Czy o ‚tych dniach’ da się nie pamiętać?

19 lutego 2018
Komentarze: 3

Nie znam chyba kobiety, która cieszyłaby się na przyjście ‚tych dni’ w miesiącu. Dla jednych jest to czas któremu towarzyszy szereg różnego rodzaju dolegliwości i nie mogą być aktywne tak jak na co dzień, dla innych nie oznacza to wielkiej zmiany w samopoczuciu. Jednak na pewno dla każdej z nas menstruacja jest mniej lub bardziej uciążliwa. Czy istnieje wynalazek który potrafi choć trochę poprawić komfort życia podczas okresu? W dzisiejszym wpisie przekonajcie się, czy go znalazłam 🙂

Kubeczki menstruacyjne cieszą się w ostatnim czasie rosnącą popularnością. Można zakupić je stacjonarnie w drogeriach sieciowych, są więc dosłownie na wyciągnięcie ręki. Ile kobiet decyduje się na ich zakup – tego nie wiem, ale sama używam kubeczka Mooncup od kilku miesięcy. Czy uważam że dzięki niemu łatwiej znieść ten czas w miesiącu? Czytajcie dalej.

3

Co to jest Mooncup i jakie ma zalety?

Mooncup to kubeczek którego możemy używać w czasie menstruacji jako alternatywę do tamponów i podpasek. Wykonany jest z miękkiego silikonu do zastosowań medycznych. W przeciwieństwie do tamponów nie wysusza i nie pozostawia włókien. Jakie są jego inne zalety?

» Niewątpliwie na jego korzyść przemawia aspekt ekonomiczny. Kubeczek jest wielokrotnego użytku. Kupujemy raz, a jego koszt (około 90 zł) zwraca się po kilku miesiącach – zwłaszcza jeśli stosujemy nieco droższe ekologiczne środki higieniczne. Odpowiednio pielęgnowany może posłużyć nam kilka lat.

» Jest zawsze pod ręką – nie trzeba się martwić i w popłochu biec do sklepu kiedy zapas podpasek jest na wykończeniu.

» Nie trzeba się martwić o wyrzucanie odpadów – przyznam że to zawsze była moja bolączka kiedy myślałam że to wszystko ląduje potem na wysypisku i rozkłada się przez wiele lat. Ten sam dylemat miałam z pieluchami dla dzieci, ale na tym polu poległam więc chociaż w ten sposób mogę przyczynić się do ograniczenia produkcji śmieci. Zresztą dzieci wyrastają z pieluch (ja zaśmiecam już odpadkami tylko po jednym!), a nam okres towarzyszy wiele lat.

» Utrzymuje trzykrotnie więcej płynu niż tampon, dodatkowo nie wchłania go – nie musimy więc dobierać chłonności do ‚natężenia’ krwawienia, co jest dużym ułatwieniem.

»  Jest odpowiedni dla osób o wrażliwej skórze i alergików. Nie zawiera lateksu, barwników, substancji zapachowych, BPA, ftalanów, plastiku, środków wybielających ani toksyn.

» Kubeczek jest w pełni bezpieczny – posiada certyfikat ISO 13485:2012. Jest to uznawana w skali międzynarodowej norma regulująca proces projektowania i wytwarzania sprzętu medycznego. Mooncup Ltd to także firma zarejestrowana przez FDA (amerykański Federalny Urząd Żywności i Leków).

iso13485

» 100% EKO – kubeczek przychodzi do nas w zestawie z woreczkiem do przechowywania, wykonanym z niebielonej bawełny ekologicznej, pozyskiwanej na zasadach Fairtrade. Instrukcja użycia wydrukowana jest na papierze składającym się w 100% z makulatury.

Wszystko brzmi świetnie, a jak kubeczek wypada w praktyce?

Jak dobrać rozmiar kubeczka?

Mooncup możemy kupić w jednym z dwóch rozmiarów – A lub B. Rozmiar A jest o 3 mm większy niż rozmiar B.
W dokonaniu wyboru pomocna będzie poniższa grafika:

MC_sizea-500x500                                    MC_sizeb-500x500

Rozmiar A przeznaczony jest dla:                                 Rozmiar B przeznaczony jest dla:

kobiet od 30. roku życia                                                   kobiet poniżej 30. roku życia, które nie rodziły drogami natury

kobiet, które rodziły drogami natury
(niezależnie od wieku).

Sposób użycia

Po dokładny instruktaż odsyłam Was na stronę producenta, ponieważ wszystko jest tam opisane bardzo klarownie, łącznie z grafikami.

Dlaczego kubeczek?

