaszkodzi, może mi się spodoba!

  • Naturalne Blogowanie

    Ja też czekam na czereśnie! I truskawki 🙂
    U nas niedługo będzie roczek, a ja dotąd nocy nie przespałam, więc już się przyzwyczaiłam. Ja czekam na Grę o tron 🙂 !

  • Naturalne Blogowanie

    Nie kochana, na kolejny sezon czekam 🙂 synek teraz nauczył się spać z nami w łóżku, więc z jednej strony nie muszę do niego wstać tyle w nocy, a za to mój plan poległ, żeby nie uczyć spać dziecka z rodzicami. Od noworodka spał sam w łóżeczku, a od trzech miesięcy śpi większą część nocy z nami, ehhh 🙂

    • aaa jasne 🙂 no my mieliśmy to samo z Zosią… a teraz bywa różnie, młody raczej już śpi u siebie. Zobaczymy jak dalej. Zocha ma ponad 2 lata i dalej w nocy przychodzi, na palcach jednej ręki policzyć ile razy spała sama do rana.. ale ja się tym już nie przejmuję, ma to swój urok 🙂

  • U mnie maj bardzo intensywny 🙂 Dużo nowości kosmetycznych mi wpadło w ręce. Ciągle coś się dzieje, nie wiem, gdzie ten czas ucieka. Szkoda, ze nie mieszkasz bliżej poszłabym z Tobą na rower – to mnie relaksuje. Jak tylko będę kiedyś w Warszawie musimy się spotkać 🙂

    • Wasz maj pięknie się zaczął 🙂 obserwuję cały czas kolejne recenzje i czekam na więcej 🙂 koniecznie musimy, a na rowerze bardzo lubię jeździć z kimś ale niestety nie ma z kim. Wszystkie zajęte, ciąże, dzieci itp.. 😉

  • Też czekam na House of Cards, strasznie już się stęskniłam za Francisem i Claire <3

    • nooo ciekawe co teraz wymyślą!

    • Mam tak samo, chociaż towarzyszą mi pewne obawy, bo nie każdy sezon mi się podobał 😉

      • Mi też któryś mniej, ale już nie pamiętam który… chyba 3. A zwykle im dalej tym gorzej, ale zobaczmy czym nas zaskoczą!

      • Ja mam poczucie, że w ostatnim sezonie wątek był bardzo rozwleczony i zostawił nas w poczuciu niedosytu.

        • To prawda, a zakończenie przewidziałam! Mam nadzieję że teraz będzie początek z przytupem 😉 #znowusieniewyspie

        • Liczę, że będzie ciekawie 😀 Bo jak nie, to będzie to kolejny serial, który z biegiem czasu przestanę oglądać… Jeszcze kilka dni 😉

          • ja tak nie potrafię, jak już zacznę to muszę dokończyć! Tak samo z książkami, są baaardzo nieliczne wyjątki, kiedy było już tak źle że stwierdziłam że nie ma co, nie dobrnę do końca 😉

  • Co do podcastów to również jestem wzrokowcem i dłuuugo odkładałam ich słuchanie, ale pewnego dnia wyszłam pobiegać i nie miałam ochoty jakoś słuchać muzyki. Włączyłam podcast Michała Szafrańskiego, który bardzo mnie wciągnął i tak się przekonałam 🙂
    Zazdroszczę samochodu, ja cały czas odwlekam wykupienie jazd (mam prawo jazdy, ale ponad 5 nie prowadziłam i boję się wsiąść za kółko) ;(
    PS. Wyglądasz kwitnąco! 🙂

    • Dziękuję 🙂 5 lat to rzeczywiście dość długo, warto sobie trochę potrenować żeby jazda nie była stresująca. Ale to szybko wraca! Skoro inny wzrokowiec przekonuje do podcastów to nie pozostaje mi nic innego jak dać im szansę!

  • Weź Matka, na tym zdjęciu wyglądasz jak torpeda 😀
    Jestem przekonana, że jak tylko wrócisz na cross fit albo wprowadzisz treningi domowe, to zleci w momencie.
    Dieta najważniejsza. Ja sobie pofolgowałam ostatnio, ale wróciłam na dobre tory i 2 kg zeszły szybciutko. To chyba te buły mnie tak zapchały 😀

    Widziałam samochodzik, widziałam, supcio, szyberdach, zimny łokieć, bajera jest 🙂 Tylko wychwalać takiego męża 🙂
    Powodzenia w ogarnianiu rodzinnego zamieszania i w sprzedaży mieszkania 🙂 Kciuki :))

    • Dzięki Matka za dobre słowo 🙂 torpeda z nieco za dużym obwodem w biodrach hehe 😉 ale będzie lepiej! z tym że na CS już nie wrócę, zbyt hardcorowo dla matki. Coś wymyślę! i dziękujemy za kciuki :* a mąż the best, sama wiesz!

  • Lubię te Twoje posty, w których mogę nadrobić co u Ciebie słychać 🙂

    Wylot tuż tuż! Spakowana? Gotowa na przygodę? Mam nadzieję, że troszkę odpoczniesz, nagadasz się z rodzinką i znów będziesz świętować 😀

    • Ja też lubię tę serię u innych! 🙂

      Wylot jutro, ale oczywiście że nie spakowana! Wcześniej jak o północy spać pewnie nie pójdę 😉 ale to nic, adrenalina przed wyjazdem już trzyma (nie wiem jaka będzie w takim razie u Was!!), więc i tak pewnie bym nie zasnęła 😀 Cieszę się na ten wyjazd tak bardzo że nawet nie masz pojęcia 🙂

Close