Prosty i szybki dzienny makijaż – triki i ciekawe kosmetyki:)

3 września 2017
Komentarze: 20

Makijaż na który nie potrzeba wiele czasu. Naturalny, podkreślający urodę. Niweluje oznaki zmęczenia, daje wrażenie skóry wypoczętej i rozświetlonej. Jesteście ciekawe jak go wykonuję? Dzisiejszy post jest właśnie o nim! Dodatkowo dzielę się z Wami moimi sprawdzonymi kosmetykami, a także przydatnymi trikami. Jak w ciągu około dziesięciu minut odmienić swoją twarz w subtelny, ale widoczny sposób? Czytajcie dalej aby się przekonać!

Makijaż który wykonujemy rano, moim zdaniem powinien spełniać trzy podstawowe zadania:

  • ukrywać niedoskonałości, przebarwienia, cienie/zasinienia pod oczami
  • wyrównywać koloryt skóry
  • rozświetlać twarz, niwelować oznaki zmęczenia

Skoro makijaż jest szybki, to nie będę przedłużać wstępu i przejdę od razu do rzeczy (niech nie zrazi Was długość opisu, wykonanie jest naprawdę ekspresowe!).

Lista potrzebnych kosmetyków:

  • podkład / krem BB
  • puder sypki (jeśli potrzebny)
  • korektor pod oczy
  • kredka / cień do brwi
  • cielista kredka na linię wodną
  • tusz do rzęs
  • róż, bronzer, rozświetlacz
  • pomadka / błyszczyk

    20170903_092117

KROK 1 – WYRÓWNANIE KOLORYTU, ZAMASKOWANIE NIEDOSKONAŁOŚCI

Na oczyszczoną i nawilżoną skórę aplikujemy krem BB lub podkład. Tutaj nie chcę polecać Wam konkretnych produktów, bo ich dobór to kwestia bardzo indywidualna. U mnie doskonale sprawdza się podkład So Bio Etic. Paradoksalnie jest lżejszy od kremu BB tej firmy. Ale już u przyjaciółki której dałam próbkę zaczyna się szybko świecić, co nie jest pożądane. Tak więc trzeba próbować i szukać swojego ideału.

Z marek mających w ofercie kremy BB / podkłady z dobrym składem, mogę polecić Wam:

Lily Lolo krem BB, Madara fluid tonujący (lekkie krycie)

Vianek krem BB (ciemny kolor)

ponadto: Lavera, Couleur Caramel, Boho Cosmetics, Benecos

Każdą z tych marek bez problemu dostaniecie w drogeriach internetowych z naturalną kolorówką.

Do nałożenia produktu możemy użyć gąbeczki, pędzelka lub palców.

Gorąco polecam też kosmetyki mineralne, zwłaszcza jeśli Wasza cera jest problematyczna i nie chcecie jej dodatkowo obciążać.

KROK 2 – ROZŚWIETLENIE TWARZY

Ten krok jest bardzo ważny, ponieważ będziemy optycznie rozświetlać twarz, a co za tym idzie niwelować oznaki zmęczenia. Z pomocą przyjdzie nam korektor pod oczy. I tu dwie ważne kwestie:

-> powinien on być o ton jaśniejszy od koloru skóry

-> nakładamy go na środkowe partie twarzy, nie tylko pod oczy – to pozwoli nam na osiągnięcie maksimum efektu wypoczętej, rozświetlonej cery a także unikniemy dzięki temu efektu pandy (korektor nałożony tylko pod oczami nie będzie wyglądał dobrze)

mejkap-e1458681829117

źródło: wizaż.pl

Powyższa grafika pokazuje miejsca, w których powinna zostać rozświetlona twarz.

Można w tym celu użyć jaśniejszego podkładu (pod warunkiem że nie jest matujący i nie przesuszy okolic pod oczami). Zdarza się że posiadamy dwie wersje kolorystyczne tego samego produktu – na zimę i lato, kiedy jesteśmy mniej lub bardziej opalone. Niektóre z nas nie mogą też trafić na idealny odcień i mieszają ze sobą dwa.

