Tu i teraz: wrzesień

18 września 2017
Komentarze: 15

Kiedy kończą się wakacje a wraz z nimi cieplejsze dni, włącza mi się tryb domowy. Pewnie wiele z Was tak ma! Odpalamy świeczki, powoli myślimy o tym żeby napalić w kominku, owijamy się cieplejszym szalem lub kocem. Lubię tę porę roku, jest taka… spokojniejsza, mimo że czas dalej pędzi nieubłaganie i założę się że zanim się zorientujemy będą Święta, Sylwester, Nowy Rok… Ale dobrze, zagalopowałam się. Póki co wciąż jeszcze mamy wrzesień, a ja chciałabym podzielić się z Wami moim tu i teraz.

CHCIAŁABYM…

Żeby lato nie kończyło się tak nagle. Patrząc na zdjęcia z sierpniowego tu i teraz nie mogę uwierzyć że dopiero co nosiłam sandałki. Z dnia na dzień, z sukienek na ramiączka przeskoczyliśmy do botków i ramonesek… I ok, lubię jesień (może trochę bardziej słoneczną niż tegoroczna, ale mimo wszystko), tylko czemu lato musi odchodzić w niepamięć tak gwałtownie?

CZUJĘ…

Zmęczenie mieszające się z ekscytacją. To już ostatni tydzień który spędzamy w obecnym mieszkaniu. Powoli pakujemy manatki (rzecz jasna w asyście nieocenionych pomocników, więc idzie nam rewelacyjnie) i w przyszłym tygodniu przenosimy nasz dobytek do… upragnionego domu pod miastem! Długo czekałam żeby podzielić się z Wami tą informacją, bo strasznie się bałam że zapeszę, coś po drodze nie wyjdzie. Ale teraz nie ma już takiej możliwości, dokładnie za tydzień odbieramy klucze do naszego gniazdka 🙂 Czuję też ulgę, bo nasz blok dał nam się mocno we znaki przez ostatnie kilka miesięcy. Czuliśmy się jak na placu budowy, co jeden sąsiad kończył remont to kolejny zaczynał. Wieczny hałas, przerwane drzemki dzieci, na początku panika w oczach co tak głośno warczy za ścianą. To był naprawdę trudny czas, cieszę się że niedługo nikt nie będzie nam przeszkadzał.

IMG_20170911_201517_518

SŁUCHAM…

Ostatnio jakoś nic mi w duszy nie gra, taki mam okres że wolę ciszę 🙂

POTRZEBUJĘ…

Jakiegoś eleganckiego outfitu na chrzest syna, który już za tydzień <panika w oczach>. Pewnie jak zwykle poratuje mnie Mama 😉

PRACUJĘ NAD…

Realizacją kolejnych pomysłów na wpisy. Mam ich naprawdę co nie miara, lista sukcesywnie się wydłuża. Jednak w końcu znajduję czas aby nie tylko wymyślać o czym napiszę ale i faktycznie to robić. Jak to się stało? O tym w punkcie poniżej.

CIESZĘ SIĘ…

Ostatnio z wielu rzeczy, ale teraz na myśl przychodzi mi jedna główna – że moje dzieci zaczęły wcześniej chodzić spać! Wszystko powoli wraca do normy (już po 7 miesiącach, hurra!;) i dzięki temu mogę dodać na bloga dwa wpisy dzień po dniu, z czego też się cieszę!

TĘSKNIĘ ZA..

Chyba chwilowo za niczym nie tęsknię, jestem zbyt skupiona na tu i teraz!

UCZĘ SIĘ…

Być dobra dla siebie. Akceptować mankamenty. Nie przejmować się drobiazgami. Takie z pozoru małe rzeczy, które składają się na duże zmiany.

IMG_20170904_053908_615

JESTEM WDZIĘCZNA ZA…

Zmiany na które długo czekaliśmy, które mam nadzieję jeszcze bardziej pozwolą nam cieszyć się sobą w … ciszy i spokoju!

CZYTAM…

Chwilowo niestety nic poza blogami i magazynami kobiecymi gdzieś w urywkach czasu który znajdę. A tyle ciekawych książek dookoła, ech!

OGLĄDAM…

W końcu udało mi się dokończyć najnowszy sezon House of Cards i chwilowo nie oglądam nic, ze względu na inne priorytety. Ale mam już tę wizję… My, kominek, herbata z cytryną (a za rok grzane wino!) i seriale/filmy! To już niedługo 🙂

CZEKAM NA…

Jutrzejszy dzień, kiedy przypada druga rocznica naszego ślubu ♥ I oczywiście na przyszły tydzień, kiedy spędzimy pierwszą noc w nowym miejscu.


I tak mija mi wrzesień, nie inaczej jak poprzednie miesiące, w mgnieniu oka. Też macie wrażenie że żyjecie jakby w przyspieszonym tempie?

  • Ogromne gratulacje i cieszę, że się udało! Jesień w nowym domku na pewno będzie niezapomniana, dużo dobrych chwil w nowym gniazdku <3

    • Dziękujemy! W końcu! 🙂 Tak czuję, że ta jesień na długo pozostanie w naszej pamięci :*

  • Tosia Lenkiewicz

    Sąsiadko! <3

  • ooo nie nie nie 😉 ten rozdział już zamknęłam 😉 dziękujemy!

  • Gratulację z okazji domu pod miastem <3 Z pewnoscia cudowne wieczory w nowym gniazdku umilą jesienny czas :*

    • Dziękuję Kasiu! Z pewnością tak ♡

  • Mieszkam na wsi. Niestety zdarza się że sąsiad kosi trawę podczas drzemki syna. I gdzie tu spokój?

    • ależ, wiadomo że to nie będzie bezludna wyspa ale sąsiad pewnie nie kosi codziennie od pół roku a u nas remonty są praktycznie nieprzerwanie. Wiadomo że będziemy żyć wokół ludzi więc może się zdarzyć że ktoś obudzi, ale to już zupełnie coś innego niż to w czym żyjemy aktualnie.

      • Pewnie że tak. Idealne było by nie mieć blisko sąsiada. A tak to często latem muszę mieć zamknięte okna.

        • z drugiej strony sąsiedzi się przydają jak mąki zabraknie 😉

  • Kochana, gratuluję kolejnej rocznicy ślubu! Uściski :*

    No i nie mogę się doczekać Waszej przeprowadzki. Podejrzewam, że jesteś niesamowicie podekscytowania 🙂 Oby wszystko poszło gładko 🙂

    • Dziękujemy!
      Sama nie wiem czy bardziej podekscytowana czy zmęczona ale fakt faktem że już nie mogę się doczekać ❤

  • coquille

    Tak, też mam takie wrażenie o przyspieszonym tempie i za każdym razem jak o tym pomyśle, to smutno mi się robi.

    O rany! Grzane wino! Uwielbiam! Tylko już zapomniałam jak smakuje!

    • To prawda.. czas jakby przyspieszał z każdym miesiącem. Oj ja też już nie pamiętam.. ale z chęcią sobie przypomnę 😀

Close