Listopad to już taka prawdziwa, głęboka jesień. Zmiana czasu na zimowy, pierwsze naprawdę chłodne dni, ciepłe szale i grube swetry. Ten moment jeszcze lubię, bo jestem za tymi wszystkimi atrybutami wytęskniona po lecie. Zdecydowanie na minus tego okresu w roku można zaliczyć mniej słońca i krótsze dni, ale w końcu są różne rzeczy które można robić i po zmroku, jak choćby… nadrobić zaległości w serialach i książkach! A co proponuję Wam w październikowych inspiracjach? Przekonacie się czytając dalej 🙂
Dla domu
Zrób porządki w zakamarkach
before & after ;)
Chyba każdy ma taką szafkę/szufladę do której aż strach zaglądać. Kipisz, rzeczy wysypują się na podłogę. Miałam takie dwa miejsca i dziś właśnie się z nimi rozprawiłam! „Niestety” nie mogłam tym razem liczyć na pomocnika. Szkoda, na pewno z nią poszłoby mi dużo lepiej! 😉
Wykonaj jesienne dekoracje
Mistrzem DYI nie jestem, więc nie będę podawać tu propozycji własnych, ale czemu nie skorzystać z inspiracji w Internecie. Bardzo przypadły mi do gustu jesienne ozdoby stworzone przez Anię Niebałagankę. Proste w formie i nietrudne w wykonaniu [KLIK]
Dla siebie
Przygotuj wzmacniające mikstury
Jestem ogromną fanką naturalnych metod leczenia ale i zapobiegania chorobom. W okresie ciąży siłą rzeczy stają się one główną obroną przed infekcjami. Nie każdy domowy sposób nadaje się dla ciężarnej ale u Nissiax83 znalazłam bardzo fajny przepis, który zamierzam wypróbować. Polecam go również Wam – minimum składników, maksimum działania!
Naucz się czegoś nowego
Każdy ma coś, czego chce się nauczyć, tylko wciąż brakuje czasu.. Jesień to dobry moment na realizację postanowień. Szybciej zapada zmrok, wiatr hula, deszcz pada. Nic tylko korzystać i rozwijać nowe talenty!
Może robienie na drutach albo szydełku? Hand lettering? Trenowanie idealnej kreski lub techniki smoky eye – idealnie przed Sylwestrem? 😉
Albo nauka języka? Kilka znanych mi blogerek bierze udział w wyzwaniu Poliglotki. Jeśli nosicie się z zamiarem podszkolenia jakiegoś języka lub samodzielnej nauki od podstaw, myślę że może ono być bardzo pomocne.
Pójdź na spacer mimo niepogody
Jak to mawiają Skandynawowie – nie ma złej pogody, są jedynie złe ubrania. I naprawdę z wiekiem zaczynam się do tego przekonywać 🙂 Polacy w czasie deszczu raczej siedzą w domu, a już na pewno nie w głowie nam spacerowanie. Szwedom czy Norwegom deszcz nie straszny, po prostu zakładają peleryny i kalosze. Coraz bliżej mi do tego podejścia. Wiadomo, nie chcę żeby moje dziecko zmokło i się przeziębiło, ale nawet te 15min w pobliżu domu (gdyby nagle zaczęło padać mocniej) to już coś. Kaptur na głowę i w drogę!
Zrób nietypowe latte…
…na przykład dyniowe!
Muszę spróbować przygotować je samodzielnie. Sprawdźcie przepis Eryka i zobaczcie jakie to proste 🙂 [KLIK].
Wprowadź oleje do swojej pielęgnacji
Jeśli słowo „olej” kojarzy Wam się wyłącznie z gotowaniem, najwyższy czas to zmienić! Obecnie możemy wybierać spośród tylu rodzajów olejów, że każdy typ cery znajdzie coś dla siebie. Jesienią skóra będzie za tą nowość w pielęgnacji podwójnie wdzięczna, bo po lecie bardzo potrzebuje porządnego nawilżenia i regeneracji 🙂
Zrób swój własny kosmetyk
mydełka marki LaQ
To powinnam skierować sama do siebie… 🙂 Wydaje się, że nie jest to takie proste, ale z drugiej strony mocno ośmieliła mnie do tego rozmowa z Karoliną, która tworzy takie cudeńka jak widzicie na powyższych zdjęciach. Coraz poważniej chodzi mi po głowie zakup półproduktów i kto wie co ja z tego wyczaruję.. na pewno podzielę się moimi sukcesami, jak już będzie czym!
We wrześniu na Feminine
Standardowo już, na koniec podsumowanie wpisów z ubiegłego miesiąca, na wypadek gdyby coś Wam umknęło!
Wrześniowe inspiracje / Zabieg rekonstrukcji brwi metodą 3D / Pielęgnacja skóry w ciąży / Pochwała minimalizmu / Naturalna, wegańska kolorówka / Kosmetyki hand made
