Ten wpis z serii ‚Tu i teraz” mogłabym nazwać edycją specjalną. To miesiąc w którym zostałam podwójną Mamą, więc chyba nie zaskoczy Was że będzie dość monotematyczny. Wybaczcie, uprzedzałam!
Ten wpis z serii ‚Tu i teraz” mogłabym nazwać edycją specjalną. To miesiąc w którym zostałam podwójną Mamą, więc chyba nie zaskoczy Was że będzie dość monotematyczny. Wybaczcie, uprzedzałam!
Dziś bierzemy oddech od kosmetyków i zagłębiamy się w inny, równie ciekawy ;), temat. U mnie bardzo na czasie, ale mam nadzieję że z tej rozmowy skorzysta wiele z Was. Powrót do formy po ciąży to nie jest zwykłe podjęcie aktywności po okresie lenistwa i zalegania na kanapie. Ciało musi zregenerować się po dużym wysiłku jakim jest sama ciąża i oczywiście poród. Ważne żeby nie odwlekać tego w nieskończoność, bo wszystko da się pogodzić, jak przekonuje mój dzisiejszy gość – Ola Sobiegraj, trener personalny.
W przypadku kosmetyków pierwsze na co zwracam uwagę, to oczywiście skład. Nawet najpiękniejsze, kobiece opakowanie nie przekona mnie do jakiegoś produktu, jeśli są w nim szkodliwe substancje. Ale dziś chciałam pokazać Wam przykłady gdzie piękny design idzie w parze z równie świetną zawartością. Mogą to być pomysły na prezent dla kogoś, kto lubi otaczać się pięknymi przedmiotami lub dla siebie, jeśli wartość estetyczna jest dla Was istotna. Zapraszam na zestawienie pięknych i użytecznych kosmetyków!
Zgodnie z noworocznym postanowieniem sukcesywnie „denkuję” kosmetyki i kupuję nowe dopiero kiedy skończę poprzednie. Zamówiłam ostatnio kilka produktów w miejsce poprzedników i pomyślałam, że pokażę Wam na co się zdecydowałam. Może akurat szukacie czegoś z tych kategorii. Zobaczcie po co sięgnęłam i jakie są moje pierwsze wrażenia.
We wpisie na temat mojego noworocznego postanowienia, dotyczącego zużywania kosmetyków na bieżąco, wspomniałam Wam o sporządzaniu kosmetycznej listy potrzeb – wish listy, jako narzędzia które pomaga powstrzymywać się przed impulsywnymi zakupami. I wiecie co? To działa! Pierwotnie lista składała się z większej ilości pozycji, ale im dłużej na nie patrzyłam, tym bardziej dochodziłam do wniosku że wcale ich nie potrzebuję. Zostało tylko to, co naprawdę chcę mieć. Może w moim aktualnym zestawieniu znajdziecie produkty których same poszukujecie? Sprawdźmy 🙂
Z pewnością kojarzycie produkty marki Yope. Wyróżniają się przede wszystkim uroczym designem, ale też dobrym składem w przystępnej cenie. W ofercie znajdują się mydła (kosmetyczne i kuchenne), balsamy do ciała, środki czystości a ostatnio dołączyły kremy do rąk. Ja właśnie od nich zaczynam przygodę z tymi kosmetykami, a dzięki temu jak się spisują, zdecydowanie mam ochotę na więcej! Zapraszam na recenzję 🙂
Zaczyna się… pierwszy miesiąc 2017 za nami! Teraz już tylko jedenaście i znowu będziemy podsumowywać cały rok 🙂 Czuję, że znowu szybko zleci, ale grunt żeby owocnie. Miniony miesiąc był u mnie bardzo spokojny, w kolejnych będę nadrabiać. Ale nie żeby nic się nie działo, co to to nie. A jeśli chcecie wiedzieć jak upłynął mi styczeń, zapraszam do lektury 🙂