Top 10 kosmetycznych odkryć 2017 roku

11 stycznia 2018
Brak komentarzy

Rok 2017 mogę określić czasem zużywania zapasów które nagromadziłam. Wyzbyłam się nadmiaru, wyrobiłam w sobie nawyk kończenia starego zanim kupię nowe i ogólnie jestem bardzo zadowolona z obecnego stanu posiadania jeśli chodzi o kosmetyki. Jakie produkty zachwyciły mnie w zeszłym roku najbardziej?

W ubiegłym roku przez moje ręce przeszło sporo ciekawych kosmetyków więc niełatwo było wybrać te naj, ale po dłuższej analizie udało się i poniżej znajdziecie 10 hitów roku 2017 – kolejność przypadkowa, choć miejsce pierwsze szczególnie zasłużone! O większości tych kosmetyków mogliście już czytać na blogu, nie chcę się powtarzać i tutaj napiszę tylko za co je lubię i z jakiego powodu trafiły do top 10, a podlinkuję Wam poprzednie wpisy w których była o nich mowa.

Wlosyholiday

10. Mydła potasowe w piance Herbs&Hydro

Dobry skład, uniwersalność, wydajność. Moje ukochane to wersja z zieloną herbatą.

POWIĄZANE WPISY

Naturalna pielęgnacja twarzy: pięć produktów na piątkę

[WYWIAD+KONKURS] Naturalnie o kosmetykach… – Herbs&Hydro

Dlaczego warto myć się mydłem?

Kosmetyczne perełki 2017 #2

9. Asoa serum dla koneserów

Uniwersalność, działanie, bogaty skład przy jednocześnie lekkiej konsystencji.

W podlinkowanym poniżej wpisie przeczytacie o rozdaniu na moim Instagramie, które niestety nigdy nie doszło do skutku. Ale dla Was to dobra informacja, bo serum wciąż jest do zgarnięcia!

Wystarczy, że odpowiecie w komentarzu pod tym postem dlaczego możecie tytułować się mianem konesera naturalnej pielęgnacji. Na zgłoszenia czekam do 15 stycznia, wygrywa autor najciekawszej (według mnie) argumentacji!

POWIĄZANY WPIS

Trafione nowości w pielęgnacji twarzy

8. Make Me Bio woda różana i krem Garden Roses

Woda różana: atrakcyjna cena, uniwersalność, właściwości kojące
Krem: bogata konsystencja, piękny zapach, dobre nawilżenie skóry

POWIĄZANE WPISY

Kosmetyczne perełki 2017 #2

7. Marka Kafe Krasoty (Cafe de Beaute)

Tę markę odkryłam dzięki Czytelniczce i jestem jej bardzo wdzięczna za to polecenie. Dotychczas wypróbowałam kilka kosmetyków z ich oferty i żaden mnie nie rozczarował, zaś szczególnie oczarowały:

Witaminowe serum do twarzy

Płyn micelarny

Krem pod oczy

Szampon do codziennego stosowania

POWIĄZANE WPISY

Nowe w kosmetyczce – pielęgnacja twarzy i włosów

Kosmetyczne perełki 2017 #2

6. EO Laboratories olejek pod prysznic

O tym produkcie nie było na blogu ani słowa, ponieważ używam go od niedawna, ale musiał się tu znaleźć. Właśnie takiego kosmetyku szukałam długi czas (również został odkryty dzięki jednej z Was, dziękuję Dagmara!). Idealna konsystencja – ani za gęsty ani zbyt lejący, nie zbyt tłusty ale dobrze nawilżający skórę. Cudownie pachnący. Kocham używać go pod prysznicem i na pewno sięgnę po inne wersje zapachowe! Tyle że nieprędko, bo wydajność również ma zabójczą.

5. GoCranberry cukrowy peeling do ciała

Skład, formuła, nawilżenie

POWIĄZANY WPIS

Żurawina co ciało i zmysły rozpieszcza 🙂 – recenzja kosmetyków GO Cranberry

4. Mokosh eliksir rozświetlający

Eliksir Mokosh również trafił do mnie pod koniec zeszłego roku i nie zdążyłam podzielić się moją opinią na jego temat. Mimo że używam od niedawna, to skradł moje serce już od pierwszego zastosowania. W zasadzie nawet przed, wystarczyło że poczułam jego zniewalający zapach. Znając markę Mokosh wiedziałam jakiej jakości można się spodziewać i nie jestem rozczarowana. Eliksir cudownie zmiękcza skórę, nawilża i oczywiście jak nazwa wskazuje – rozświetla. To będzie hit nadchodzącego lata, bo na opalonym ciele będzie wyglądał genialnie, czuję to!

POWIĄZANY WPIS

[WYWIAD+RECENZJA] Naturalnie o kosmetykach… – Mokosh Cosmetics

3. Bionigree serum oczyszczające do skóry głowy

Skuteczne działanie, dobry skład

Kosmetyczne perełki 2017 #1

2. Podkład So Bio Ethic

Rodzynek z kolorówki, ale jakoś z tej kategorii nic więcej nie zachwyciło mnie na tyle żeby wejść do zaszczytnej dziesiątki. Podkład So Bio Ethic jest jeszcze lepszy od kremu BB, bo paradoksalnie ma lżejszą formułę.

Naturalny kamuflaż

1. Czarszka balsam myjący do twarzy

Na miejscu pierwszym absolutny hit. Balsam myjący do twarzy, który po zetknięciu ze skórą zamienia się w olejek. Cudo, po prostu cudo. Za mną pierwszy słoiczek balsamu w wersji ultradelikatnej, ale jeszcze w tym roku na pewno sięgnę po aksamitną.

Trafione nowości w pielęgnacji twarzy


Dajcie znać, co sprawdziło się u Was szczególnie dobrze w zeszłym roku. Jeśli publikowałyście swoje zestawienia linki w komentarzach mile widziane! I oczywiście pamiętajcie o konkursie z serum Asoa ♥

Close