Pierwsza świeczka – i co dalej?

30 września 2016
Komentarze: 19

30 września 2015 roku podjęłam jedną z lepszych decyzji w moim życiu. Założyłam swoje miejsce w sieci, które lubię, lubią je inni, które zapewnia mi nieustanny rozwój. Dzień urodzin to czas na chwilę refleksji nad tym co się przez ten rok zadziało, zarówno na blogu jak i dzięki blogowi oraz garstka przemyśleń na przyszłość. Zapraszam na ten szczególnie dla mnie ważny post 🙂

Rok temu…

Przestałam myśleć o założeniu bloga, a w końcu to zrobiłam. Zbierałam się do tego strasznie długo, ale myślę że na wszystko jest odpowiedni moment. Obawiam się że gdybym zaczęła wcześniej, pojawienie się na świecie pierwszego dziecka spowodowałoby długą przerwę. Wszystko było takie nowe, wielu rzeczy trzeba było się nauczyć, czuję że nie umiałabym odnaleźć się w tym dodatkowo z pisaniem. Kiedy wystartowałam, Zosia miała niewiele ponad pół roku i to był dobry czas żeby zacząć. Dodatkowo los postawił na mojej drodze odpowiednią osobę, która nie dość że mnie motywowała do podjęcia tej decyzji, to jeszcze okazała mi ogromne wsparcie od strony technicznej i graficznej. Połączył nas temat macierzyństwa, a szybko odkryłyśmy w sobie pokrewne dusze również na innych płaszczyznach. Ewa z bloga Freelancemama, bo to o niej mówię, stworzyła logo Feminine, grafiki na bloga, pomogła wybrać szablon a przy tym odpowiedziała na milion (a może i dwa miliony) moich pytań technicznych. Miała do mnie wielką (żeby nie powiedzieć anielską) cierpliwość. Od początku podeszła do tego projektu z sercem, jak do swojego własnego. I za to chciałam jej w tym miejscu strasznie podziękować!

Poza Ewą było i jest bardzo wiele osób które wspierają mnie w tym blogowym świecie. Trudno byłoby wymienić wszystkie, ale nie mogę w tym miejscu nie wspomnieć o Agnieszce (Lifemenagerce) i Marcie (Veganamie). To dwie cudowne kobiety, z którymi rozmawiam praktycznie każdego dnia i które zawsze sprowadzą mnie na właściwe tory kiedy zdarza mi się zabłądzić czy najdzie mnie chwila zwątpienia. Jestem im bardzo wdzięczna że są i mam w nich oparcie.

Rok temu opublikowałam tu pierwszy wpis, nie wiedząc do końca co mnie czeka. Czy znajdą się osoby chętne żeby czytać mojego bloga? W końcu internet jest pełen wspaniałych, inspirujących miejsc. Ale postanowiłam się tym nie zrażać i robić swoje. I tak działam do dziś, czasem z większą częstotliwością, czasem z mniejszą.

Dziś…

Mam rosnące grono cudownych Czytelniczek (zdarzają się mężczyźni, ale to raczej jednostkowe przypadki 🙂 ). Sama nazwa mojego bloga jak i jego tematyka jest mocno kobieca, więc trudno się temu dziwić. Nie chcę tutaj podawać  statystyk. Wciąż przybywają do mnie nowe osoby, co sprawia mi ogromną radość. Miewam słabsze chwile – opiekuję się naszym 1,5 rocznym tornadem i jak większość z Was wie, jestem w piątym miesiącu drugiej ciąży. Mimo że te najgorsze dolegliwości już dawno za mną, zdarza mi się pójść spać w ciągu dnia, organizm domaga się większej dawki odpoczynku. Wieczorem ciężko jest wszystko nadrobić i na bloga zwyczajnie nie starcza już czasu. Wydaje mi się jednak że ten spadek formy powoli mija, wracam do siebie i z nową energią mogę zabierać się do blogowego działania 🙂

Co zawdzięczam blogowi?

Muszę powiedzieć, że wiele. Jednak przede wszystkim rozwój osobisty. Prowadzenie bloga wymaga kreatywności. Robię dużo lepsze zdjęcia niż rok temu, potrafię je obrobić, nie boję się podstawowych programów graficznych. Kreatywności wymaga również samo pisanie – znajdowanie tematu, ubieranie go w przystępną i interesującą treść.

Blog pozwala mi się rozwijać. Będąc w domu z dzieckiem łatwo się zatracić i między innymi dlatego chciałam mieć miejsce, które będzie wymagało ode mnie nieustannej nauki.

Dzięki blogowi poznałam również mnóstwo inspirujących, ciekawych osób. Znajomość z nielicznymi z nich przeniosła się do świata realnego. Najcudowniejszym przykładem takiej relacji jest Angelika z bloga A Dreamer’s Life, którą miałam zaszczyt malować w dniu ślubu!

