Moje sprawdzone miejsce na zakupy kosmetyczne w sieci

20 lipca 2019
Brak komentarzy

Każda fanka pielęgnacji naturalnej wie, że jest zdana na zamawianie swoich ulubionych kosmetyków on-line. Mimo że coraz więcej marek pojawia się w sprzedaży bezpośredniej, to jednak ich zdecydowana większość jest dostępna tylko za pośrednictwem drogerii internetowych. Poza targami i nielicznymi przypadkami producentów mających swoje firmowe sklepy, musimy szukać miejsca w sieci, w którym bez problemu nabędziemy naszych naturalnych ulubieńców. Ja takie znalazłam już dwa lata temu i pozostaję mu wierna. Czy wiecie już o jakim sklepie będzie dziś mowa?

Kto zgadł, że jest to sklep Triny.pl, dla tego brawa 🙂 Pierwszych zakupów w Triny dokonałam w 2017 roku. Od tamtego czasu asortyment sklepu bardzo się poszerzył. Znajdziecie w nim wiele kultowych kosmetyków, niektóre nieco już zapomniane i wyparte przez nowości oraz właśnie nowinki które pojawiają się na rynku. Nie mogę powiedzieć, że 100% kosmetyków w tym sklepie jest w pełni naturalnych, ale jakieś 98% na pewno. W ofercie znajdują się także bardzo cenione przeze mnie marki do makijażu, jak choćby Neve Cosmetics.

IMG_0088

Za co cenię sobie sklep Triny?

⇒ bardzo szeroki asortyment produktów. Zobaczcie spośród ilu marek można wybierać!

⇒ szeroki sektor ze zdrową żywnością

⇒ poszerzający się dział less waste z różnymi eko-akcesoriami

pomocną obsługę – jeśli masz wątpliwości co zamówić, możesz śmiało dzwonić czy pisać, a oni z pewnością pomogą

pakowanie less waste – może to powinno być na pierwszym miejscu? Sklep pakuje bez plastiku i zbędnych wypełniaczy

⇒ miły gest w postaci karteczki z podziękowaniem, próbki które zawsze są dołączane do zamówień i oczywiście za najlepsze krówki!

błyskawiczną dostawę – zdarza się że zakupy zrobione rano są u Ciebie nawet następnego dnia!

bezpieczeństwo zakupów – szyfrowanie certyfikatem SSL (zielona kłódeczka przy adresie strony, gwarantująca bezpieczeństwo płatności)

⇒ wiele możliwych form płatności

darmową wysyłkę powyżej 90 zł

program lojalnościowy, czyli zniżki za punkty uzbierane na zakupach

⇒ stałą zakładkę promocje, oraz akcje dodatkowe z przeceną wybranych marek lub kosmetyków na kod rabatowy

przejrzystą stronę www

⇒ możliwość dodawania produktów do ulubionych

⇒ sporą ilość opinii na temat poszczególnych produktów, dzięki czemu mamy je pod ręką i nie musimy szukać

Dodatkowo zwracam uwagę na rzetelnie prowadzone media społecznościowe (Instagram i Facebook) oraz blog.

Moje ostatnie zakupy z Triny

W ostatnim zamówieniu znalazły się trzy bardzo ciekawe produkty, które testuję już od niespełna miesiąca więc mogę Wam o nich trochę więcej opowiedzieć.

IMG_0098

Peeling enzymatyczny Organic Life

Cieszę się że marka Organic Life „wyszła do ludzi” i zakup produktów jest możliwy nie tylko poprzez konsultantów. Również składy przestały być tajemnicą i można je bez problemu sprawdzić na stronie sklepu.

Peeling jest odpowiedni do cery wrażliwej i naczynkowej. Ekstrakty ziołowe w nim zawarte oczyszczają a zarazem koją skórę. Bazę peelingu stanowią kwasy: laktobionowy i bromelaina, enzym który łagodnie złuszcza naskórek. Zaś oleje: ze słodkich migdałów i makadamia chronią skórę podczas zabiegu i wzmacniają barierę lipidową.

Peelingu używałam już kilka razy (polecane jest stosowanie nie częściej niż 2 razy w tygodniu). Jego konsystencja przypomina budyń, zapach jest neutralny – określiłabym go jako apteczny. Co dla mnie najważniejsze nie powoduje podrażnień, jest naprawdę delikatny a jednocześnie rezultaty jego działania widoczne są już po pierwszym zastosowaniu. Skóra jest gładsza, produkty nawilżające lepiej się wchłaniają. Stał się jednym z moich ulubionych peelingów enzymatycznych.

IMG_E0101

Pierpaoli Anthillis Mleczko przeciw komarom

W szczytowym sezonie na komary szukałam specyfiku z lepszym składem, którym bez obaw będę mogła zabezpieczyć dzieci przed ugryzieniami. Ten z marki Baby Anthyllis okazał się strzałem w dziesiątkę. Konsystencją przypomina lekkie mleczko które szybko się wchłania, wygodny atomizer ułatwia aplikację, zapach jest bardzo przyjemny a co najważniejsze – rzeczywiście odstrasza latających nieprzyjaciół żądnych krwi. Nie dość, że chroni to jeszcze nawilża i łagodzi skórę. Ogromnie się cieszę że go odkryłam, stał się z miejsca moim niezbędnikiem!

IMG_E0092

Euqilibra Aloesowy krem z filtrem SPF 50

Przyznam że rzucił mi się w oczy ze względu na cenę, która jak na krem ochronny z dobrym składem, jest śmiesznie niska (teraz dostaniecie go w promocji za 27 zł!). Dodatkowo postanowiłam go wypróbować, bo lubię wszystko co z aloesem, a on ma go w składzie. Stanowi skuteczną barierę ochronną skóry przed promieniowaniem UVA i UVB a przy tym ma właściwości pielęgnacyjne. Jego konsystencja mimo wysokiego filtra jest stosunkowo lekka, krem ma bardzo przyjemny zapach i delikatnie żółty kolor więc nie bieli skóry. Dość łatwo go rozsmarować co jest ważne szczególnie w przypadku dzieci, którym szkoda cennego czasu na takie zabiegi;)

IMG_E0100

Znacie sklep Triny, zamawiacie w nim? Za co go lubicie?


Wpis powstał we współpracy ze sklepem internetowym Triny.pl

Close