Mój ulubiony korektor to Pixie Reviving Under Eye Concealer w odcieniu Vanila, który wraca dziś do sprzedaży po dłuższej nieobecności, dodatkowo w ulepszonym opakowaniu.

Kilka uwag na jego temat: nie jest to produkt mega trwały, zastygający, ponieważ jego skład na to nie pozwala. Nie jest również super hiper kryjący (ale ja akurat tego nie potrzebuję, gdyż szczęśliwie nie mam zasinień pod oczami). Za to cudownie pielęgnuje skórę i ją rozświetla, a zagruntowany pudrem sypkim trzyma się całkiem dobrze i nie zbiera w zmarszczkach. Jednak zaznaczam, że nie będzie to produkt który spełni oczekiwania każdego.

pixie

Korektory oferują też takie marki jak: Lavera, Benecos, Puro Bio, Couleur Caramel.

KROK 3 – ZMATOWIENIE CERY (OPCJONALNIE)

W kolejnym kroku nakładamy puder sypki, jeśli jest taka potrzeba. Niektóre podkłady tego nie wymagają ze względu na swoją formułę, są też osoby które lubią naturalny efekt, nie 100% matu. Ja jednak polecam stosowanie pudru wykończeniowego, ponieważ przedłuża trwałość makijażu.

Wśród produktów sypkich mój niekwestionowany hit to puder rozświetlający Annabelle Minerals. Od razu zaznaczam, że nie ma on żadnych drobinek i mimo rozświetlającej formuły matuje skórę, nie jest to jednak płaski mat. Cera pięknie ożywa i gorąco polecam go Wam jeśli jesteście posiadaczkami skóry suchej i mieszanej. Do tłustej może nie być najlepszym wyborem i tu raczej rekomendowałabym opcję matującą.

Pudrów wykończeniowych jest do wyboru całe mnóstwo, możecie je znaleźć m.in. w ofercie: Pixie Cosmetics, Boho Cosmetics, Ecolore Mineral Cosmetics, Neauty Minerals, Benecos, Lavera.

KROK 4 – ZAZNACZENIE BRWI

To ważny element makijażu – nie bez powodu brwi nazywane są ramą oka.

Delikatnie podkreślamy łuk brwi, uzupełniamy luki – możemy do tego celu użyć ulubionego produktu: kredki, cienia, żelu.

U mnie triumfy od jakiegoś czasu święci kredka NABLA. Naprawdę robi robotę i zaznaczanie brwi za jej pomocą to czysta przyjemność i trwa tylko chwilę!

Produktów do brwi możecie szukać w ofercie Lavery (kredki, żele do stylizacji – bezbarwny lub barwiony), Boho Cosmetics (kredki), Lily Lolo (cienie), Felicea (fajne i niedrogie kredki), Couleur Caramel (kredki lub cienie).

KROK 5 – EKSPRESOWY MAKIJAŻ OCZU

Przechodzimy do zaznaczenia oczu.

♥ POLECANY TRIK  ♥

Makijaż oczu wykonaj kosmetykami do konturowania.

Pozwala to zaoszczędzić zarówno czas jak i pieniądze, o miejscu w toaletce nie wspomnę. Idealne rozwiązanie dla kosmetycznych minimalistek 🙂

Bronzerem delikatnie zaznaczamy załamanie powieki – dla powiększenia oczu, możemy nałożyć go też na całą powiekę ruchomą w roli cienia. Rozświetlacz aplikujemy w wewnętrzny kącik oka, co pięknie ożywia spojrzenie. Dodatkowo mamy zapewnioną pełną zgodność kolorystyczną oczu i twarzy.

W makijażu oczu można wykorzystać z powodzeniem róż, jeśli jego kolor będzie pasował Wam do tęczówki. Blondynki powinny iść w stronę odcieni różowych, zaś brunetki brzoskwiniowych.

Jeżeli o oczy chodzi, jestem wierną fanką stosowania cielistej kredki na linię wodną. To pozwala zatuszować przekrwione oczy a zarazem optycznie je powiększa. Polecam Wam tę z Puro Bio.