Z czasem przyszły również bardzo motywujące…

Pierwsze drobne sukcesy

Byłam o krok (dosłownie o głos 🙂 ) od wyróżnienia w Share Week Andrzeja Tucholskiego. Znalazłam się tym samym w licznej kategorii „Blogi przebijające się z nisz”. Ale dla mnie to i tak znaczy wiele – mojego bloga jako wartościowe miejsce poleciło trzech innych, ważnych dla mnie blogerów. I z tego bardzo się cieszę!

Moją działalność dostrzegły wspaniałe osoby, które postanowiły mnie wyróżnić. Są to Ania ze sklepu Juicyshop, która ustanowiła mnie jedną z Ambasadorek Piękna, oraz Daria współzałożycielka firmy BioIQ, na której blogu zostałam zaproszona do blogerskiego kącika eksperckiego.

Na gościnnych występach pojawiłam się na blogu Olgi Make Happy Day.

Ciekawa jestem jakie ekscytujące wyzwania i projekty przyniesie kolejny rok blogowania!

Co dalej?

To miejsce powstaje dla Was, a szczerze mówiąc nie byłam pewna czego oczekujecie. Postanowiłam więc zapytać 🙂 Oddałam w Wasze ręce ankietę, która miała mi co nie co rozjaśnić sytuację. Czy tak się stało?

I tak i nie… nie sposób byłoby dogodzić każdemu, a pomysły na rozwój bloga które mi poddałyście (w ankiecie wzięły udział tylko kobiety), były dość mocno zróżnicowane. Jednak jest kilka rzeczy pewnych, które mogłam dzięki Waszym odpowiedziom wywnioskować.

Interesuje Was wszystko po trochu… ciekawa byłam, czy zaglądają do mnie osoby bardziej nastawione na poszukiwanie informacji o wizażu, czy o pielęgnacji. Okazuje się że jest tylko garstka osób zdeklarowanych na konkretną tematykę, większość lubi po prostu tematy dotyczące szeroko pojętego dbania o siebie.

Przede wszystkim… interesują Was informacje o sprawdzonych produktach z dobrym składzem i to raduje mnie bardziej niż możecie sobie wyobrazić! Dwa cykle które cieszą się Waszym największym uznaniem to „Naturalnie polecam – recenzje sprawdzonych kosmetyków” oraz „Masz wybór – wybierz lepszy skład”.

Chcecie więcej… Waszym zdaniem tematyka bloga powinna być szersza. I tu się zaczyna… 🙂 kulinaria, przepisy, bycie fit, macierzyństwo, szeroko pojęty lifestyle, porady odnośnie włosów.  Zakres jest delikatnie mówiąc szeroki i mam wrażenie, że jeśli wzięłabym pod uwagę każdą sugestię, byłby to blog o wszystkim i o niczym a tego bardzo nie chcę. Jednak zdecydowanie postaram się wprowadzić jakiś powiew lifestylu (zastanowię się tylko w jakiej formie). Być może będzie on nawiązywał do zróżnicowanych tematów, tak aby dla każdego było coś miłego 🙂 Jedno jest pewne – te treści które publikuję są dla Was interesujące, ale to za mało. Ja to rozumiem i podejmuję wyzwanie 🙂

Szata graficzna bloga i treści pod kątem merytorycznym zostały ocenione wysoko, co strasznie mnie cieszy! To pierwsze zdecydowanie jest zasługą wspomnianej już wcześniej Ewy, co do drugiego – staram się jak mogę. Z okazji tej rocznicy i dodania jakiegoś powiewu nowości i świeżości blogowi, mocno rozważam też zmiany graficzne ale to na pewno nie stanie się szybko. Może jeszcze przed końcem roku i przed kolejną małą rewolucją w naszym życiu prywatnym 😉

Najbardziej z tej ankiety doceniam to co dodałyście od siebie, a miałam okazję przeczytać wiele miłych słów. Że inspiruję, że dzięki mojemu blogowi zmieniło się Wasze podejście do pielęgnacji, że konsekwentnie utrzymuję wysoki poziom bloga. Takie wypowiedzi sprawiają że naprawdę chce się to robić dalej.