Kubeczek menstruacyjny chodził mi po głowie od dłuższego czasu, ale długo nie miałam okazji go wypróbować ze względu na ciążę i okres karmienia 🙂 Ale jak tylko wszystko wróciło do normy, stwierdziłam że to najwyższy czas.

Dla mnie główną zaletą jest wygoda użycia. Zakładam go rano lub wieczorem i na kilka godzin (kubeczek powinno opróżniać się co 4-8 godzin), zapominam o sprawie. Jest niewielkich rozmiarów, więc można go spokojnie nosić w torebce (awaryjnie, gdyby ‚te dni’ zastały nas poza domem, choćby w pracy) lub wziąć w podróż nie zajmując miejsca w walizce innymi środkami higienicznymi.

Nie bez znaczenia jest też kwestia składowania odpadów. Zawartość kubeczka wylewamy, myjemy go i czeka na następne użycie. Zero waste w najczystszej postaci!

1

Jakie są moje odczucia po 3 miesiącach użytkowania?

Dałam sobie trzy cykle, żeby dobrze przetestować kubeczek i podzielić się z Wami wyrobioną opinią. Nie ukrywam, że nie była to miłość od pierwszego wejrzenia. Za pierwszym razem aplikacja poszła mi bez większej trudności, ale próba wyjęcia kubeczka spowodowała rzucenie wielu przekleństw pod nosem.

Należy pamiętać, aby podczas usuwania kubeczka być maksymalnie rozluźnionym, inaczej napinamy mięśnie co tylko utrudnia wydobycie go. Ale od razu uspokajam, że nie ma opcji żeby nie dało się go wyjąć 😉

Czy przy kubeczku faktycznie zapominamy o ‚tych dniach’? Trochę tak! Nie trzeba go zmieniać tak często jak tamponów i podpasek, po poprawnej aplikacji jest niewyczuwalny więc przyznam że komfort jest duży. Można z nim bez problemu pływać czy uprawiać sport.

Czy uważam że kubeczek jest niezbędny?

Przyznam że niechętnie wróciłabym do stosowania tradycyjnych środków. Żaden z nich nie był dla mnie idealny, dodatkowo chcąc stosować ekologiczne środki zaczynała to być naprawdę dość kosztowna ‚impreza’. Dlatego dla mnie kubeczek jest naprawdę idealnym rozwiązaniem. Jedyne co trzeba zrobić, to nabrać wprawy i pewności siebie w jego zakładaniu i wyjmowaniu. Potem używanie go to już czysta przyjemność!

2

Przydatne linki

Uważam że warto zapoznać się ze wskazówkami dotyczącymi czyszczenia kubeczka.

Warto również wiedzieć czy skracać ogonek (czyli tą część za którą łapiemy przy wyciąganiu kubeczka).

Na stronie producenta znajdziecie odpowiedzi na wiele pytań, które być może będą nurtować również Was zanim kupicie kubeczek lub przed jego pierwszym użyciem.

Ze swojej strony bardzo polecam Wam spróbować Mooncup jako alternatywę do podpasek i tamponów.

special brewjust for you

Miałyście okazję używać kubeczka mestruacyjnego? Jakie są Wasze odczucia? Zastąpił Wam inne środki higieniczne, czy może nie mogłyście się do niego z jakiegoś powodu przekonać? Zapraszam do dzielenia się doświadczeniami!


Wpis powstał we współpracy z producentem kubeczka, firmą Mooncup Ltd.

  • Ja przez długi czas zabierałam się do zakupu kubeczka, nieco się bałam, ale kiedy już dałam mu szansę wiem, że będzie mi służył przez długi czas. Zdecydował przede wszystkim aspekt ekologiczny i ekonomiczny. Od niedawna jednak muszę wspomagać się tamponami, bo np. w pracy nie miałam dostępu do kabiny, w której był zlew. Ale wybrałam tampony z organicznej bawełny bez żadnych dodatków i noszę je awaryjnie przy sobie.

    Kubeczek polecam, bo naprawdę nie ma się czego bać. Super czytać, że wiele kobiet dało mu szansę 🙂

    Jak zawsze Madzia wyczerpałaś temat i to mega profesjonalnie!

    • Bardzo się cieszę! Na stronie jest napisane że w toaletach bez bieżącej wody płukać wodą z butelki i niby ok, ale też nie wiem czy umiałabym tak z niego korzystać 🙂

  • Właśnie, fajnie masz 😉 chociaż.. połogu akurat nie zazdroszczę 😀 cieszę się że uważasz recenzję za przydatną 🙂

Close