Na koniec tuszujemy rzęsy. Niełatwo jest znaleźć przyzwoity tusz o naturalnym składzie, ale wiele dobrego słyszałam o Lily Lolo i Boho Cosmetics.

U mnie obowiązkowo w użyciu zalotka, jeśli jednak jesteście szczęśliwymi posiadaczkami podkręconych rzęs to… zazdroszczę!

KROK 6 – KONTUROWANIE TWARZY

Nie jest to krok obowiązkowy, ale warto go wykonać, bo twarz nabiera wtedy rysów.

Z gotowych zestawów do konturowania chyba najciekawszy jest w ofercie Lily Lolo. Nie zawiera jedynie różu.

Bronzer i rozświetlacz można oczywiście kupić oddzielnie.

U mnie bronzer to Ecolore nr 284 (Diani) oraz ich rozświetlacz 251 (Daylight). Co do rozświetlacza to moim zdaniem lepiej sprawdza się cień 004 (Golden Rain) – daje wyraźniejszy blask.

Róż po który sięgam najczęściej to 203 (Peach Nectar) również Ecolore, używany zamiennie z odcieniem Grapefruit Juice Neauty oraz Rose Annabelle Minerals.

Niedrogie róże prasowane posiada marka Benecos (nie ma jednak wielu odcieni do wyboru), nieco wyższa półka to Couleur Caramel, poza tym znajdziemy je w wielu firmach z kosmetykami mineralnymi.

Ciekawy produkt posiada firma Couleur Caramel – puder rozświetlający w kulkach.

Jeśli potrzebujecie instruktażu odnośnie konturowania, obszerny post znajduje się już na blogu (wszystkie linki do wpisów powiązanych tematycznie znajdziecie na końcu).

KROK 7 – USTA

Usta – również warto je delikatnie zaznaczyć.

Moim ulubieńcem jest błyszczyk Lily Lolo Skandalips, jest to odcień różu z połyskującymi drobinkami. Bardziej klasyczny będzie kolor English Rose. Lily Lolo ma również rewelacyjne pomadki – kremowe, pielęgnujące usta.

Dobre jakościowo szminki znajdziecie również w ofercie Lavery czy Couleur Caramel. Nie polecam natomiast w tym względzie marki Benecos – mają co prawda atrakcyjną cenę, ale ich pomadki są aż nazbyt kremowe i lubią wchodzić w załamania ust, co nie wygląda dobrze. Jeśli już, trzeba je nakładać naprawdę bardzo cienką warstwą.

Świetną sprawą są też tinty do ust i policzków, takie znajdziecie np w Uoga Uoga, 100% Pure, Tata Harper lub RMS Beauty (wiem, cena dwóch ostatnich jest powalająca i nie powiem Wam niestety czy warto, ale te marki to gwarancja super jakości).

♥ POLECANY TRIK  ♥

Nad łuk kupidyna nałóż odrobinę rozświetlacza, daje to piękny efekt i optycznie powiększa usta.

Efekt końcowy:

20170903_095236

Polecane akcesoria:

Pędzel flat top (do podkładów mineralnych)

Pędzelek do makijażu oczu

Produkty przedłużające trwałość makijażu:

Primer Pretty Neutral

Mgiełka utrwalająca

Powiązane wpisy:

Sposoby aplikacji podkładu

Konturowanie twarzy

Aplikacja produktów mineralnych

Skuteczne maskowanie niedoskonałości produktami mineralnymi

Różne zastosowania jednego produktu

Makijaż brwi


Wpis wyszedł wprawdzie dość długi, ale wierzcie mi że wykonanie tego makijażu nie zajmie więcej niż 5 minut! Koniecznie podzielcie się ze mną swoimi sprawdzonymi kosmetykami i trikami makijażowymi 🙂