Na koniec mam takie życzenie z okazji tej rocznicy. A raczej prośbę. Ujawniajcie się jak najczęściej! Nie tylko przy okazji anonimowej ankiety 🙂 Piszcie komentarze, maile jeśli macie pytania, szukacie kosmetyku albo potrzebujecie porady. To sprawi że poczuję się doceniona i potrzebna, a moja blogowa misja zyska dodatkowy sens. Przecież to wszystko dla Was! Dziękuję że jesteście 🙂

  • Wspaniale! Pierwsza rocznica daje motywującego kopa, że teraz to już z górki! U mnie największy blogowy przestój również był w początkowym etapie ciąży, więc doskonale Cię rozumiem. Rób swoje, w swoim tempie. Najbardziej zaintersesowani czytelnicy poczekają 🙂

    • To pocieszające, że masz podobne doświadczenia, w sumie to chyba dość naturalne 🙂 Bardzo dziękuję za te ciepłe słowa 🙂

  • Stu tysięcy wpisów, dwustu milionów fanów i tryliardów radości z prowadzenia tego bloga życzę ja – matka chrzestna Feminine.pl! 😀 😀 <3 🙂
    Wiesz, zwróciłam uwagę na takie niby oklepane sformułowanie, że "blog zapewnia Ci nieustanny rozwój" – powtarza się to tysiące razy, a kurcze, rzeczywiście tak jest! 🙂 Gdyby nie prowadzić bloga, spędzałybyśmy pewnie wieczory, oglądając seriale czy robiąc inne pierdołowate rzeczy. A tutaj, tak jak zauważyłaś, rozwija się człowiek technicznie, myśli kreatywnie, szuka ciekawych tematów, ćwiczy pisanie, a co za tym idzie – wysławianie się :D, pewność siebie i w ogóle masa różnych zalet z tego pisania 🙂 Dzięki za tę refleksję 😀

    • haha ależ bardzo proszę 😀 Ty mi dostarczasz tylu mądrych refleksji życiowych, miło mi że też mogłam się jakąś podzielić 😀 Ale taka prawda, jak dokładnie tak jak piszesz! 🙂

      Bardzo dziękuję mamo chrzestna <3 :*

  • Wzrusz <3 gratuluję pierwszego roku, pierwszych sukcesów i jak dobrze wiesz – trzymam kciuki za kolejne <3 masz wielki potencjał!

    • <3 bardzo dziękuję, postaram się go wykorzystać!

  • Magda, prowadzisz fantastyczne miejsce w Sieci, znalazłaś swoją niszę, specjalizujesz się w niej, pomagasz kobietom. Widać, że tworzysz zaufaną markę, choćby po współpracach, które prezentujesz na blogu. Cała Twoja identyfikacja wizualna jest genialna, kojarzy się z ciepłem i kobiecością. Życzę Ci wielu sukcesów i wytrwałości! 🙂 <3 Bądź sobą, bądź autentyczna w tym, co robisz, a z pewnością krok po kroku zdobędziesz nowych czytelników. Życzę Ci tego z całego serducha!

    • Ojej… zaniemówiłam 🙂 Bardzo dziękuję! Czuję że po komentarzach pod dzisiejszym wpisem wystarczy mi motywacji na cały kolejny rok 😉 :*

  • Super zdjęcie główne 😀

    Gratuluje Madziu! Wiele się zmieniło na lepsze, bardzo się rozwinęłaś, inspirujesz wiele kobiet, wiec to wszystko przemawia tylko za tym, żeby pisać więcej i więcej 🙂 Trzymam kciuki za wszystkie nowe projekty, rozwój bloga i Twój biznes <3

    • Zawsze jak mi piszesz że jakieś zdjęcie jest super to fruwam 3 metry nad ziemią 😀 <3

      Bardzo mi miło że tak myślisz i dziękuję za kciuki :*

  • Nie jestem zwolenniczką blogów o tematyce kosmetyczno-pielęlnacyjno-wizażowej, ale Twojego bloga uwielbiam! <3 Bardzo lubię zaglądać i czytać 😉 Jesteś dla mnie źródłem cennych informacji i mam nadzieję, że tak zostanie 😀

    • Gosiu, to tym bardziej mi miło! 🙂 dziękuję, mam nadzieję że planowane poszerzenie tematyki sprawi że będziesz zaglądać jeszcze chętniej 😉

  • Sto lat! Gratuluje sukcesów i życzę ich jak najwięcej na przyszłość. Oby udało się idealnie wyważyć czas pomiędzy opieką nad „półtorarocznym tornadem”, wyzwaniami związanymi z macierzyństwem po raz kolejny, niezbędną porcją odpoczynku dla siebie a spełnianiem marzeń i realizacją celów. Pozdrawiam.

    • Oj bardzo dziękuję, wymarzone życzenia 😀 pozdrawiam również!

  • coquille

    Gratuluję z okazji 1 roczku 🙂 I życzę dalszych sukcesów!

  • Ja też strasznie długo myślałam o założeniu bloga. Cieszę się, że nie dłużej! 🙂 Gratuluję!

    • Ja z perspektywy czasu, każdemu kto myśli nad założeniem bloga powiedziałabym – nie zastanawiaj się dłużej tylko rób 😉 Ale tak, trzeba się skupić na tym że my to w końcu zrobiłyśmy 😀 dziękuję! 🙂

      edit: weszłam na Twojego bloga… świetny! 🙂

  • Pingback: Wrześniowe inspiracje |()

Close