  • Mój szybki makijaż wygląda następująco: podkład AM, puder ryżory ecocera, tusz YR, eyeliner Wibo, pisak do brwi Catrice i lekkie konturowanie paletką do strobingu Wibo (nienaturalnie, ale kolorówkę generalnie długo się wykańcza, więc nie chcę na razie inwestować w naturalne rzeczy, przez co zajmą więcej miejsca). Usta rzadko maluję, bo jakoś nie lubię, zdecydowanie najczęściej sięgam i tak po pomadki nawilżające 😛

    • Super zestaw 🙂 pisaki Catrice są świetne! A kolorówkę rzeczywiście nie tak łatwo się zużywa, też zalega mi sporo nienaturalnych kosmetyków które szkoda wyrzucić więc staram się stopniowo zużywać.

  • Tęskniłam za Twoimi makijażowymi wpisami! Zawsze się czegoś nowego od Ciebie dowiem 🙂

    Jutro korektor pójdzie w ruch 😀

    • ♡ fakt, bardzo dawno nie było… postaram się częściej! koniecznie spróbuj bo takie rozświetlenie środka twarzy robi dużo 🙂

  • Już czuję się bogatsza w wiedzę 😉 Jutro wypróbuję 😉

  • Bardzo dużo ciekawych kosmetyków polecasz 🙂 wrócę jeszcze do tego wpisu przy okazji zakupów kolorowki, koniecznie 🙂
    Ja nawet na co dzień jednak lubię cienie 🙂 i od lat mi się sprawdza róż/rozświetlacz Pupa i faktycznie czasem też robię nim oczy. Na żaden naprawdę dobry rozświetlający korektor pod oczy nie udało mi się nigdy trafić, taki żeby wyglądał naprawdę naturalnie…i nie używam:/ sprawdzę twoje triki pod oczy 🙂
    Bardzo lubię efekt kredki w linii wodnej, ale każda mi po czasie zaczerwienia oczy :/

    • Może masz bardzo wrażliwe, to będzie podrażniać niestety, w końcu to śluzówka. Też lubię cienie, ale jeśli chcę zaoszczędzić maksimum czasu to jakoś szybciej idzie z mniejszą ilością kosmetyków 😉 a dobry korektor rzeczywiście na wagę złota..

  • coquille

    Pięknie i promiennie wyglądasz!
    A ja ciągle zapominam że brązera i rozświetlacza można użyć do oczu zamiast cieni!

    • Dzięki Madziu 🙂 Można można, z powodzeniem!

  • Fajny makijaż, choć jak dla mnie i tak za dużo

    • Dzięki, rozumiem – pokazałam swój ulubiony, a każdy niech czerpie dla siebie ile ma ochotę 🙂

  • Bardzo pomocny i konkretny wpis 🙂 Mam pytanie. Czego używasz do nakładania rozświetlacza? Posiadam puder rozświetlający w formie sypkiej i nakładając na kości policzkowe pędzlem osypuje się na całej twarzy, zaś Beauty Blenderm robi nieestetyczne plamy 🙁 Z kremów typu BB polecam Krem Upiększający marki Organique 🙂

    • Paulina, bardzo się cieszę! Rozświetlacz nakładam tym samym pędzelkiem co bronzer i róż, żeby było szybciej;) Używam Real Techniques Expert Face Brush, teoretycznie jest do podkładu ale u mnie świetnie sprawdza się w tej roli (można go dostać w Rossmannie za 30 kilka zł). Jeśli rozświetlacz się osypuje to polecam nakładać go mniejszym pędzelkiem albo spryskać pędzelek np wodą termalną żeby troszkę się do niego przykleił. Wtedy rozświetlacz da mocniejszy efekt, ale może to będzie na plus? 🙂

      • Oj za późno przeczytałam, byłam dziś w Rossmannie 😀 no trudno poszukam tego pędzla następnym razem, a póki co spróbuję pędzlem do bronzera na mokro. Dzięki 🙂

        • może być też jakiś do cieni 🙂 daj znać czy było lepiej!

          • Spróbowałam aplikacji pędzlem hakuro 24H zwilzonym wodą termalną i wyszło całkiem nieźle 🙂

          • Super, cieszę się 🙂

Close